Recenzje

Katarzyna Burzyńska-Sychowicz „Bez cukru” Edipresse Książki

bez-cukru-kasiuniagotuje

Nieprzyzwoicie słodko.

 

Obrzydliwie niezdrowe słodycze mogą być całkiem zdrowe. Paradoks? Nie! To kuchnia Kasi Burzyńskiej.

 

Ta kuchnia jeszcze do niedawna miała być pokojem. Na szczęście wszystko zostało na swoim miejscu i dzięki temu w ręce czytelników trafia właśnie ta książka. Słodka, smaczna i całkowicie bez cukru. Dacie się skusić?

 

Omlet optymistyczny, kinder country, supermicha z manną, granola z kaszy gryczanej, placuszki buraczane, tort naleśnikowy, kulki mocy, wegańskie brownie, wypasione gofry. To tylko niektóre propozycje. I ani grama cukru! A jest nieprzyzwoicie słodko!

 

Wystarczy ruszyć głową, by przygotować coś z niczego, a biały, zabójczy cukier zastąpić zdrowymi odpowiednikami. Znacie miód? Albo ksylitol? A może słyszeliście o cukrze kokosowym lub syropie klonowym? No właśnie. To tyle na temat. Resztę znajdziecie w tej pełnej słodkich inspiracji książce. Zajrzyjcie.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 208
ISBN: 978-83-7945-740-3
Premiera: 29 marca 2017

Serdecznie dziękuję Edipresse Książki.

Agnieszka Olszanowska „Tajemnica dziesiątej wsi” Prószyński i S-ka

Tajemnica.dziesiatej.wsi

Walka o miłość.

 

Miłość niejedno ma imię. Głowienie się nad zagadkowością tego uczucia nie ma sensu. Każda miłość, choć podobna, jest inna. Sto lat temu, czy teraz, zawsze jest to tak gorące uczucie, że potrafi przysłonić świat.

 

Zefiryn i Paweł, dziadek i wnuk. Tak różni, a jednocześnie podobni. Kochający bez względu na przeszkody i przeciwności losu. Zefiryn dopuścił się grzechu świętokradztwa zupełnie nieświadomie. Kochał miłością zakazana i niespełniona. Czy walczył o ukochaną? Paweł, życiowy bankrut, uczy się pracy na roli, by przetrwać. Przypadkiem spotyka skrzywdzoną przez męża Beatę. Jedno spojrzenie wystarczy, by nie móc o niej zapomnieć. Czy będzie walczyć o ukochaną?

 

Zaglądamy do bohaterów „Listów z dziesiątej wsi” z innej perspektywy. I co widzimy? Znacznie głębszy obraz przedstawionej rzeczywistości. Trochę się wyjaśnia, choć nadal wiele zostaje owiane nutką tajemnicy. Są więzy krwi, jest powtarzalność zachowań, z wielką mocą daje o sobie znać rodowy sekret. Z perypetiami mężczyzn w tym rodzie zawsze ma związek kobieta, która nie jest wolna. Za każdym razem jest ogromna chęć walki o ukochaną. Demony przeszłości nie są jednak łatwe do pokonania. Warto stawiać im umęczonego czoła? Przeczytajcie.

 

Oprawa: miękka
Liczba stron: 304
ISBN: 978-83-8097-089-2
Premiera: 16 marca 2017

Serdecznie dziękuję Prószyński i S-ka.

Katarzyna Misiołek „Ironia losu” Muza

ironia-losu

Toksyczny kochanek.

 

Jak bardzo zdrada może zrujnować względnie poukładane życie? Dlaczego tak trudno wyzwolić się z jej obłapiających macek? Co sprawia, że zdrada tak pobudza do życia i niełatwo z niej zrezygnować?

 

Zakazany związek podnosi poziom adrenaliny i choć Marzena jest absolutnie świadoma, że robi źle i wiele może stracić, to i tak wchodzi głębiej i głębiej w wir romansu. Jej kochanek, Jacek, jest coraz bardziej wymagający, ale też umiejętnie uzależniający i obezwładniający zmysły Marzeny. Niczego niepodejrzewający mąż Hubert coraz mniej wie o życiu żony, choć wcale nie przestaje zabiegać o jej względy. Jest kochający i wręcz przytłaczająco troskliwy. Marzena czuje się jak w potrzasku. Z jednej strony wie, że stąpa po cienkiej linie, a z drugiej nie jest w stanie zrezygnować z toksycznego kochanka. Losy trójki bohaterów splatają się ze sobą nierozerwalną nicią powiązań i, co gorsze, zaczynają dotykać kolejne osoby z ich kręgu. Sieć przypadków prowadzi do dramatycznych zdarzeń.

