Archive for Author Aneta Kwaśniewska

Aleksandra Rak „Nowe początki. Pensjonat na wzgórzu” Dragon

nowe-poczatki-pensjonat-na-wzgorzu-tom-3

Spojrzeć prawdzie w oczy.

 

Patchworkowy koc tworzą niepasujące do siebie elementy, które są zszyte mocną nicią i budują piękną całość. Tak jest w  rodzinie Martyny, Klaudii i Patrycji. Trzeba było wielu lat, aby tajemnice wyszły na jaw, a siostry zrozumiały na czym polega potęga bliskiej, siostrzanej relacji. Żyły w wyimaginowanym świecie pozorów, wciąż myśląc, że uczucia rodziców względem nich nie są jednakowe. Czas spojrzeć prawdzie w oczy.

 

Spotkanie z obojgiem rodziców po latach jest wyzwaniem dla sióstr mieszkających w pensjonacie na wzgórzu. Mała rewolucja wstrząśnie codziennością i uświadomi dziewczynom, że latami budowane pozory są kroplą w morzu prawdziwych uczuć i emocji. Martyna czuje żal do matki, że tak długo zatajała przed nią prawdę, teraz, gdy sama spodziewa się dziecka, po dwakroć przeżywało, co się stało przed laty. Kiedy poznaje Bartosza, wiele się zmienia, ale nie brakuje napięć w tej znajomości. Patrycja znajduje nową pracę i zaczyna żyć po swojemu, choć niełatwo pogodzić się z przeszłością i długo skrywanymi rodzinnymi sekretami. Klaudia wyjeżdża do Krakowa, bo zależy jej na Marku. Może to będzie krok do nowego życia?

 

Scalenie rodziny jest bardzo ważne, aby wreszcie zacząć kroczyć nową drogą. Bez tego trudno o wewnętrzny spokój. Losy sióstr śledzi się z przyjemnością, bo nie brakuje emocji i nieoczekiwanych zdarzeń. Na szczęście zza ciemnych chmur wychodzi słońce, więc może uda się odnaleźć spokój i prawdziwą miłość?

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 320
ISBN: 978-83-8172-931-4
Premiera: 23 lutego 2022

dragon

Maciej Kaźmierczak „Nikt” Muza

nikt

Imię zła.

 

Poczucie bezkarności jest najbardziej niebezpieczne, więc nie dziwi to, że osoby ogarnięte dewiacją tak śmiało lawirują w swoich poczynaniach. Na szczęście kiedyś przychodzi moment, kiedy trzeba trzeźwo spojrzeć na własną twarz, a wtedy już za późno na rachunek sumienia.

 

Nikt jest owładnięty poczuciem władzy nad innymi. Nikt nie widzi zła, które sam czyni. Nikt jest trudny do zauważenia w tłumie, bo niczym się nie wyróżnia. W swej szarości jest mu najwygodniej, a dewiacja, która nim rządzi jest psychodeliczna i zła. Czy uda się trafić na jego trop? A może ten trop wcale nie jest tak bardzo daleko?

 

Podkomisarz Kamila Szolc prowadzi sprawę morderstwa upozorowanego na samobójstwo. Zginęła młoda dziewczyna w mieszkaniu, w którym dokładnie rok temu samobójstwo popełniła jej koleżanka. To nie może być przypadek, więc śledczy robią wszystko, by wyjaśnić te dwie sprawy. Kiedy do tego dochodzi odnalezienie w lesie nieprzytomnej, na wpół powieszonej dziewczyny, nie ma już wątpliwości, że te sprawy coś łączy. Gdzie jest klucz do rozwiązania?

