Archive for Author Aneta Kwaśniewska

Urszula Gajdowska „Zakochana hrabina” Szara Godzina

zakochana-hrabina-w-dolinie-narwi

Pułapka czy wybawienie?

 

Hrabina Aurelia Plater zachwyca urodą i bogactwem. Kiedy wraca z Indii  do kraju jest smakowitym kąskiem dla wielu adoratorów. Nie wszyscy mają uczciwe zamiary, więc trzeba się im bacznie przypatrywać. Każdy wybór musi być po dwakroć przemyślany. Kiedy wdowa pada ofiarą uwikłania w próbę zabójstwa, zaczyna się ciąg niepokojących zdarzeń.

Aby nie stracić twarzy, trzeba podjąć niecodzienne decyzje. Czy major Edmund Brejza, uwodziciel i hazardzista, którego szczerze nie znosi, będzie dla niej pułapką czy wybawieniem? Jak potoczą się losy pięknej hrabiny, acz nieufnej hrabiny?

 

Akcja „Zakochanej hrabiny” rozgrywa się na Podlasiu w  pierwszej połowie XIX w. wchodzimy w ów klimat bez trudu, bo autorka sugestywnie maluje ówczesne pejzaże. I nie chodzi tylko o piękno nieskażonej natury, ale również o uczucia i emocje, których tu bez liku. Są zagadki, bezduszność, nienawiść i lojalność. Nie brakuje elementów humorystycznych i ciekawych zbiegów okoliczności. Poznajcie życie sprzed wieków i delektujcie się nim w wolnych chwilach. To cudna literacka przygoda.

 

Oprawa: miękka
Liczba stron: 392
ISBN: 978-83-6710-218-6
Premiera: 2 marca 2022

szaragodzina

Lucy Maud Montgomery „Anne z Avonlea” Marginesy

anne z avonlea

Sztuka odpowiedzialności.

 

Któż nas nie zna Ani z Zielonego Wzgórza? Może czas poznać Anię w najbardziej zbliżonej do oryginału wersji, czyli Anne z Zielonych Szczytów? Dla jednych to istna rewolucja, dla drugich ukłon w stronę autorki, która z pewnością byłaby zadowolona z przekładu tak bliskiego jej myślom.

 

Anna Bańkowska już we wstępie mówi o małej rewolucji, którą funduje wielu pokoleniom fanów Ani. Jednak przekonuje do swoich racji i daje wyraz wnikliwości w przekładzie, co niewątpliwie zbliża czytelników do oryginału. Przecież w Kanadzie nie mogła żyć Ania, a raczej Anne, nieprawdaż?

 

W drugim tomie przygód rudowłosej Anne Shirley poznajemy bardziej dorosłą wersję bohaterki. Kiedy Anne zamierza wyjechać na studia, los chce inaczej. Marilla traci wzrok i trzeba jej stale pomagać. Anne ni wyobraża sobie innej decyzji niż ta,że zostanie w Avonlea. Dostaje posadę w tutejszej szkole, zawiera nowe znajomości z mieszkańcami wioski, a założone przez nią Koło Entuzjastów Avonlea działa coraz prężniej. Bo w Avonlea też można rozwijać swojej pasje, trzeba tylko chcieć. Kiedy obie z Marillą podejmują decyzję o przygarnięciu kilkuletnich bliźniąt: Davy’ego i Dory, ich życie nabiera innego wymiaru. Radosny rozgardiasz jest lepszym lekarstwem na smutek niż niejedna pigułka.

 

Anne z Avonlea to opowieść wzrusza, zachwyca i ma spory ładunek emocjonalny. Każde jej zmartwienie czytelnik przeżywa wraz z nią, a każda jej radość jest pretekstem do małego świętowania. Dorosłość wiąże się już z odpowiedzialnością nie tylko za siebie,a le też za bliskich. Perypetie Anne są ponadczasowe, nic dziwnego, ze czyta się o nich z taką przyjemnością. Sięgnijcie po ten wyjątkowy przekład i dobrze się bawcie razem z Anne.

 

Oprawa: twarda z półobwolutą
Liczba stron: 336
ISBN: 978-83-6726-213-2
Premiera: 1 czerwca 2022

marginesy

Agnieszka Stec-Kotasińska „Tylko to, co ważne” Replika

tylko-to-co-wazne

Ścieżki losu.

