Iwona Żytkowiak „Matka swojej córki” Prószyński i S-ka
Sidła samotności.
Brak zrozumienia, tęsknota i lęk przed samotnością, mogą wepchnąć w misternie utkane sidła. Aby się z nich wyzwolić, potrzeba ogromnego wsparcia.
Dojrzałość w metryce wcale nie jest równoznaczne z dojrzałością psychiczną. Nina czuje się totalnie bezradna wobec codzienności, choć ma na karku siedemdziesiąt lat. Dorosłe dzieci, drugi mąż i alkohol, stały towarzysz, bez którego trudno byłoby żyć. Gdy została wdową, jej świat się posypał, zmalał, znędzniał. W ucieczce przed samotnością wyszła za mąż za Lucjana, choć to nie jest mężczyzna jej marzeń. Ma stały kontakt z siostrą oraz z córką Joanną, które niekoniecznie ją rozumieją.
Joanna ma swoje sprawy, swoje życie i niechęć do poczynań matki. Długo nie widzi, że Nina boryka się z poważnymi problemami. A może nie chce tego widzieć? Jak długo można być tak obojętnym? Potrzeba wstrząsu, by świat obu kobiet na nowo stanął w pionie?
Źle się dzieje, gdy świat zapomina o człowieku. Ten bliski świat. Pozostają ludzie wytykający palcami i świadomie cieszący się z czyjegoś „dołka”. Nie da się tak żyć, bo człowiek potrzebuje bliskości, wsparcia, zaufania i nadziei, która trzyma przy życiu. Obie bohaterki szukają się nawzajem, choć pozornie są sobie tak bliskie. Strach przed prawdą blokuje właściwe relacje. Na szczęście tli się promyk światła, które wystarczy właściwie rozgrzać, by zabłysło pełnym blaskiem. To światło jest remedium na sidła samotności.
Oprawa: miękka
Liczba stron: 272
ISBN: 978-83-8097-091-5
Premiera: 2 marca 2017
Podziękowania dla Prószyński i S-ka.