 

Rasowy kryminał z głęboką, psychologiczną warstwą, której zgłębianie wywołuje ciarki na plecach. Każda dewiacja budzi negatywne emocje, ale ta opisana tutaj jest przerażająca. Sięganie do przeszłości sprawcy ma być swego rodzaju usprawiedliwieniem dla jego zachowania. Zwykle to, co złe, ma jakieś korzenie głębiej niż nam się zdaje, ale czy zawsze jest pora na rachunek sumienia? Może ogrom wyrządzonego zła daje wyobrażenie wagi, którą powinna mieć kara? Jest zaskakująco, zastanawiająco, brutalnie i dynamicznie. Nie można się przyczepić ani do narracji, ani do dialogów, a tym bardziej do fabuły. Miłośnicy gatunku będą usatysfakcjonowani, choć uważam, ze to literatura dla tych o wyjątkowo mocnych nerwach.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 352
ISBN: 978-83-2872-038-1
Premiera: 2 lutego 2022

muza

Katarzyna Kalicińska „A życie toczy się dalej” Wydawnictwo Słowne

a-zycie-toczy-sie-dalej

Nieprzewidywalna natura uczuć.

 

Uczucia są nader przewrotne. Nie można ich jednoznacznie szufladkować. Zdarza się bowiem tak, że te stare nagle odżywają, a te nowe są tylko maską pozorów. Sztuką jest nie zwariować w tej szaleńczej jeździe bez trzymanki i właściwie rozpoznać porywy własnego serca. A może lepiej zupełnie się wycofać?

 

Nieprzewidywalna jest natura uczuć i przekonała się o tym Dominika, która ma za sobą trzy rozwody. Teraz w końcu będzie szczęśliwa, bezpieczna i poczuje stabilizację. Jej ukochany Jeremi w końcu się jej oświadcza i na poważnie planują ślub. Będzie jak w bajce, ale czy na pewno ze szczęśliwym zakończeniem?

 

Patchworkowe życie utkane jest z kolorowych kawałków, ale bardzo cienką nicią, więc łatwo o pęknięcia. Tak też się stało po wspólnych feriach Jeremiego i byłej żony. W imię odbudowania więzi rodzinnych i dla dobra dzieci postanawiają dać sobie drugą szansę. Gdzie w tym wszystkim jest miejsce na uczucia Dominiki?

 

Czas zrobić odważny krok w przyszłość. Dominika postanawia wyjechać do Australii, by spełniać swe zawodowe ambicje. Młodszego syna Stasia zostawia pod opieką już dorosłego Mateusza. Początek wyjazdu zwiastuje kłopoty i wyrzuty sumienia, ale potem wszystko nabiera zupełnie innych barw. Może czasem warto zrobić coś szalonego?

 

Można poszukiwać szczęścia na przekór wszystkiemu, ale czasem warto się zatrzymać. Takie chwile refleksji są ważniejsze i mogą naprowadzić na właściwe ścieżki. Bo nie da się być z kimś na siłę. Nie sposób układać sobie życia w trójkącie. Chwile zapomnienia to gwarancja pięknych wspomnień, ale czy są warte poświęcania dla nich wszystkiego? Jest dowcipnie, ale tez bardzo poruszająco, bo wiele różnych emocji przeżywa bohaterka tej powieści. Na szczęście jest tez krzepiąca siła przyjaźni, na którą trzeba stawić bezwarunkowo i zawsze. Bo nowy początek wcale nie musi oznaczać kolejnego związku.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 272
ISBN: 978-83-8251-117-8
Premiera: 9 marca 2022

slowne

Jan Brzechwa, Bohdan Butenko „Pali się!” Dwie Siostry

pali_sie

Z determinacją i skutecznie.

 

Takich strażaków trzeba nagradzać! Działają szybko, sprawnie, z pełną determinacją i skutecznie. Bo gdy się pali w mieście, trzeba brać się do roboty!

 

Jeden z najbardziej znanych wierszy Brzechwy w kultowym opracowaniu graficznym Bohdana Butenki. To trzeba przeczytać! Dobra zabawa i edukacja zapewniona. Mistrz słowa zawodowo żongluje kolejnymi wersami, a mistrz ilustracji doskonale oddaje te słowa. Jest ekspresyjnie, z humorem i z morałem. Tego trzeba małym czytelnikom!

