Martin Seay „Złodziej luster” Czarna Owca

zlodziej luster

Kontemplacja zwierciadła.

 

Wyobraź sobie taflę szkła, przez którą można przeniknąć z ziemskiej codzienności do rzeczywistości transcendentnej. Pomyśl, jak błogo może być po drugiej stronie. Kusząca perspektywa?

 

Wykraść cudze sekrety i choć na chwilę zawładnąć światem i umysłami ludzi. Wielu zrobiłoby całą masę rzeczy, by poczuć potęgę władzy w swoich rękach. Ta powieść pokazuje, jak złudne może być to pragnienie. Narrator patrzy na wszystko z boku i, choć jest powściągliwy, jednak ocenia zachowanie bohaterów.

 

Trzy historie w trzech realiach czasoprzestrzennych. Wszystkie łączy pragnienie zdobycia czegoś więcej niż mają inni. Kasyno weneckie w Las Vegas w 2003 roku to sceneria pierwsza. Drugą jest kalifornijska Venice Beach z 1958 roku. Trzecia to XVI-wieczna Wenecja. Dążenie ku sięganiu po zabronione, obsesja na punkcie odkrycia tajemnicy i mrok skrywający ludzkie sekrety. Czy warto być złodziejem luster? To metafora czy coś o znaczeniu dosłownym? Dlaczego tak łatwo omamić ludzi przedmiotami pożądania?

 

Klimatyczna i niewątpliwie bardzo dobra warsztatowo książka. Miłośnicy wytrawnej literatury znajdą coś dla siebie. Mnóstwo pytań, doskonała intryga i punkty wspólne, które tak pięknie do siebie pasują w finale. Wiedz, że gdziekolwiek przebywasz, jesteś obserwowany. Jakie emocje to w Tobie wzbudza?

 

Oprawa: twarda
Liczba stron: 704
ISBN: 978-83-8015-501-5
Premiera: maj 2017

Serdecznie dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *