Konkurs z książką „Komisarz”

komisarz

Rozstrzygnięcie konkursu. Książkę wygrywają:

 

Dorota Zaborska, Kinga K. i Sandra

 

Gratulacje! Laureatki proszę o wiadomość z adresem do wysyłki nagrody (brak zgłoszenia do 12.01.2018 godz. 15.00 będzie równoznaczny z rezygnacją z nagrody). Można pisać na maila: kontakt@ksiazkiweterze.pl lub w wiadomości na profilu „Książki w eterze” na Facebooku.

 

Za egzemplarze konkursowe serdecznie dziękuję Wydawnictwu Akurat.


 

 

Wraz z Wydawnictwem Akurat zapraszam do udziału w konkursie!

 

Do wygrania 3 egzemplarze książki Pauliny Świst pt. „Komisarz”!

 

Zajrzyj do recenzji

 

Jak myślicie, na co patrzy kobieta widoczna na okładce? Odpowiedzi należy umieszczać poniżej.

 

Pozostałe warunki konkursu:

 

– udostępnienie konkursowego wpisu na Facebook’u (publicznie na swoim profilu)

– zaproszenie znajomych do udziału w konkursie

– konkurs dla fanów „Książki w eterze” i „Wydawnictwa Akurat”

 

Wśród uczestników, którzy spełnią wszystkie warunki konkursu, zostaną wyłonieni laureaci. Na zgłoszenia czekam do godz. 21. 00 w poniedziałek 8 stycznia 2018 roku. Powodzenia!

38 komentarzy

  1. Hanna pisze:

    Kobieta ta wypatruje lepszego jutra i spogląda w stronę zachodzącego słońca, które kończy jeden etap i zaczyna się kolejny.

  2. Monika pisze:

    Pierwsze skojarzenie… na dzieci bawiące się w ogrodzie.

  3. Magdalena F pisze:

    Kobieta patrzy na fale szalejące na morzu i rozmyśla czy zrobiła dobrze, że porzuciła wszystko i dała się uwieść temu mężczyźnie ?

  4. Estera pisze:

    Kobieta tak naprawdę na nic nie spogląda..chce chwilę odsapnąć..odpocząć od rozmowy z facetem…:)

  5. Ela pisze:

    Patrzy na samolot który startuje w świetle zachodzacego słońca i żałuje że jej Nie ma na pokładzie tamtego samolotu

  6. Ewelina Łukawska pisze:

    Patrzy i widzi miłość swojego życia, która odchodzi, nie patrząc się za siebie…

  7. Sabina Wajdzik pisze:

    Kobieta patrzy na przyszłość przez różowe okulary, widzi oczami wyobraźni kolacje i śniadania z ukochanym…

  8. Moim zdaniem to ona ma typowego, babskiego focha, bo Pan Wygodny (ten w fotelu) miał czelność i odwagę powiedzieć coś, co jej się zwyczajnie nie spodobało, dlatego zerka teraz w dal i założę się, że sama nie wie na co patrzy, a bardzej obmyśla plan zemsty bądź jakiejś ciętej riposty. 😉

  9. Dusia pisze:

    Ta kobieta patrzy na złowrogi, hipnotyzujący księżyc, który bezczelnym lśnieniem swego lica oznajmił, że tej nocy nikt nie zmruży oka??????

  10. Izabella M pisze:

    Kobieta ta patrzy w ciemność, boi się jutra , bo romans stał się dla niej zbyt trudnym doświadczeniem. Jest zaniepokojona i myśli co będzie dalej…

  11. Agnieszka Szwenk pisze:

    Kobietę zastał nowy dzień po upojnej nocy u Komisarza, więc ogląda piękny wschód słońca

  12. Julia Komorska pisze:

    Ja uważam ze kobieta odplynela tak daleko w swoje mysli ze nie ma znaczenia na co patrzy. Uklada sobie w glowie wydarzenia z ostatnich dni, bo dzialo sie chyba wiele, prawda?

  13. Dorota Zaborska pisze:

    Patrzy na wschodzące słońce. Nie widzi budzącego się dnia, jej myśli szybują w innym kierunku.
    – Drań! Kłamczuch!
    -Naobiecywał, a co zrobił…
    Zwodził mnie do ostatniej chwili, ukradł mój czas, zniszczył marzenia.
    – Niczego nie żałuje, cholerny złodziej! Czy jeszcze zdążę być szczęśliwa?

  14. Paulina pisze:

    Kobieta patrzy w stronę zachodzącego słońca wspominając mile spędzony dzień i mając nadzieję na upojnie spędzoną noc z ukochanym

  15. DOMINIKA pisze:

    Widzi (oczami wyobraźni ) mały, piękny domek, daleko od zgiełku miasta i siebie odpoczywającą na tarasie tego domu – z dala od przytłaczających ją problemów.