 

„Obywatele! Wiadra przynieście! Wszyscy na rynek! Pali się w mieście, dom cały w ogniu, zaraz zawali się! Pali się! Pali się!”

pali_sie_3

Przysypiającego na strażackiej wieży obserwatora budzi ugryzienie muchy. W samą porę, bo w mieście wybuchł pożar! Jest noc, więc wszyscy wokół zrywają się złóżek. Oczywiście pierwsi są strażacy, ale inni mieszkańcy tez starają się jakoś pomóc. Budzi się burmistrz, sędzia, lekarz i profesor. Nauczycielka, fryzjer i sekretarz już pędzą z wiadrami. Każda pomoc jest istotna. Tymczasem strażacy biegną po konia, sikawkę i beczkę. Po drodze napotykają na wiele problemów, ale z każdym skutecznie sobie radzą i w końcu docierają na miejsce pożaru. Taka akcja jest godna uznania. Brawo dzielni strażacy!

pali_sie_2

To doskonała lektura dla wszystkich przyszłych strażaków, ale nie tylko, bo każdy mały czytelnik znajdzie tu coś dla siebie. Piękne, sugestywne ilustracje oddają dynamikę zdarzeń, a doskonale dobrane słowa opisują je wyśmienicie. Nic dodać, nic ująć, must read!

 

Oprawa: twarda
Liczba stron: 48
ISBN: 978-83-8150-273-3
Premiera: 23 lutego 2022

dwie siostry

Wioletta Leśków-Cyrulik „Odgłosy ciszy. Kroniki islandzkie” Replika

odglosy-ciszy-kroniki-islandzkie

Na fundamentach samotności.

 

Czy zawsze cisza jest dobra? Przemilczenia, które latami budują różne rodzinne relacje, zwykle prowadza do oddalenia się od siebie i na pewno nie dają poczucia bezpieczeństwa i spokoju. Własną strefę komfortu można budować na wiele sposobów. Bywa tak, że nagle wkracza w nią ktoś obcy, wtedy spokój zostaje zachwiany. Bo pozory nigdy nie mają trwałych fundamentów, a tylko na takich można zbudować relacje z bliskimi.

 

Zimny, uśpiony, groźny pejzaż Islandii doskonale oddaje uczucia i emocje bohaterów. Właśnie dzięki tym pejzażom tak łatwo wejść do świata samotności budowanej przez lata. Oddalone od świata Vopnafjörður jest miejscem, w którym można czuć się bezpiecznie, ale też zupełnie obco, nieswojo. Bohaterowie powieści tkwią we własnej samotności, bo relacje między nim i są tylko pozorne.  Melancholia króluje w ich codzienności i czuje się podskórny niepokój, że lada moment wydarzy się coś złego. Gdzieś, między słowami, dowiadujemy się o traumach wyniesionych z domu rodzinnego i próbie naprawienia tego, co zostało przemilczane. Oto do domu całkiem zwyczajnie i zgodnie funkcjonującego małżeństwa przyjeżdża Ilona, która właśnie tu zechce podzielić się swoimi przeżyciami sprzed lat. Jakaś niewidzialna mgła otacza jej myśli i słowa, tak trudno wyciągnąć wnioski z jej milczenia, które ma przynosić ulgę. Może wybrała Islandię celowo, aby tu poszukać nowej drogi i pozbyć się bagażu wspomnień? Lokalny lekarz Bjarni żyje tu od lat i wybrał samotność świadomie. Czuje się z nim dobrze, tylko czy na pewno? Jest też Marianna, która wiele dowie się o bliskości, choć będzie daleka od spontanicznego zbliżania się do innych. Relacje między nimi oddają ich samotność, która pielęgnują od lat, a nawet się nią dzielą.

 

To poruszająca i refleksyjna powieść o oddaleniu, milczeniu, samotności, braku umiejętności prostej komunikacji. Każda z postaci coś ukrywa i jest im z tymi tajemnicami całkiem dobrze. Dzięki sugestywnym krajobrazom łatwiej wyobrazić sobie przeżywane przez nich emocje. Wszechogarniający chłód, spokój i cisza potęgują nastrój niepokoju i poczucie, że za chwilę wydarzy się coś złego. Bo nawet cisza wydaje odgłosy, a te bywają o wiele bardziej męczące niż hałas.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 304
ISBN: 978-83-66989-78-8
Premiera: 22 lutego 2022

replika

« Starsze wpisy Recent Entries »