Tag Intrygantki i diablice

Joanna Puchalska „Bo to złe kobiety były. Intrygantki i diablice” Fronda Zona Zero

bo-to-zle-kobiety byly

Przedpremierowo

 

Spryt i bezwzględność.

 

Dziesięć kobiet z różnych epok, które swoim postępowaniem sporo namieszały w życiu innych ludzi. Można powiedzieć, że były złe, bo wyrządzały zło innym, ale często niszczyły też siebie. Świadomie? A może to było zło konieczne?

 

Wszystkie opisane kobiety łączy nadmierne pragnienie sięgania po więcej, czynienia czegoś ponad, zachowania ponad swój stan społeczny, udowadniania, że wszystko jest możliwe, jeśli się tego bardzo chce. Uciekały się do sposobów, by osiągnąć zamierzony cel. Nie wahały się przed niczym, czasem niszczyły życie swych najbliższych tylko dla wspinania się w hierarchii społecznej. Kolaborowały z wrogiem, czasem go zdradzały, mąciły, przechodziły na złą stronę mocy, lub, odwrotnie, były wrażliwe, nieśmiałe, niewinne i słodkie, by w końcu pokazać swe prawdziwe oblicze.

 

Barbara Giżanka, wkradła się w łaski Zygmunta Augusta, tylko przez fizyczne podobieństwo do jego zmarłej żony Barbary Radziwiłłówny. Wykorzystywała go maksymalnie bo zdawała sobie sprawę, że dziś jest na szczycie, a jutro może trafić na bruk. Barbara Breza, postawiona przed sąd sejmowy, intrygantka i manipulantka, skazana na banicję. Agnieszka Machówna, potem Zatorska, piękna, istna Wenus, choć chłopka, skrzętnie ukrywająca swe pochodzenie, grała rolę bogatej mieszczanki, aż jej sen się ziścił. Potem tajemnicza awanturniczka Dogrumowa, która doprowadziła do kompromitacji rodu Czartoryskich. Albo Zofia, zwana Dudu, ze swą historią najbardziej niezwykłego awansu społecznego dawnej Rzeczpospolitej. Jest też opowieść o Karolinie Sobanskiej, która oczarowała Adama Mickiewicza, choć nie tylko o względy poety jej chodziło. Tajemnicza Xawera Deybel, kobieta o mistycznych zdolnościach, która trwała w towarzystwie Mickiewicza, nie zważając na obecność jego żony Celiny. Albo Janina Broniewska, głosząca nie do końca prawdy i wpływająca na nastroje społeczne. Czy Wanda Wasilewska, przyjaciółka Janiny, zaangażowana w propagandę socjalistyczną. Na koniec konspiracyjna Blanka Kaczorowska, w szponach agentury, wygodnej dla niej i jej interesów.

 

Opisane kobiety potrafiły manipulować, kręcić i kierować uwagę otoczenia na siebie. Choć robiły źle, były obiektem pożądania. Czy zło tak pociąga? A może wyzwala w ludziach tajemny magnes, który trzyma przy sobie?

 

Autorka zbeletryzowała każdą z przedstawionych historii i ten zabieg pozwala na całkowite wsiąknięcie w ów czas, tamte realia, problemy i odczucia postaci. Doskonały język, wnikliwe i rzetelne odtworzenie faktów historycznych, pięknie zdjęcia, ryciny i ilustracje uzupełniające opowieść i trudna do opisania lekkość w przekazie to atuty tej wyjątkowej książki. Gorąco polecam.

 

Oprawa: miękka
Liczba stron: 360
ISBN: 978-83-8079-167-1
Premiera: 14 sierpnia 2017

Podziękowania dla Zony Zero.