 

Przejmująco wiarygodna książka. Czytanie je powoduje emocjonalne rozedrganie. Już dawno tak się nie denerwowałam w trakcie lektury powieści obyczajowej. Skrajne emocje i niewyobrażalny niepokój bohaterki udzielają się czytelnikowi, powodując szybsze bicie serca. Sugestywność odczuć wyzwala chęć dobrnięcia do finału, który niestety nie jest tak szczęśliwy, jak byśmy tego chcieli. Zastanawiająca powieść, którą bez wątpienia można nazwać ostrzeżeniem przed wejściem na podobną drogę, jaką podążała bohaterka. I morał: ranienie innych wcześniej czy później prowadzi do dramatycznych konsekwencji. Jeśli nie ucierpisz ty, będą to osoby trzecie. Godna uwagi książka.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 416
ISBN: 978-83-287-0570-8
Premiera: 22 marca 2017

Podziękowania dla Wydawnictwa Muza.

Adrian Grzegorzewski „Czas burzy” Znak Między Słowami

czas burzy

Przedpremierowo

 

Miłość silniejsza niż wojna.

 

Jak znaleźć miejsce na miłość w czasach, gdy życie jest ryzykownym zajęciem, a pistolet w kieszeni cieszy bardziej niż bukiet kwiatów w dłoni? Wojna zmienia ludzi, na swój sposób kształtuje charaktery, odziera z marzeń i pragnień, ale gdzieś w głębi serca tli się iskra ciepłych uczuć, których nawet okrucieństwo wojny nie jest w stanie odebrać.

 

Rok 1943. Okupacyjna groza trwa w najlepsze. Wydawać by się mogło, że ludzie poznali już jej wszystkie okrutne oblicza, jednak ta nadal zaskakuje. Pozbawia nadziei, atakuje z zupełnie nieprzewidzianych stron. Polacy szukają form obrony i wciąż pojawiają się nowe, wojenne fronty. Niekończąca się tułaczka i wypatrywanie zwiastunów wolności pozbawia złudzeń. Wojska polskie co rusz toczą walkę o wolność i resztki człowieczeństwa. Płonące wsie, śmiertelne kanonady karabinów, pozostawienie na pastwę okrutnego losu, walka o życie, ucieczka i waleczność na przemian. Bedryczany nie są już takie same, a Warszawa szykuje się do powstania. Piotr walczy na froncie i w partyzantce, a Marta i Swieta nieustannie obdarzają go miłością. Która z nich wygra? Czy toczą ze sobą bezgłośny pojedynek o ukochanego? W tak trudnych warunkach emocje są złym doradcą. Tymczasem, piękna Niemka Erika domaga się konkretnej nagrody za uratowanie życia Piotra…

 

Adrian Grzegorzewski z niebywałym wyczuciem opowiada historię miłości silniejszej niż wojna. Wiarygodnie przedstawia historyczne realia i emocje ludzi, dla których zabrakło życiowej harmonii i spokoju. Dobitne porównania i przejmujące opisy dramatu wojny sprawiają, że czytelnik chłonie tę historię całym sobą. Moc wzruszenia, niedowierzania i prawdziwych emocji gwarantowana.

 

Oprawa: miękka
Liczba stron: 416
ISBN: 978-83-240-3653-0
Premiera: 25 kwietnia 2017

Serdecznie dziękuję Wydawnictwu Znak.

Julita Strzebecka „Nakarm mnie” Replika

nakarm mnie

Studium okrutnej manipulacji.

 

Wstrząsająca opowieść o manipulacji, osaczeniu i bezsilności. Zanim sięgniesz po tę książkę, uzbrój się w pokłady silnych nerwów.

 

Joanna jest dyrektor finansową w dużej firmie. Kobieta na takim stanowisku powinna być pewna siebie. Niestety, tej cechy Joanna nie posiada ze względu na kompleks ogromnej tuszy i nieposkromionego apetytu, który ma nad nią całkowitą władzę. Joanna dobrze wie, że objadanie się nie jest dobrą drogą do wyjścia z patowej sytuacji, lecz ta słabość zupełnie ją obezwładnia. Przychodzi dzień, gdy Joanna staje przed drzwiami kliniki odchudzającej. Czy znajdzie pomoc?

 

Z drugiej strony poznajemy Wiktora, lekarza bariatrę o wypaczonych skłonnościach. Zamiast leczyć, wynajduje ofiary, które poddaje procesowi tuczenia. Wciągnięty w uzależniający wir działalności feedersów, czyli tuczycieli, dokarmiaczy, rozkoszuje się fetyszem, jakim jest tłuszcz. Czy sterowanie słabymi psychicznie kobietami zaspokoi jego potrzeby?

 

Bycie marionetką w czyichś rękach to koszmar. Przedstawiona historia dramatu ofiary i kata niestandardowej psychicznej przemocy to studium okrutnej manipulacji. Osaczenie złudnym zainteresowaniem i uwielbieniem, pławienie się w skrzywionej rozkoszy, bezsilność i zaślepienie słabych, nieodpornych psychicznie ofiar, szokuje, przeraża i zastanawia. Pierwotne instynkty, wyzbycie się ludzkich odruchów i uśpienie czujności prowadzące do wręcz śmiertelnego zagrożenia. Wstrząsająca książka.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 336
ISBN: 978-83-7674-574-9
Premiera: kwiecień 2017

Dziękuję Replice.

« Starsze wpisy Recent Entries »