Powieść obyczajowa

Magdalena Witkiewicz „Jeszcze się kiedyś spotkamy” Filia

jeszcze-sie-kiedys-spotkamy

Życie to czekanie?

 

Wielka siła tkwi w miłości. Można na nią czekać latami, wciąż pragnąc powrotu pięknych chwil. Tak może upłynąć całe życie. Warto opierać je na czekaniu?

 

Tak wiele wzruszeń serwuje nam autorka w tej powieści, że trudno odciąć się od bohaterów i historii, którą przeżyli. Kiedy już przeczytamy ostatnie zdanie i z westchnieniem zamkniemy książkę, poznani w niej ludzie stają się bliscy, zostają z nami na długo. I zmuszają do myślenia. Jakże często na coś czekamy, zamiast brać życie w ręce i cieszyć się każdą chwilą. Na tym czekaniu można oprzeć swoją codzienność i sprawić, że stanie się szkieletem całego życia. Zadajmy sobie pytanie, czy warto?

 

Justyna poznaje historię swojej babci i jej przyjaciół. Historię, która nie pozostawia obojętnym. Historię, z której wiele wniosków można wyciągnąć dla siebie i zbudować własny, zupełnie inny niż dotąd drogowskaz na życie. Adela wciąż czekała na swojego Franciszka i liczyła, że wróci z wojny. Przecież jej to obiecał, więc musi się wywiązać z danego słowa. Ich przyjaciele, Joachim, Rachela, Jan i Sabina też mieli śmiałe plany i wielkie marzenia. Tak wiele ich łączyło, choć dzieliło jeszcze więcej. Wojna zweryfikowała kto jest kim i nie pozwoliła zbudować świetlanej przyszłości. Trzeba było podporządkować się jej wymogom, a te niejednokrotnie były ponad ludzkie siły. Komu uda się zrealizować plany? Czy czekanie warte jest zachodu?

 

To jedna z tych książek, które zostają w głowie na długo. Różne oblicza miłości, trudne wybory, nieprzewidziane koleje losu, chwytające za serce przeżycia i magia chwili otwierającej oczy na prawdę. To powieść pachnąca tęsknotą, bólem, czekaniem i niezapominajkami. Magda Witkiewicz po raz kolejny zachwyca wrażliwością, dbałością o szczegóły, emocjami i życiowym przekazem. Piękna książka, którą warto przeczytać, by przekonać się, jak przeszłość może wpływać na teraźniejszość. Wzruszenia i niecodzienne przeżycia gwarantowane.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 520
ISBN: 978-83-8075-682-3
Premiera: 15 maja 2019

 

Za piękne czytelnicze przeżycia gorąco dziękuję Magdalenie Witkiewicz.

Jones Hassen Khemini „Klauzula ojca” Czarna Owca

klauzula ojca

Relacje, których nie ma.

 

Niecodzienna powieść o współczesnych relacjach rodzinnych. Pełna lęków, tęsknot i niedomówień. Dająca do myślenia.

 

Autor zarysował w tej książce portret współczesnej szwedzkiej rodziny. Przedstawia panujące w niej relacje odarte z głębszych emocji i napawa lękiem przez anonimowość, wyizolowanie i oczekiwania, które prawdopodobnie nigdy nie będą spełnione. Z wrażliwością i ironią mówi o rodzinnych więziach, które są sztucznym tworem i podkreśla niechęć postaci do nawiązywania bliższych relacji. Przyzwyczajenie i ogólnie przyjęte normy społeczne wymagają od nich tego, by się z sobą kontaktować, choć w głębi serca żadne z nich nie chce tego robić.

 

Dziadek, który jest ojcem, przyjeżdża do kraju, żeby odwiedzić swe dorosłe dzieci. Syn, który jest ojcem, nie ma zbyt udanego życia. Przygotowuje się na przyjazd ojca, ale nie oczekuje go. Siostra, która nie jest matką, zadaje się z nieodpowiednim mężczyzną. Podczas dziesięciu wspólnie spędzonych dni wracają wspomnienia i tajemnicza klauzula podpisana w przeszłości. Czy jest jeszcze aktualna?

 

Książka jest niezwykle oryginalna, bo trzecioosobowa narracja nie pozwala zżyć się z żadną z postaci. Każda z nich jest bezimienna. Podkreślane są panujące między nimi relacje, choć tak naprawdę są one sztuczne, wymuszone. Brak dialogów nadaje historii chłodnego klimatu. Wszystkie te literackie zabiegi składają się na doskonałą i przejmującą całość, która oddaje współczesne podejście ludzi do relacji rodzinnych. Wyobcowanie, egoizm, potrzeba bycia docenionym i brak wrażliwości daje portret ludzi żyjących tu i teraz. W postaciach wykreowanych w tej książce, odbijają się wszystkie współczesne lęki i postawy. Przeczytajcie.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 300
ISBN: 978-83-8143-090-6
Premiera: 18 września 2019

Podziękowania dla Czarnej Owcy.

Agata Suchocka „Jesienny motyl” Replika

jesienny-motyl

Chwycić odpowiedni ster.

 

Ta historia uświadamia, że nawet po największych życiowych burzach, istnieje szansa na jasne promyki słońca. Bo zawsze można zmienić swoje życie, trzeba tylko chwycić odpowiedni ster. Ten ster może być gdzieś bardzo daleko, ale warto podjąć próbę odnalezienia go, bo nikt na zasługuje na tkwienie w rynsztoku i dla każdego jest nadzieja na lepsze jutro.