 

Miasteczko Henley-on-Thames. Zwyczajne, codzienne życie. Troski, które ma każdy z nas. Smutki i wielkie radości. Plany na przyszłość i tajemnice z przeszłości, które mogą je zmienić. Zmaganie się z nagłymi wyrokami losu i radość z prostych spraw. To, co naprawdę ważne.

 

Natalia i Alex przygotowują się do ślubu. Jest pięknie, emocjonalnie i z dużymi pokładami nadziei na jasną przyszłość. Marcelina, przyjaciółka Natalii, dzielnie im towarzyszy w tym pięknym czasie. Wspólne rozmowy i morze empatii pomagają dzielić się tym, co ważne.

 

Alex wychowuje córeczkę Suzie. To niezwykle bystra dziewczynka. Niemal nie wyczuwa się jej niepełnosprawności. Suzie jest bardzo uparta i z tym uporem uwielbia Natalię.

 

Marcelina od długiego czasu stara się z mężem o dziecko. Próby nie dają oczekiwanego efektu, więc decydują się na adopcje. Już wkrótce w ich domu zamieszka czteroletnia Ula.

 

W otoczeniu bohaterów jest jeszcze Lia – współpracownica Alexa, jej partnerka Jessica i mały Julian. Ich życie to też pasmo różnych nieoczekiwanych zdarzeń.

 

Czy warto ingerować w ścieżki losu? Może lepiej się nim poddać i wybrać wytyczony szlak? Czasem tak trudno pogodzić się z tym, co przynosi, ale ważne by wyłuskiwać z tego najistotniejsze. Bo to , co się liczy naprawdę, nie musi być wielkie. Czasem to drobiazg, pyłek, ale na tyle istotny, że nie sposób iść bez niego dalej. Może zakręty są po to, by ujrzeć zupełnie inną perspektywę?

 

Bohaterowie wykreowani przez autorkę są na wskroś realni, dlatego powieść czyta się tak wyśmienicie. Jesteśmy tuż obok nich, razem przeżywamy ich rozterki. Pojawia się motyw zemsty, niewyjaśnionych spraw z przeszłości, wątków, które zostały otwarte i przekonujemy się, ze mądrość tkwi we właściwym rozumieniu, a nie dążeniu do wyrównania rachunków.

 

„Tylko to, co ważne” to samo życie. Z szerokim wachlarzem emocji. Rozłóżcie go swobodnie i poddajcie się opowieści. Gorąco polecam Waszej uwadze.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 304
ISBN: 978-83-6729-518-5
Premiera: 16 czerwca 2022

replika

Natasza Socha „Rewanż” Wydawnictwo Lekkie

rewanz-agencja-rozbitych-serc

Życie wycięte z szablonu.

 

„Życie w dziesięciu procentach składa się z tego, co robimy, a w dziewięćdziesięciu z tego, jak odbieramy to, co nam się przydarza”

 

Zemsta na wiarołomnym kochanku może być lekiem na całe zło, ale trzeba się też liczyć z tym, że może się obrócić przeciw nam. Bo czasem więcej nam się wydaje, niż faktycznie jest, a intuicja nie zawsze jest drogowskazem na życie.

 

Agata prowadzi mobilną agencje detektywistyczną, której nie sposób nie zauważyć. Na początku było to różowe auto,a teraz jest wściekle limonkowe. Wierna towarzyszka Agaty jest Julka, przyjaciółka i powierniczka wszystkich tajemnic. Jest też kotka Christie, bo przecież musi być jakiś element rodem z powieści detektywistycznych. Razem przemierzają Warszawę, by udowodnić męskie oszustwa. Czy tylko męskie? Właśnie nie! Oto Agata otrzymuje wyjątkowe zlecenie, od żony jej osobistego byłego szefa i kochanka zarazem. Pogmatwane? Ani trochę! Oj, będzie się działo! Zwłaszcza, że Agata jest w ciąży z Jakubem, który wcale nie jest jej bliski, miął być tylko preludium do zemsty. Cóż, emocje czasem zaślepiają, a wtedy widać znacznie mniej lub niewyraźnie.

