Charlotte McConaghy „Migracje” Czarna Owca
Świat był kiedyś inny.
Refleksyjna opowieść o podróży z misją obserwacji ginącego gatunku ptaków, który migruje w poszukiwaniu lepszego miejsca gniazdowania. Ta podróż ma dla bohaterki symboliczny wymiar, bo i ona szuka właściwego miejsca, chcąc uciec od mrocznej przeszłości.
Już sama okładka wiele mówi o treści tej książki. Migracje ptaków są tu ważnym motywem, ale wcale nie najważniejszym. Jest też Franny Stone, która nie jest rozmytą postacią bez konkretnie ugruntowanej tożsamości. Ona wędruje wraz z rybitwami popielatymi, by doświadczyć procesu dojrzewania do zmierzenia się z prawdą. Wchodząc na pokład statku Saghani jest inna osobą, niż z niego schodząc. Członkowie załogi także. Milcząca Franny to jedna, wielka tajemnica i tylko ona może się z nią rozprawić.
Świat bez ptaków i naturalnej przyrody? Ten obraz przewija się w powieści jak mroczna fantasmagoria. Autorka w niebywały sposób łączy ten obraz z psychiką postaci. Wnika w jej głębię, analizuje przeszłość, kształtuje przyszłość. Niełatwo wejść w trudny klimat opowieści, ale warto się w niej zanurzyć, by poczuć niepokój, chłód, przemijanie, ból, samotność.
„To nie fair być istotą, która jest zdolna kochać, ale niezdolna zostać”.
Kawałek wytrawnej literatury, która zmusza do myślenia. Warto się z nią zmierzyć.
Oprawa: twarda
Liczba stron: 352
ISBN: 978-83-8143-170-5
Premiera: 9 grudnia 2020