 

Suchocka zetknęła ze sobą dwa odmienne światy, które łączy lęk przed jutrem. Dwoje ludzi, zupełnie różnych i niepasujących do siebie, spotyka się przypadkiem, by przejrzeć się w sobie jak w lustrze. Lidia, dojrzała kobieta, wyrzucona dyscyplinarnie z pracy, walczy z własnymi słabościami i wyrokiem, przed którym nie ma ucieczki. Olgierd, młody, zagubiony chłopak, sprzedaje się na Dworcu Głównym we Wrocławiu. Zupełnie stracił kontrolę nad w swoim życiem, podobnie jak Lidia. Spotkali się przypadkiem i zupełnie niespodziewanie znajdą wspólny język. Poturbowani przez los, zapragną zmian, choć nie wierzą w odmianę, ale zechcą zawalczyć o coś więcej. Jak będzie wyglądał ich świat? Dlaczego tak trudno przywrócić wiarę w normalność. Nie ma tu głaskania po głowach. Jest ekspresyjnie i życiowo. Brutalność codzienności ściera się z romantyzmem i marzeniami, a zepchnięcie w przepaść beznadziei jest jak zimny prysznic, który trwale otrzeźwia i pozbawia złudzeń. Ku refleksji.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 304
ISBN: 978-83-66217-57-7
Premiera: 6 sierpnia 2019

Podziękowania dla Wydawnictwa Replika.

Joanna Kruszewska „Aby do mety” Replika

Aby_do_mety

Patronat medialny/Rekomendacja okładkowa

 

W zwierciadle uczuć.

 

Miłość czy przyzwyczajenie? Uwierzcie, czasem trudno odróżnić jedno od drugiego! Spróbujcie, razem z Mirką, przejrzeć się w zwierciadle uczuć i znaleźć tę właściwą odpowiedź. Ta historia odziera ze złudzeń, które potrafią skutecznie zatruć życie. To trzeba przeczytać!

 

Im bliżej do ślubu, tym więcej niepewności. Mira co prawda zawsze chciała zaciągnąć swego Łukasza do ołtarza, ale teraz pojawia się mnóstwo wątpliwości. Czy aby na pewno to jest mężczyzna, z którym chce spędzić resztę życia? A może rutyna przysłania prawdziwe uczucia? bieg do mety zaczyna się w święta Bożego Narodzenia. Finał ma być w sierpniu. Czy zdajecie sobie sprawę ile może się wydarzyć przez ten czas? Mira ma wątpliwości, a niektóre z nich są związane z poznaniem pewnego mężczyzny. I co teraz? Z kim Mira pobiegnie do mety?

 

Są momenty, ze warto przejrzeć się w zwierciadle uczuć. Weryfikacja tego, co się tam ujrzy, może wypaść różnie. Historia Miry pokazuje, że pozory i karmienie się złudzeniami musi znaleźć zaskakujący finał. Czy bolesny? Może w pierwszym odczuciu tak, ale po głębszym przemyśleniu sprawa nabiera innego wymiaru. Cenię Joanne Kruszewską za jej emocjonalność, wrażliwość, poczucie humoru i zupełną powagę. Tak cudnie równoważy skrajne odczucia! Trudno oderwać się od książki, bo opisuje losy zwyczajnej młodej dziewczyny. Nie jest to marionetkowa postać, tylko ktoś z sąsiedztwa, bliski, spotykany każdego dnia w drodze do pracy. Rozterki i wątpliwości bohaterki też są zwyczajne, często niezauważane, pomijane. A może warto je dostrzec?

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 368
ISBN: 978-83-66217-42-3
Premiera: 23 lipca 2019

Podziękowania dla Wydawnictwa Replika.

Ahmed Saadawi „Frankenstein w Bagdadzie” Znak

frankenstein-w-bagdadzie

Antywojenna książka o wojnie.

 

To wysoce antywojenna książka o wojnie. Masakryczne obrazy i przerażające realia mieszają się z wątkami komediowymi i groteską. Są elementy grozy i baśni, czarnego humoru i science fiction. Przedziwna, chwilami irytująca i bardzo wciągająca. Nie sposób znaleźć aż tak wiele w żadnej innej książce.

 

Jak jawi się człowieczeństwo w tej powieści? Marnie. A to daje do myślenia. Jest dosadnie i wielogatunkowo. Potrzeba dużej cierpliwości i literackiej wnikliwości, by dokopać się do właściwego przekazu zawartego w tej książce. Oto na gruzach wojny, zamachów i upodlenia rodzi się potwór, który ma zmienić świat. Jak go oswoić? Strachem? Odpowiedzialnością? A może śmiechem?

 

Pogrążone wojną miasto obfituje w sprzeczności. Obrazuje to potwór sklejony przez jednego z mieszkańców Bagdadu ze szczątek ludzkich znalezionych na ulicy. Czy on coś zmieni? Czy będzie traktowany poważnie?

 

Cięta satyra, gotyckie klimaty grozy, czarny humor i makabryczne obrazy wojny łączą się w oryginalną całość, którą warto poznać i przeanalizować. Islamska codzienność ma tu nieco inny obraz niż ten znany z przekazów medialnych. Jest jakieś wariactwo w sposobie pokazania całego zła, które trawi świat, ale to dosadne wariactwo. Nic dziwnego, że autor znalazł się wśród finalistów The Man Booker International Prize 2018. Literatura wysokich lotów. Godna uwagi.

 

Oprawa: twarda
Liczba stron: 416
ISBN: 978-83-240-4883-0
Premiera: 16 września 2019

Podziękowania dla Wydawnictwa Znak.

« Starsze wpisy Recent Entries »