Arkadiusz Borowik „A jeszcze wczoraj było jutro” Zysk i S-ka
Patronat medialny/Rekomendacja okładkowa
Dopóki perspektywa nie jest zbyt mała.
Kiedy świat nagle zwalnia, łatwiej docenić wartość życia. W obliczu nieuchronnego można robić rzeczy, na które wcześniej nie miał się odwagi. I nie są to rzeczy spektakularne, typu skok na bungee czy ze spadochronem. To zwykłe, codzienne gesty, często najtrudniejsze do wykonania. Poznajcie historię Andrzeja i wyciągnijcie wnioski dla własnej opowieści. Dopóki perspektywa nie jest zbyt mała.
Andrzej Stroba poznaje siebie w najtrudniejszym życiowym momencie, kiedy świat sypie się jak delikatny domek z kart. Przez pięćdziesiąt lat nie zastanawiał się nad banalnymi drobiazgami, a teraz nagle urosły do rangi najwyższych wartości. Bo jeszcze wczoraj było jutro, a teraz zostało już tylko odliczanie do zera, kiedy życie ma się po prostu skończyć. Sam sobie odpowiada na pytania o sens życia i robi to odważnie, ale i z humorem. Kiedy tego życia nie zostało już za wiele, staje się bogate, wartościowe i pełne. Tyle złych decyzji podjął w życiu, tyle spraw zaniedbał, tak wiele przeszło mu koło nosa, bo nie chciało mu się podjąć wyzwania. Może czas naprawić to, co jeszcze naprawialne?
Pięćdziesięciolatek, lubiany nauczyciel, kochający maż i ojciec. Wszystko wydaje się być na swoim miejscu, do momentu, kiedy Andrzej słyszy lekarska diagnozę – najwyżej miesiąc życia. Zaczyna się dusić, bo świat staje się taki mały, zamknięty i nie nasz. Potrzeba odwagi, by pozbierać myśli i zacząć działać, dopóki jest jeszcze nadzieja i oddech wypełnia klatkę piersiową. Nie będzie to łatwe, bo wielka sztuką jest naprawienie wszystkich błędów w miesiąc i czerpanie z życia tego, co najlepsze. Ale warto, dopóki perspektywa nie jest zbyt mała.
Autor z wielka wrażliwością i przenikliwością przedstawia losy bohatera, któremu przyszło zmierzyć się z nieuniknionym i czerpie z tego największą życiową satysfakcję. Kiedy mija pierwsza złość, myśli znów wracają na właściwe i miejsce,a upór bohatera nie daje mu stanąć w miejscu, rozpaczać i czekać na śmierć. On wie, że ma dużo do załatwienia i robi to w swoim tempie. Śledzenie jego losów to ogromne przeżycie, które zostawia trwały ślad w czytelniku. Warto wyciągnąć wnioski dla siebie. Gorąco polecam tę pełną emocji i wrażliwości powieść.
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 540
ISBN: 978-83-8202-455-5
Premiera: 1 lutego 2022


