Tag kora sie żyje recenzja

Katarzyna Kubisiowska „Kora. Się żyje” Znak

Elektrospiro kontra zanzara.

 

Walka nocy i dnia, dwie ścierające się od początku świata siły, odwieczne opozycje, dobro i zło, yin i yang, elektrospiro i zanzara. Jak nie zgubić człowieka w tempie życia?

 

Scena, bisy, fani. Tłuste lata, które trwają latami. Sława, podróże, nagrania. I rewers, czyli samotność, pustka, brak czasu, bezsenność, zmęczenie, romanse bez perspektyw. Kora. Się żyje!

 

Biografia Kory prowadzi czytelników przez pełne dramatycznych zwrotów życiem kobiety, która z wad czyniła zalety, pustkę przemieniała w pełnię, a słabość przekuwała w silę. Epoka i ludzie znacząco wpłynęło na to, jaka Kora była, ale też i ona kształtowała najbliższe otoczenie. Charyzmatyczna, pewna siebie, z pozytywną energią, nigdy się nie poddawała. Jej niezwykłość w głównej mierze opierała się na prostocie.

 

Kobieta – żywioł. Ikona polskiej muzyki rozrywkowej. Siłę często budowała na własnym strachu i słabości. Tak różna w wielu okolicznościach. Bezkompromisowa, żywiołowa, kochająca i zagubiona. Niebywale, jak wiele oblicz miała ta jedna kobieta.

 

Niełatwe dzieciństwo i trudna młodzieńcza droga być może wyrobiły jej charakter i charyzmę. Poddawała się emocjom, by wkrótce znów czuć się skrajnie samotną. Tę biografię czyta się z wypiekami na twarzy. Trudna droga doprowadziła Korę na szczyt. Trzeba było wielkiej siły, by nie zwariować i pozostać sobą.

 

W życiu Kory nie brakowało zwrotów, również tych dramatycznych. Podziwiana, sama podziwiała innych. Gdzieś w zakamarkach serca skrywała własne kompleksy i tęsknoty. W wywiadach nie odkrywała siebie w pełni, zawsze pozostawał jakiś niedosyt. Autorce biografii udało się odsłonić wiele, ale też jest jakiś cień, który okrywa pełnię życia Kory tajemnicą. Może tak powinno pozostać?

 

Oprawa: twarda
Liczba stron: 496
ISBN: 978-83-2406-681-0
Premiera: 31 maja 2023