Recenzje

Bożena Gałczyńska-Szurek „Klasztor zapomnienia” Szara Godzina

klasztor-zapomnienia

Szukając ukrytego.

 

Podążając ścieżkami wspomnień można dotrzeć do prawdy. Tylko czy warto ją poznać? Czy prawda zawsze ma uspokajającą moc?

 

Klara jest policyjnym psychologiem. Kolejne śledztwo kieruje ją do Grecji, gdzie spędziła dzieciństwo i wczesną młodość. Rozwikłanie kryminalnej zagadki to jedno, a drugie to uporanie się ze wspomnieniami. Chcąc nie chcąc Klara musi zmierzyć się z przeszłością, która skrywa jeszcze niejedną zagadkę. Ciągłe szukanie odpowiedzi bohaterka ma we krwi, ale tym razem prawda może być szokująca. Czy warto ją poznać?

 

Doskonała, sensacyjna odsłona autorki znanej z lekkich powieści obyczajowych. Na plus wypada tempo akcji i świetnie skonstruowana intryga. Jest energetycznie i ciekawie. Wątki greckiej kultury wyśmienicie ścierają się z tradycjami mnichów żyjących w odizolowaniu od świata. Niedopowiedzenia mają potężną moc kreowania przyszłości i rzucają cień na przeszłość. Szukanie ukrytego wydaje się szalenie intrygujące, lecz ostatecznie nie ma pewności czy warto było je odkrywać. Jest coś przyciągającego w tej powieści. Brawo!

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 304
ISBN: 978-83-656-8417-2
Premiera wydania II: 31 maja 2017

Podziękowania dla Wydawnictwa Szara Godzina.

Danuta Noszczyńska „Futra, perły i łzy jak piołun gorzkie” Prószyński i S-ka

Futra.perly

Warto pomagać?

 

Mówi się, że dobro powraca z podwójną siłą. Czy aby na pewno? A może dobro ma moc przyciągania kłopotów? Czy naprawdę warto pomagać?

 

Sandra wiedzie spokojne, ustabilizowane życie, które pewnego dnia zadrży w posadach. Powodem jest nagłe przybycie do jej domu ojca chrzestnego z małżonką. Ma być to krótki pobyt, przynajmniej początkowo. Później sprawy się komplikują i w sumie nie wiadomo, komu bardziej przydałaby się pomoc. Czy pobieżna znajomość własnej rodziny wystarczy, by w pełni jej ufać?

 

Refleksyjna książka o zaślepieniu słowem i grą pozorów prowadzącą w konsekwencji na manowce. Uporczywe trzymanie się konieczności pomagania innym może skończyć się dość nieciekawie, a samemu znacznie trudniej liczyć na pomoc innych. Błędne koło niepowodzeń, kłamstw i mniej lub bardziej przemyślanych decyzji, w rezultacie prowadzi do samoczynnego zamknięcia w potrzasku. Receptą na naiwność może być przejrzenie na oczy, a kluczem do pułapki, solidne poznanie prawdy o bliskich.

 

Autorka funduje czytelnikom zaskakującą historię, która nie ma prawa mieć pozytywnego zakończenia, a jednak znajduje się przysłowiowy promyk nadziei nadającej tej opowieści wielu optymistycznych barw.

 

Oprawa: miękka
Liczba stron: 320
ISBN: 978-83-8097-166-0
Premiera: 6 czerwca 2017

Serdecznie dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka.

Maciej A. Brzozowski „Sztuka bycia i obycia” Muza

sztuka-bycia-i-obycia

Ogłada towarzyska po nowemu.

 

Towarzyskie gafy. Temat rzeka. Łatwo je popełnić, gorzej z nich wybrnąć. Sądzenie, że zna się zasady savoir-vivre jest błędem, jeśli regularnie ich nie odświeżamy, bo sztuka bycia i obycia jest elastyczna, więc zmienia się wraz z epoką, modą, a nawet trendami. Krótko mówiąc, jeśli chcesz być na czasie z towarzyską ogładą, sięgnij po tę książkę.

