Shane Hegarty „Miasteczko Darkmord” Znak Emotikon

miasteczko-darkmord

Strach się bać!

 

Gdzieś na mapie jest miasteczko Darkmord, choć niewielu śmiałków chce je tam dostrzec, a tym bardziej odwiedzić. Bo Darkmord ma bardzo złą opinię. Darkmord straszy, przeraża, zniechęca. Tymczasem, w tym potwornym miasteczku jest całkiem sympatycznie i zwyczajnie, choć może jednak to zbyt daleko posunięty wniosek. Bo w Darkmord jest inaczej niż w innych miasteczkach. Tu królują baśnie, legendy i mity. Są potworne i przerażające, ale mieszkańcy wymyślili sposób, by skutecznie się ich pozbywać. Albo przynajmniej nie puszczać do miasteczka. Ślepe uliczki, ciemne zaułki, kawałki szkła wystające z murów, kamienie i szpikulce na drodze, zamknięte sklepy i otwarta walka z ewentualnymi potworami.

 

Dwunastoletni Finn ma zostać Łowcą Legend i pogromcą potworów, więc nie dziwi, że trafił właśnie do Darkmord. Tu zaczyna się jego misja. Czy uda mu się obronić miasteczko, gdy wcale się do tego nie nadaje? A może drzemie w nim ukryty bohater?

 

W tej książce jest jak w grze komputerowej pełnej akcji, pułapek i niebezpieczeństw. Każdy krok musi być przemyślany, bo pomyłka to zapędzenie w kozi róg. Myślę, że młodzi czytelnicy będą czytać tę powieść z wypiekami na twarzy. Pobudza wyobraźnię, to pewne.

 

Oprawa: twarda
Liczba stron: 380
ISBN: 978-83-240-3988-3
Premiera: styczeń 2017

Serdecznie dziękuję Wydawnictwu Znak.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *