Powieść obyczajowa

Piotr Adamczyk „Powiem ci coś” Dobra Literatura

powiem_okładka_300 dpi

Myśli wirują jak w walcu…

 

Fantazje niepokojące zbieżne z rzeczywistością, która ma miejsce tuż obok, mogą wprowadzić pewien niepokój. Co jest fikcją, a co prawdą?dlaczego tak trudno zauważyć cienką granicę, której przekroczenie to poważne zagrożenie?

 

Łódzkie realia, czasy współczesne, kryminalna zagadka, sensacyjna intryga i niebywały romans ze sztuką w tle. Piotr Adamczyk ma dar wikłania czytelnika w absolutnie nieprzewidywalną fabułę i zaplątywania coraz drobniejszych oczek w sieci, która coraz subtelniej zniewala, usypia czujność, a wreszcie zaciska jak w szponach drapieżnika. Czy uda się go rozgryźć przed ostatnią stroną?

 

Samotnie mieszkający pisarz jest bacznym obserwatorem otaczającego go świata. Za dnia jego umysł pracuje na pełnych obrotach, ma wiele wizji i literackich pomysłów. Nocą odpoczywa tak bardzo, że coraz rzadziej miewa sny. A szkoda, bo sny to świetny materiał na książkę. Gdy przyjmuje pod swój dach studentkę malarstwa z Ukrainy, poznaje nieznane strony swej osobowości. Kto wie, może nawet się zakochuje? W Tulince jest coś niepokojącego, ale za to bardzo podniecającego. Droga do zniewolenia, czy raczej zew wolności?

 

To moje pierwsze spotkanie z prozą Piotra Adamczyka i tak sobie myślę, gdzie byłam, ze dotąd się nie natknęłam na tego autora? Można z niego wynotować kilka stron tak zwanych złotych myśli, bo sypie nimi jak z rękawa, a wszystkie są z życia wzięte. To lubię. Myśli egzystencjalne, ulotne bardziej lub mniej, trochę potargane i tak uroczo swojskie. Ale do rzeczy. To nieźle zagmatwana opowieść, choć z pozoru ułożona co do sekundy. W tej książce myśli wirują jak w walcu. Dajcie się ponieść. I tyle.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 360
ISBN: 978-83-658-9724-4
Premiera: 8 marca 2018

Podziękowania dla Wydawnictwa Dobra Literatura.

Izabella Frączyk „Za stare grzechy” Prószyński i S-ka

za stare grzechy

Wyboiste tory dowodzenia.

 

Rodzinny biznes to przetarte szlaki i gwarancja powodzenia? Tak, jeśli poprowadzi się go z głową. Pierwszy tom cyklu „Śnieżna Grań” to mnóstwo emocji i zwykłych ludzkich spraw.

 

Rzecz dzieje się na Podhalu. Śnieżna Grań to popularna stacja narciarska. Przez lata prowadzona z pasją przez rodzinę Stachowiaków, przeżywa czasy prosperity. Rodzinny biznes to również pensjonat Szarotka, w którym zawsze są goście. Okazuje się, że tak duży interes wcale nie jest łatwy do poprowadzenia, gdy nagle wpada w ręce niedoświadczonych przedstawicieli młodego pokolenia.

 

Lola musi z dnia na dzień przestawić się na wyboiste tory dowodzenia. Dodatkowo, próbuje ułożyć swe życie osobiste, które też wymaga u niej wzmożonej uwagi. Może liczyć na pomoc i dobra radę mamy Anieli i brata Edka, ale gros ważnych decyzji należy tylko do niej. Jest jeszcze Nastka, nastolatka wchodząca w dorosłość, powoli kończąca okres buntu. Czy w Śnieżnej Grani uda się utrzyma dotychczasowy poziom, a Szarotka nadal będzie miała gości? Czy słońce rozgrzeje skostniałe serce Loli? Jak zapewnić stabilizację małej córeczce Mani?

 

Tym razem Iza Frączyk zabiera czytelników w klimatyczny rejon polskich gór. Jak zwykle, można liczyć na emocje, wahania, nadzieję, niepewność i różne oblicza miłości. Sporo perypetii i nieprzewidzianych zdarzeń, a do tego wielkie serce do nart i lokalnych przysmaków. Dajcie się uwieść podhalańskiej historii, w której można dostrzec to, co naprawdę w życiu ważne.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 400
ISBN: 978-83-8123-124-4
Premiera: 27 lutego 2018

Podziękowania dla Prószyński i S-ka.

Ashley Rhodes-Courter „Dwa zwykłe słowa” Replika

Dwa-zwykle-slowa

Ku bezpiecznej przystani.

 

Dwa zwykłe słowa mogą zmienić życie. Poruszająca historia autorki, która przeszła długą drogę w wielu rodzinach zastępczych, by wreszcie znaleźć swą bezpieczną przystań. Jej ufność wobec ludzi została wielokrotnie nadszarpnięta, ale Ashley znalazła odwagę, by zaufać jeszcze raz. Na szczęście to był strzał w dziesiątkę.

 

Dziewięć lat spędzonych w czternastu domach zastępczych. Brak ciepłych relacji, poczucia bezpieczeństwa i własnej strefy komfortu nie wpłynęły na nią dobrze. Krok po kroku zatracała się w beznadziei, ulotnej wierze w powrót biologicznej matki i bezduszności systemu opieki społecznej. Rodzice zastępczy byli różni. Od niezdecydowanych i oddających ją po kilku tygodniach, przez tyranów przygarniających dziesiątki dzieci i maltretujących je w rzekom „bezpiecznym” domu zastępczym, do prawdziwie zaangażowanych i ciepłych rodziców adopcyjnych. Ashley wiele przeszła i jej wspomnienia wywołują ciarki.