  16. Kinga K. pisze:

    Kobieta z satysfakcją obserwuje lawetę, na którą Straż Miejska właśnie ładuje toyotę komisarza i wyobraża sobie jego minę, gdy wyjdzie od niej i nie znajdzie swojego samochodu. Wystarczył jeden dyskretny telefon. Wykorzystała fakt, że w nocy nie zauważył, że staje pod znakiem zakazu… Cóż, za błędy trzeba płacić – czy on naprawdę sądził, że nie zauważyła tego śladu szminki na kołnierzyku?…

  17. Sylwia Waligóra pisze:

    Po tej całej burzy emocjonalnej, w której niebagatelną rolę odegrały dwa splecione ze sobą ciała i mnóstwo złamanych paragrafów, kobieta postanowiła ochłonąć… A Cóż jest lepsze w studzeniu rozpalonego ciała i rozedrganych emocji, jak nie widok swojego odcholowywanego przez straż miejską samochodu?!

  18. Anna pisze:

    Kobieta patrzy przez okno na ptaki,zazdroszcząc im lekkości i swobody a jej patrzenie jest wyrazem tęsknoty za ukochanym mężczyzną.

  19. Klaudia Jopek pisze:

    Kobieta spogląda na plac zabaw znajdujący się pod blokiem i na bawiące się na nim dzieci, tak bardzo chciałaby aby jej świat mógł być tak beztroski i pełen radości.

  20. Veronia pisze:

    Ta dama patrzy sama na Gliwice błyszczące w blasku zachodzącego słońca. Obmyśla niecny plan pozbycia się ze swojego życia oto tego Pana! Resztę dopowie dobra powieściopisarka…. tylko świst pióra i iskry spod niego doprowadzą do tego !

  21. TERESA KŁOS-ZAKRZEWICZ pisze:

    Kobieta po kłótni patrzy w dal ,myśląc co ja dalej czeka ,co przyniesie los w darze i czy dalszy ciąg tego związku mam sens ,patrzy na innych zakochanych ,trzymających się za ręce ,spoglądających sobie w oczy i sama sobie się dziwi że tak zmarnowała sobie życie .

  22. Ewa Kłobuch pisze:

    Kobieta patrzy na piękną okolicę pełną zieleni i kwiatów. ..swój azyl.

  23. Małgorzata Heimel pisze:

    Kobieta stojąc przy oknie, zastanawia się czy aby nie rozpędzić się i skoczyć….na drugi budynek…
    Stoi a jej myśli są skierowane do faceta siedzącego w fotelu…,,Skończ chrzanić bo nie mogę Cię słuchać”, a po chwili odwraca się do niego z iskierkami przebieglosci w oczach.

  24. Aneta pisze:

    Kobieta na okładce książki patrzy na wschód słońca. Będzie to dla niej nowy początek w życiu, w pracy, może miłość, awans. Nie wie co ją czeka ale patrzy jak słońce się odradza po nocy tak jak ona odbuduje swoje życie.

  25. Dorota Falęcka pisze:

    Kobieta patrzy jak policja wyprowadza jej męża – bankiera finansowego, wielkiego krętacza, oszusta i bawidamka, w kajdankach. Słońce zachodzące w tym kolorze oznacza, że jutro będzie dla niej lepszy dzień…

  26. Dagmara Kowalewska pisze:

    Kobieta patrzy na szczęśliwą rodzinę, udającą się na spacer z uśmiechami na twarzy….

  27. Kinga Salamon pisze:

    Kobieta patrzy na toczące się codzienne życie za oknem, dla jednych spokojne i leniwe, dla innych pełne problemów i obowiązków. Kobieta wychodzi z pobliskiego sklepu z objuczona torbami z zakupami, dwie nastolatki idąc śmieją się na cały głos, staruszka podpierajaca się laska czeka przy przejściu dla pieszych na zielone światło, zmęczona matka prowadzi za rękę wyrywającego się i płaczącego pięciolatka, para zakochanych czule obejmuje się przy kawiarnianym stoliku nad filiżankami z cappuccino, mężczyzna w sile wieku w eleganckim garniturze wychodzi z pobliskiego banku z marsowa mina, a fryzjerka leniwiespiglada przez okno czekając na kolejną klientkę. Dzień jak co dzień. Kobieta patrząc na to wszystko przez okno rozmyśla nad tym, jak bardzo jej życie przez ostatnie wydarzenia różni się od życia tych ludzi. Myśli, jak bardzo chciałaby,aby jej życie przypominało codzienną egzystencję jednej z tych osób. Jednak wie, że proces jest nieuchronny, a kara za morderstwo niewiernego męża jej nie ominie…

  28. Mysle że kobieta patrzy na życie, ktore przemija jak plynace chmury, życie pełne bòlu I niepowodzeń

  29. Agnieszka B. pisze:

    Zastanawia się czy skoczyć czy zostać…Bo życie z takim facetem samo w sobie jest wyzwaniem….

