Kornel Makuszyński „Awantura o Basię” Marginesy
Chcieć to móc.
Bo największy jest ambaras, kiedy dwoje zechce naraz. Bezinteresowna pomoc i wielkie serce pozwalają na pokonanie wielu życiowych perturbacji. Wystarczy chcieć. Bo chcieć, to móc.
Helena Bzowska zginęła pod kołami pociągu. Basia Bzowska trafiła pod opiekę doktorowej Natalii Budziszowej, ale ta nader słuchała swojego męża, więc wysłała dziewczynkę samą do Warszawy. Tam miała trafić do Stasi Olszyńskiej, przyjaciółki zmarłej Heleny. Ciąg nieporozumień i brak przepływu informacji sprawił, że pięciolatka trafiła do domu aktora Stanisława Olszowskiego. Babcia Tańska miała w tym swój udział, więc teraz stanie na głowie (siedemdziesięcioletniej głowie), by odkręcić ten ambaras.
Niebywałe, jak kiedyś rozstrzygano tego typu sprawy. Wystarczył sąd polubowny, który podpisał miejscowy proboszcz i powieściopisarz (notabene sam Kornel Makuszyński), aby podzielić się opieką nad małoletnią Basią. Ot i cała awantura, choć to nie koniec perypetii bohaterów.
„Nauka jest żelazną miotłą, co wymiata z umysłów ludzkich wszystkie plewy.”
Tak wiele treści mieści się w tej powieści! Są dramaty, ale i całe morze śmiechu i dobrego humoru. Niektóre wątki mogą się wydawać wręcz nieprawdopodobne, ale trzeba pamiętać, że książka powstała w 1936roku. Mimo tego nie straciła na aktualności i tak samo bawi i wzrusza. Pozytywna energia wręcz kipi z kolejnych stron. Nie brakuje zagadki i elementu niespodzianki, która trafia do czytelników niczym królik wyciągnięty z kapelusza. Makuszyński bawi się słowem, choć niektóre z nich mogą dziś uchodzić za nieco trącące myszką. Może na tym polega urok tej książki? Serdecznie polecam.
Oprawa: twarda
Liczba stron: 232
ISBN: 978-83-6779-050-5
Premiera: 10 stycznia 2024