 

Tak wiele mówi się o rodzinach zastępczych, ich miłości, wielkim trudzie i poświęceniu obcym dzieciom. Z pewnością są wśród nich empatyczni i pełni dobrych uczuć rodzice, ale wspomnienia Ashley pokazują drugą stronę medalu i nie pozostawiają złudzeń, ze są też tacy, którzy swą „misję” traktują jako bezduszny kombinat do zarabiania pieniędzy, nie mający nic wspólnego z uczuciami.

 

Ta książka pokazuje cały system od strony dziecka, które z całych sił pragnie odrobiny ciepła i dobrych emocji, a otrzymuje razy i poranioną psychikę. To prawdziwe życie. Bez fikcji. Ku refleksji, drodzy czytelnicy.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 312
ISBN: 978-83-7674-684-5
Premiera: 13 marca 2018

Podziękowania dla Wydawnictwa Replika.

Iwona Walczak „Podróż po horyzont” Replika

Podroz po horyzont_300dpi

Patronat medialny

 

Zagubienie w niepewności.

 

W pogoni za szczęściem łatwo przeoczyć, że jest tuż za rogiem. Dopiero podróż w rejony dalekie od codzienności to uświadamia.

 

W taką podróż wybrała się Agnieszka, czując się na życiowym rozdrożu. Niepewne uczuć Wiktora, stara się znaleźć odpowiedź na ważne pytania. Podążając śladami Elle, przyjaciółki jej matki ze studenckich czasów, odnajduje nie tylko nieznaną przeszłość, ale też samą siebie, dotąd zagubioną w niepewności i braku dialogu z bliskimi. A wszystko zaczęło się od listów do matki znalezionych w domu.

 

Nostalgiczna i sentymentalna powieść o poszukiwaniu sensu życia. Drogowskazem jest podróż, w czasie której bohaterka wewnętrznie dojrzewa i zaczyna rozumieć wartości dotąd spychane na margines. Jak w lustrze przegląda się w historiach ludzi spotykanych w czasie wojaży do Salonik, a potem na Maltę. Okrywając nieznaną historię matki, odnajduje wskazówki na dalsze życie. Piękne krajobrazy, sielskość, niezwykły spokój i nieprzeniknione cuda natury, są doskonałą otoczką dla wewnętrznej gonitwy myśli. Lokalne greckie potrawy, wyrazisty smak oliwek i wino przyczyniają się do budowania klimatu opowieści. Z tą książką się płynie, aż po horyzont. Niejednokrotnie sądzimy, że to, co za nim jest, na pewno jest lepsze od naszej codzienności. Może warto podjąć trud wyprawy w celu sprawdzenia czy faktycznie tak jest, a potem docenić nasze malutkie szczęście, które mamy tuż pod nosem. Bo to właśnie szczęście jest najlepszym kremem liftingującym, jak pisze Iwona Walczak w powieści pachnącej Grecją. Polecam.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 320
ISBN: 978-83-7674-683-8
Premiera: 27 marca 2018

Podziękowania dla Wydawnictwa Replika.

Agnieszka Zakrzewska „Do jutra w Amsterdamie” Edipresse Książki

do jutra w amsterdamie

Granice miłości?

 

Po miłość aż do Amsterdamu? No cóż, zaskakujące są koleje losu. Trzeba umieć czerpać z niego to, co najlepsze i chwytać niespodziewane uśmiechy miłości.

 

Agnieszka jest bezrobotną dziennikarką. Z dnia na dzień wyjeżdża do pracy w Amsterdamie. Ma zastąpić siostrę Julię na stanowisku pomocy domowej. Na miejscu okazuje się, że siostra wcale nie wyjechała, a raczej nagle zniknęła w dość niejasnych okolicznościach. Agnieszka rozpoczyna poszukiwania. Tymczasem okazuje się, że praca na obczyźnie wcale nie jest lekkim chlebem. Pełniąc rolę pomocy domowej w rezydencjach bogatych Holendrów poznaje drugą stronę emigracji zarobkowej. Jej przewodnikiem po amsterdamskich realiach jest Prosper, emigrant z Senegalu, który uświadamia jej, że uprzedzenia rasowe mogą nieźle zajść za skórę. Zagadka zniknięcia Julii powoli się rozwiązuje, zaś Agnieszka znajduje miłość życia. Czy dane będzie jej rozkwitnąć wśród milionów tulipanów i romantycznych pejzaży z wiatrakami w tle?

 

Styl Agnieszki Zakrzewskiej jest imponujący. Szereg przemyśleń, porównań i zaskakujących metafor oraz absolutnie doskonałe dialogi powodują, że książkę czyta się w mgnieniu oka. Autorka podjęła ważne i aktualne tematy. Trud pracy na obczyźnie, uprzedzenia rasowe i niuanse panujące wśród przedstawicieli różnych sfer społecznych. Naga prawda o życiu na emigracji została przedstawiona za pomocą niekłamanych słów. Ku refleksji. Polecam.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 400
ISBN: 978-83-811-7357-5
Premiera: 15 lutego 2018

Podziękowania dla Edipresse Książki.

« Starsze wpisy Recent Entries »