Katarzyna Berenika Miszczuk „Obsesja” W.A.B.

obsesja

Przedpremierowo

 

Wahadło emocji.

 

Każda forma obsesji ma w sobie coś niepokojącego. Czasem jej skutki mogą przekroczyć dopuszczalne granice. Psychologiczny filtr nie zawsze wyłapie to, co najstraszniejsze.

 

Joanna jest lekarzem na oddziale psychiatrycznym. Jej codzienność to kontakt z osobami zaburzonymi. Może właśnie to jest powód, że nie do końca boi się owładniętego obsesją człowieka, który zostawia jej tajemnicze listy w szpitalnej szatni. Jej prywatne śledztwo prowadzi donikąd.

 

To moje pierwsze spotkanie z prozą Katarzyny Bereniki Miszczuk. Nie znam sagi słowiańskiej, która zebrała pochlebne recenzje. Odnosząc się do stylu autorki w „Obsesji” mogę stwierdzić, że jest dobry, choć chwilami wysoka forma opada, zaangażowanie w akcję maleje, w konsekwencji czego czytelnik traci zainteresowanie akcją. Kreacja bohaterki nie do końca do mnie przemawia. Owszem, ma poczucie humoru i odwagę, która można nawet określić naiwną, a takie cechy w momencie skrajnego niebezpieczeństwa nie wypadają prawdziwie, bo wywołują wrażenie emocji z plastiku. Momenty przerażenia i wywołujące niepokój przeżywa w sposób za bardzo zdystansowany, choć być może taki był zamysł autorki, bo będąc lekarzem psychiatrą można wpaść w tryby rutyny i przestać zauważać to, co niepokojące. Mylenie tropów, niuanse medyczne, niepewna miłość i zaślepienie błędnymi wnioskami, oto co znajdziecie w tej powieści.

 

Podsumowując, „Obsesja” ma mocny początek, nieco gorszy środek i finał, który jednak zaskakuje. Istne wahadło emocji. W sumie jestem ciekawa kolejnych książek z tej serii i z pewnością po nie sięgnę.

 

Oprawa: miękka
Liczba stron: 416
ISBN: 978-83-280-4634-4
Premiera: 27 września 2017

Podziękowania dla Wydawnictwa W.A.B.

2 komentarzy

  1. Gandalf pisze:

    Potwierdzamy – ta książka to wahadło emocji. Jej fabuła wciąga i zmusza czytelnika do przerzucania kolejnych stron, by dotrzeć wreszcie do finału, który i tak dość trudno przewidzieć. Fani takiego gatunku powinni być zadowoleni, więc polecamy! Świetna recenzja! :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *