Danuta Noszczyńska „Futra, perły i łzy jak piołun gorzkie” Prószyński i S-ka
Warto pomagać?
Mówi się, że dobro powraca z podwójną siłą. Czy aby na pewno? A może dobro ma moc przyciągania kłopotów? Czy naprawdę warto pomagać?
Sandra wiedzie spokojne, ustabilizowane życie, które pewnego dnia zadrży w posadach. Powodem jest nagłe przybycie do jej domu ojca chrzestnego z małżonką. Ma być to krótki pobyt, przynajmniej początkowo. Później sprawy się komplikują i w sumie nie wiadomo, komu bardziej przydałaby się pomoc. Czy pobieżna znajomość własnej rodziny wystarczy, by w pełni jej ufać?
Refleksyjna książka o zaślepieniu słowem i grą pozorów prowadzącą w konsekwencji na manowce. Uporczywe trzymanie się konieczności pomagania innym może skończyć się dość nieciekawie, a samemu znacznie trudniej liczyć na pomoc innych. Błędne koło niepowodzeń, kłamstw i mniej lub bardziej przemyślanych decyzji, w rezultacie prowadzi do samoczynnego zamknięcia w potrzasku. Receptą na naiwność może być przejrzenie na oczy, a kluczem do pułapki, solidne poznanie prawdy o bliskich.
Autorka funduje czytelnikom zaskakującą historię, która nie ma prawa mieć pozytywnego zakończenia, a jednak znajduje się przysłowiowy promyk nadziei nadającej tej opowieści wielu optymistycznych barw.
Oprawa: miękka
Liczba stron: 320
ISBN: 978-83-8097-166-0
Premiera: 6 czerwca 2017
Serdecznie dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka.

