Urszula Ziober „Spódniczka ze starej podszewki” Zysk i S-ka

spodniczka-ze-starej-podszewki

Trwały ślad w sercu.

 

Dramatyczne, wojenne losy jednej z poznańskich rodzin, obrazujące jak bardzo piekło wojny zmieniało charakter człowieka.

 

Wspomnienia Janiny Janowicz spisała jej wnuczka, która z empatią i dokładnością ubrała w słowa odczucia, emocje i przeżycia babci. Szczęśliwa rodzina została na zawsze rozdzielona przez wojnę, która brutalnie wdarła się do życia, nie zważając na plany, marzenia i miłość.

 

Julian Nietupski kilka dni przed wybuchem wojny wysłał swą żonę Reginę i dwie córki, Jankę i Basię, do rodziny w Białymstoku. To miało im zapewnić bezpieczeństwo. Sam został w Poznaniu, skąd szybko trafił do Kozielska. Kobiety jego życia zesłani na Syberię. Jeszcze chwilę mieli ze sobą kontakt, jednak ten niebawem urwał się na zawsze. Nie dane było im się spotkać. Kobiety przeżyły trudny czas w chłodzie, głodzie i strachu, jednak nigdy nie straciły nadziei na powrót do kraju. Po wyzwoleniu mogły wreszcie spełnić swe nadzieje, ale ich Poznań nie wyglądał już tak samo. Budowanie życia na zgliszczach, godzenie się ze stratą i szukanie w sobie pozytywnych uczuć i emocji, gdy przez lata rządziły nimi pierwotne instynkty, wcale nie było łatwe.

 

Poruszające wspomnienia z czasów, gdy królowały śmierć i strach, dają obraz przeszłości, która zostawiła trwały ślad w sercach ludzi. Radość z ocalenia została przytłumiona smutkiem niepowetowanej straty i kłamstw przykrywających prawdę. Walka o nią to kolejna podróż do minionego.

 

Ta opowieść jest wzruszającym świadectwem stawania w opozycji do klęski, śmierci, rozpaczy i dramatu zgotowanego przez okupantów. Jest bogatą w nadzieję walką o życie i szukaniem radości tam, gdzie jej nie ma.

 

Oprawa: twarda
Liczba stron: 432
ISBN: 978-83-65676-75-7
Premiera: 10 kwietnia 2017

Serdecznie dziękuję Wydawnictwu Zysk i S-ka.

2 komentarze

  1. Ta książka bardzo mnie zainteresowała w kwietniu, ale ze ostatnio czytam chyba zbyt dużo o wojnie i śnią mi się koszmary :D, robię przerwę. Na pewno za jakiś czas wrócę do tej tematyki i po nią sięgnę 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *