Katarzyna Misiołek „Ironia losu” Muza

ironia-losu

Toksyczny kochanek.

 

Jak bardzo zdrada może zrujnować względnie poukładane życie? Dlaczego tak trudno wyzwolić się z jej obłapiających macek? Co sprawia, że zdrada tak pobudza do życia i niełatwo z niej zrezygnować?

 

Zakazany związek podnosi poziom adrenaliny i choć Marzena jest absolutnie świadoma, że robi źle i wiele może stracić, to i tak wchodzi głębiej i głębiej w wir romansu. Jej kochanek, Jacek, jest coraz bardziej wymagający, ale też umiejętnie uzależniający i obezwładniający zmysły Marzeny. Niczego niepodejrzewający mąż Hubert coraz mniej wie o życiu żony, choć wcale nie przestaje zabiegać o jej względy. Jest kochający i wręcz przytłaczająco troskliwy. Marzena czuje się jak w potrzasku. Z jednej strony wie, że stąpa po cienkiej linie, a z drugiej nie jest w stanie zrezygnować z toksycznego kochanka. Losy trójki bohaterów splatają się ze sobą nierozerwalną nicią powiązań i, co gorsze, zaczynają dotykać kolejne osoby z ich kręgu. Sieć przypadków prowadzi do dramatycznych zdarzeń.

 

Przejmująco wiarygodna książka. Czytanie je powoduje emocjonalne rozedrganie. Już dawno tak się nie denerwowałam w trakcie lektury powieści obyczajowej. Skrajne emocje i niewyobrażalny niepokój bohaterki udzielają się czytelnikowi, powodując szybsze bicie serca. Sugestywność odczuć wyzwala chęć dobrnięcia do finału, który niestety nie jest tak szczęśliwy, jak byśmy tego chcieli. Zastanawiająca powieść, którą bez wątpienia można nazwać ostrzeżeniem przed wejściem na podobną drogę, jaką podążała bohaterka. I morał: ranienie innych wcześniej czy później prowadzi do dramatycznych konsekwencji. Jeśli nie ucierpisz ty, będą to osoby trzecie. Godna uwagi książka.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 416
ISBN: 978-83-287-0570-8
Premiera: 22 marca 2017

Podziękowania dla Wydawnictwa Muza.

Brak możliwości komentowania.