Aleksandra Tyl „Szefowa wszystkich szefów” Prozami
Tyle mafii w całym mieście.
Człowieku! Miej marzenia! A jeszcze lepiej, je spełniaj. Kto wie? Może zaczniesz kręcić światem? Właśnie Ty! Tylko pamiętaj, że szeroko otwarte perspektywy to ryzyko upadku.
„Otwarty umysł to jak otwarte okno, przez które niechcący można wypaść.”
Śmiałe marzenia miał pewnie Marek, który na co dzień pracował jako przedstawiciel handlowy w firmie sprzedającej ekologiczne szczoteczki do zębów. Codzienność nieco go mierziła, bo mało dochodowa to była praca. Owszem, ze szczególnym namaszczeniem dbał o własne zęby, więc uśmiech miał zdrowy i olśniewająco biały, ale co z tego, skoro nawet to nie działa na kobiety. Kasa! Gdyby mógł zdobyć jej znacznie więcej. Najlepiej tyle, żeby solidnie zarobić, a nic się nie narobić. To jest to! Do tego władza. Ech, marzenie! I respekt otoczenia, albo nawet całego kraju. Czy jest na to sposób? Jest! Silny, odważny i niezniszczalny Marek postanowił założyć mafię. Włoska mafię. I tu zaczyna się niezła jazda bez trzymanki.
„Zapamiętaj, młody człowieku. Dziś jest wczorajszym jutrem.”
Po co komu rozpędzony rollercoaster, skoro jest taka komedia ANTysensacyjna! Moi drodzy, bawiłam się przednio. Niekontrolowane wybuchy śmiechu macie tu jak w banku. Pomysł na fabułę doskonały, poczucie humoru Autorki jeszcze lepsze, a do tego wyśmienite tempo akcji. Cóż, od zera do milionera jest ledwie krok, trzeba tylko właściwie go postawić. Zwariowana organizacja mafijna, działająca na wariackich papierach, może zdziałać cuda. Ha! Jest też ktoś sprytniejszy od bystrego Don Alberto! I jeszcze jedno. Pani Aleksandro, za scenę z ręką ojca, chapeau bas! Ubawiłam się do łez. Tak to już jest, jak komuś da się palec…
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 320
ISBN: 978-83-6717-349-0
Premiera: 22 czerwca 2023