 

Szereg problemów, mnóstwo perypetii, dobry humor mimo wszystko i zapał do działania to znaki rozpoznawcze tej powieści. Bohaterka spotka się z nietypowymi sytuacjami, również tymi dotyczącymi jej samej. Czas rozliczyć się ze stereotypami i wyjść poza strefę komfortu. Warto? Trzeba wiedzieć, że nie wszystko jest takie, jakim wydaje się na pierwszy rzut oka, więc czasem należy przemyśleć wiele spraw na nowo.

 

Czy zemsta popłaca? Można dywagować, ale rewanż w wydaniu Sochy jest godny poznania, więc serdecznie zapraszam do sięgnięcia po tę powieść. Chwile z uśmiechem gwarantowane, jak zwykle! Są też momenty, nad którymi warto zatrzymać się nieco dłużej i przemyśleć sprawy, które tylko z pozoru są oczywiste. Bo czy życie wycięte jest z gotowego szablonu?

 

Oprawa: miękka
Liczba stron: 368
ISBN: 978-83-6663-048-2
Premiera: 1 czerwca 2022

wydawnictwolekkielogo-655

Agnieszka Czerwińska „Magiczny słowik” I-pisarz.pl

magiczny słowik

Marzenia poza zasięgiem.

 

Uważaj o czym marzysz, bo to może się spełnić. Są marzenia poza zasięgiem magii i właśnie o nich jest ta klimatyczna książka.

 

Wiadomo, że magia może być ta dobra i ta zła. Ważne, by używać jej z głową. Ale kto ma głowę, gdy magia dochodzi do głosu? Przecież każdy o czymś skrycie marzy, więc pojawienie się możliwości spełnienia tych marzeń jest furtką do skorzystania. I tu pojawia się pytanie, czy to, o czym marzymy, jest tak naprawdę ważne?

 

Oliver i Jasmine jadą do miasteczka Anderson, gdzie mieszkają ich dziadkowie. Zupełnie nieznani dziadkowie. Nigdy ich nie widzieli, więc ta podróż, sama w sobie, jest wielką przygodą. James i Sophie już czekają na peronie. Jak przekonać do siebie nieznane wnuki? Hm, te święta będą wyjątkowe. Może przyszedł czas, by załatać dziurę, która kładzie się cieniem na relacjach rodzinnych?

 

W zamku Andersonów w Andersonie jest magicznie. I wcale nie chodzi tu o cztery wyjątkowe konie – Pegasusa, Aquilę, Cassiopeię i Herculesa, które przywiozły ich z dworca kolejowego, a raczej o atmosferę otaczającą zamek. Gdyby nie kuzynostwo, Harry i Peggie, w skrócie rude skrzaty, pewnie byłoby całkiem przyjemnie. Tymczasem…

 

Niezwykła przygoda zaczyna się w momencie, gdy dziadek James przynosi ze strychu ozdoby choinkowe. Ot, niby nic niezwykłego, a jednak. Wśród ozdób jest słowik. Wcale nie szary, a złoto-niebieski. Ma w sobie coś takiego, co nie pozwala oderwać od niego wzroku. Może to jakaś magia?

 

Kiedy dzieci dowiadują się, że słowik spełnia najskrytsze marzenia, nie wahają się ani chwili. Przecież każdy o czymś marzy! Przyszedł czas na ich spełnienie! Może trochę zbyt pochopnie przystępują do realizacji marzeń, bo wypowiedziane życzenie wcale nie musi być tym prawdziwym i przemyślanym. Oj, sporo trzeba się nauczyć, aby pojąć głębię magii.

 

Wiele dobrego dzieje się w tej opowieści. Można się w niej zaczytać. Zmusza do myślenia i docenienia tego, co najważniejsze, a często zwyczajnie pomijane. Przez lata skrywane animozje stają się naszymi kompanami, bo jest, jak jest, więc po co to zmieniać? Może właśnie „Magiczny słowik” jest w stanie otworzyć oczy na prawdziwe wartości? Ta książka wybiega daleko przed inne, bo ma w sobie nie tylko walory magiczne, ale również ciepło, pozytywne wartości i uniwersalne przesłanie. Pominięcie jej jest dużym błędem. Stanowczo polecam jej przeczytanie swoim pociechom i osobiste refleksje, bo czasem warto. Czapki z głów dla Autorki!

 

Oprawa: twarda
Liczba stron: 94
ISBN: 978-83-9621-100-2
Premiera: 2021

ipisarz

« Starsze wpisy Recent Entries »