 

Humorystyczne ilustracje Henryka Sawki nadają poradnikowi wyjątkowego klimatu, a konkrety w nim zawarte na długo pozostają w pamięci. Może dlatego, że są podane w prostej i niezawoalowanej formie. Do rzeczy. Czy spinki do mankietów są na fali? Jak i czym napełniać różne kieliszki? Co z napiwkami w restauracjach? Co robić, gdy ktoś kichnie? Czy całować osobę duchowną w rękę? Czy warto zakładać okulary przeciwsłoneczne na włosy? Co z emotikonami w internecie? Co to jest poszetka? Jest tego znacznie więcej.

 

Lubię takie książki, bo sporo można się z nich dowiedzieć. Nawet jeśli bardzo chcemy być na czasie z dobrymi manierami to znajdzie się coś, czego nie wiemy. O gafę nietrudno, więc póki czas uczmy się współczesnych obyczajów, by nie być zdziwionym zażenowaną miną kogoś z boku. Polecam.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 240
ISBN: 978-83-287-0659-0
Premiera: 26 kwietnia 2017

Podziękowania dla Wydawnictwa Muza.

Paweł Pawlak „Ciao! Ahoj! Hello!” Dwie Siostry

ciao

Międzykulturowe puzzle.

 

Połącz rączki dzieci, a dowiesz się w jakim języku mówią i jak brzmią u nich słowa tradycyjnego powitania.

 

Niezwykłe, międzykulturowe puzzle, dzięki którym można dowiedzieć się jak wita się np. grek, Nigeryjka, Hiszpan i Chińczyk. Prawidłowa pisownia i fonetyczne brzmienie słów oraz pogrubiona sylaba, na którą pada akcent, to niewątpliwie atuty układanki. Charakterystyczne cechy wyglądu i stroju każdego dziecka dają obraz kultury, w której żyją.

 

Karty inspirują do poznawania świata i dostrzegania różnic między kulturami. Wymowa słów powitania w wielu językach to świetna zabawa i nauka. Gorąco zachęcam do układania tych międzykulturowych puzzli, by pokazać dziecku jak barwny i różnorodny jest świat.

 

Oprawa: kartonowa
Liczba stron: 50 (25 kart)
ISBN: 978-83-65341-27-3
Premiera: czerwiec 2017

Serdecznie dziękuję Wydawnictwu Dwie Siostry.

Jim Smith „Nie ze mną takie tere-fere!” Znak Emotikon

terefere

W tym szaleństwie jest metoda!

 

Szukacie idealnej książki na wakacje? Przestańcie szukać jak we mgle! Już jest! Pachnąca przygodą, dobrym humorem, kumpelskim żartem i radzeniem sobie z drobnymi przeciwnościami losu. Wspaniała, dynamiczna i nastrajająca pozytywną energią lektura do poduchy, na plażę, w góry i nad jezioro. Tere-fere! Na domowym balkonie też możecie ją czytać! Zmieści się w plecaku, a nawet w kieszeni letnich bojówek. Co za książka! Chcecie poznać choć odrobinę z jej treści?

 

Bartek Frajer, oprócz tego, że ma frajerskie nazwisko, wcale frajerem nie jest. Mało tego! Jest po prostu super fajowym kumplem i niegroźnym rozrabiaką. Szyki miesza mu pewien Darek Darenowski z krokodylą aparycją, ale kto by się przejmował takim frajerem! Ups! Nie wywołujmy wilka z lasu, bo jeszcze mu się przypomni, że można pośmiać się z naszego bohatera i będzie szkolny klops! A szkolna i podwórkowa codzienność to nie bułka z masłem. Czasem smakuje jak paskudny szpinak. A fuj! Na szczęście zawsze jest coś ważnego do zrobienia, więc nie ma czasu na takie banały. Jak stworzyć Niewidziadka? Czym jest Mama-automat? Co trzeba zrobić by zostać oranżadowym dzieckiem! przekonajcie się sami. Ale wiecie co? Może dla bezpieczeństwa nie naśladujcie tego w domu. Chociaż, w sumie, czemu nie! Przecież są wakacje! W tym szaleństwie jest metoda! Przeczytajcie koniecznie, drodzy młodzi czytelnicy!

 

Oprawa: miękka
Liczba stron: 240
ISBN: 978-83-2404-596-9
Premiera: 14 czerwca 2017

Serdecznie dziękuję Wydawnictwu Znak.

« Starsze wpisy Recent Entries »