  30. Erna pisze:

    Kobieta patrzy na córkę całującą się ze swoim chłopakiem w ogrodzie i przypomina sobie swoje piękne, namiętne chwile z mężem.

  31. Łukasz pisze:

    Zapewne kobieta stojąca przy oknie, targana jest rozterkami. Toczy wewnętrzna walkę, której podstawa (niczym wieczna dychotomia dobra i zła) wiąże się nierozerwalnie z wyborem, między tym co dobre, a tym co słuszne.

    Stojąc przy oknie, spogląda jak przez ciemne chmury, symbolizujące nadciągające nieubłaganie i nieuchronnie kłopoty, (lecz też rozstępujące się przed nią) widać jaśniejące światło, niczym zwiastun nadziei i dowód na szanse które nie zostały jeszcze zepchnięte w przeszłość.

    Tak myślę.

    Albo to, albo … zerka czy przyjechała taksówka.
    :)

  32. Sandra pisze:

    Czy tylko ja widzę dwie kobiety? No cóż… Kobieta w oddali patrzy w niebo. Być może szuka jakichś wskazówek, bądź odpowiedzi na pytania, które ma w sobie. Natomiast kobieta, a właściwie dziewczyna, której twarz tworzy dym w prawym dolnym rogu okładki, spogląda trochę jakby nieobecnym wzrokiem w stronę sprawiedliwości. Być może nie znalazła jej wcześniej u komisarza, dlatego próbuje znaleźć ją w postaci kobiety z drugiego planu. Choć tak naprawdę… Kto z nas wie, co siedzi w głowie kobiety?

  33. Kobieta widoczna na okładce patrzy w przeszłość. Analizuje swoje życiowe wybory, decyzje. Przytłaczają ją popełnione błędy i utracone szanse. Zastanawia się jak mogła być taka … nieświadoma.

  34. Mateusz Wąsik pisze:

    Kobieta wpatrzona w ostatni oddech słońca rozmyśla czy wybrała dobrą drogę, czy w poszukiwaniu szczęścia i spełnienia marzeń zrobiła wszystko co mogła. Na razie poświęca sobie chwilkę… pomarzyć o przyszłości. Gdyby mogła zatrzymać czas. Co przyniesie nowy dzień. Tego niestety nie wie …

  35. Maria53 pisze:

    Kobieta patrzy i nie widzi nic – nie jest w stanie zarejestrować obrazu, bo jej umysłem targają emocje po burzliwej romowie z mężczyzną, który teraz siedzi i spokojnie pali papierosa.

  36. Małgorzata Wójcik pisze:

    Kobieta znajdująca się na okładce przez okno dworca przygląda się swojej rodzinie. Łzy ściekają po jej policzkach gdy widzi jak załamany mąż stara się uspokoić ich dwie płaczące córeczki, które ostatkiem sił wołają ‚mamo!’. Nie wie czy dobrze robi, nie wie czy uda jej się poradzić sobie z samotnością ani czy kiedykolwiek wyrwie się z rąk tych ludzi. Postanowiła jednak, że zrobi wszystko aby zapewnić córkom lepsze życie niż sama miała. Właśnie dlatego za kilka minut wsiądzie do autobusu i wyjedzie do obcego kraju aby uprawiać najstarszy zawód świata…

  37. Agnieszka Chojnowska pisze:

    Kobieta szuka dnia wczorajszego w promieniach słońca wschodzącego, próbuje przywołać wspomnienie stosunkowo udanej nocy.

  38. Angelika Midzio pisze:

    Po ciężkim, pracowitym dniu, ostrej wymianie zdań z bardzo upartym i silnym osobowościowo partnerem, zmęczona spogląda przez duże przeszklone okno. Dzień zbliża się ku końcowi, słońce powoli zachodzi poza linię horyzontu, rzucając jeszcze ostatnie promienie ciepła, a kobieta stoi i patrzy… Patrzy, przecierając oczy ze zdumienia… Patrzy i widzi, jak na szyldzie jej ulubionego markowego butiku pojawia się, jakże długo wyczekiwany napis – „Sale to 70 %”. I już wie, że mimo fatalnego początku, ten dzień zwieńczony został piękną chwilą, bo już jutro, z samego rana, pochłonie ją wir zakupów 😀 Jeszcze tylko pozostanie jej obmyślić plan, jak wyciągnąć kilka zielonych banknotów od swojego partnera, ale z tym powinna sobie poradzić, ponieważ każda kobieta skrywa w rękawie tajemniczego asa, by użyć przy najlepszej okazji 😀