Astrid Henn, Stephanie Schneider „Słonie w naszym domu” Jedność
Zaskakująca strona nowego.
Nowy zawsze wzbudza zainteresowanie, a często nieuzasadnioną niechęć, którą trudno zdefiniować. Przecież nie znając kogoś nie da się wyrazić o nim prawdziwej opinii. Coś w tym jest, że jak nowy, to z pewnością kłopotliwy. Tymczasem wystarczy odrobina zainteresowania, by odkryć zupełnie zaskakującą stronę nowego.
Do sąsiedniego mieszkania Fisi wprowadzili się NOWI. Bardzo hałaśliwi, tupiący, szeleszczący i skrzypiący. Fisia jest ciekawa, kto to taki? A jeszcze bardziej jest ciekawa, czy NOWI mają dzieci. Fisia tęskni za towarzystwem do zabawy, więc niewiele myśląc wyrusza do sąsiadów, by ich poznać. Na klatce schodowej panuje spore zamieszanie, bo lokatorzy z wszystkich pięter muszą głośno wyrazić swą dezaprobatę dla hałaśliwego zachowania NOWYCH. Kto to widział, żeby słonie wprowadzały się na czwarte piętro! Jak przyjdzie mieszkać z tak głośnym towarzystwem za ścianą? Fisia jest bardzo ciekawa, jak te słonie wyglądają, więc odważnie kroczy ku drzwiom. Jak zakończy się ta historia?
Pouczająca książka o tolerancji i walce z uprzedzeniami. Jej treść przypomina, że najpierw trzeba kogoś poznać, a dopiero później wyrażać o nim opinię. Uczy dobrego zachowania i podstaw savoir-vivre w kontaktach międzyludzkich. Atrakcyjne ilustracje zachęcają do sięgnięcia po książkę i pobudzają wyobraźnię dziecka. Gorąco polecam.
Oprawa: twarda
Liczba stron: 32
ISBN: 978-83-7971-490-2
Rok wydania: 2016
Serdeczne podziękowania dla Jedności.

