Recenzje

Diane Chamberlain „Jak gdybyś tańczyła” Prószyński i S-ka

jak.gdybs.tanczyla

Niszcząca siła kłamstwa.

 

Czy na kłamstwie można zbudować udany związek i szczęśliwą rodzinę? Dźwigając bagaż złych wspomnień i strachu przed brakiem zrozumienia łatwo popaść w depresyjne klimaty. Zwłaszcza, gdy jest się na etapie diametralnej zmiany życia.

 

Molly długo nie może się otrząsnąć po starcie pierwszej ciąży. Każde małe dziecko wzbudza w niej poczucie złości i niechęci do przeszłości. Wkrótce dojrzewa do decyzji o adopcji, a długi proces przybliżający do upragnionego dziecka to pretekst do wspomnień i prób solidnego rozliczenia się z przeszłością. Jej mąż tak naprawdę niewiele o niej wie, a tajemnice przerastają samą Molly. Może czas na bilans i wyciągnięcie wniosków?

 

Bywa tak, że prawdziwym oczyszczeniem jest wyrzucenie z siebie wszystkich sekretów, rozliczenie zaległych spraw i pogodzenie się z tym, co minione. Sporo tajemnic nosi w sobie Molly. Nic dziwnego, że jej egzystencja i psychika są zatrute. Nie tak łatwo dać upust złym emocjom, które latami zalegają w świadomości i sercu, ale to jedyna szansa na normalne, spokojne życie. Będąc kandydatem na rodzica adopcyjnego trzeba pokazać się z jak najlepszej strony, więc nie dziwi lęk przed totalnym ekshibicjonizmem własnych uczuć i emocji właśnie w takim czasie. W patowej sytuacji trudno o kompromis. Warto podzielić się wątpliwościami z najbliższą osobą.

 

Przeczytajcie tę niezwykle emocjonalną i poruszającą powieść o wewnętrznej walce z niszczącą siłą kłamstwa.

 

Oprawa: miękka
Liczba stron: 504
ISBN: 978-83-8097-034-2
Premiera: 12 stycznia 2017

Podziękowania dla Prószyński i S-ka.

Dorota Vinet „Siódmy sen” Novae Res

sen

Dostrzec niewidzialne.

 

Klimatyczna historia kobiety, która uparcie dąży do zamierzonego celu, a jej niezwykłe sny stanowią podpowiedzi do realizacji marzeń.

 

Cathy mieszka wraz z mężem na południu Francji, gdzie prowadzi gospodarstwo rolne. Każdy dzień to ciężka praca, trud i poświęcenie. Los bywa wobec niej okrutny, bo popadają w coraz większe problemy finansowe. Cathy wie, że zjednoczenie sił okolicznych rolników z pewnością uzdrowiłoby kondycję tutejszego rolnictwa, ale nie jest łatwo dotrzeć do zatwardziałych i zamkniętych w sobie sąsiadów. Cathy otrzymuje szereg życiowych podpowiedzi w snach o własnych imienniczkach mieszkających w różnych zakątkach świata. Skąd te niezwykłe powiązania i jaki sens mają te sny?

 

Naładowana optymizmem książka o relacjach między ludźmi, podążaniu własną drogą, uporze w realizacji celów, odwadze wobec przeciwności losu, pokorze względem doznawanych ciosów i niecodziennych, magicznych fluidach, które mają moc pokonywania tysięcy kilometrów i murów tkwiących w umysłach. Książka niecodzienna fabularnie, pozytywnie nakręcona, dodająca wiary we własne możliwości. Bo każdy z nas ma mniejsze lub większe problemy. Sztuką jest umiejętność radzenia sobie z nimi i codziennego wstawania z łóżka z uśmiechem na twarzy.

 

Oprawa: miękka
Liczba stron: 276
ISBN: 978-83-8083-386-9
Premiera: 2016

Podziękowania dla Novae Res.

Jørn Lier Horst „Gdy mrok zapada” Smak Słowa

gdy-mrok-zapada

Pod osłoną mroku.

 

Pod osłoną mroku można ukryć znacznie więcej, niż za dnia. Każde zło musi być jednak ukarane, więc nawet długo skrywane przestępstwa w końcu ujrzą światło dzienne. Bo mrok nie trwa wiecznie…

 

William Wisting jest początkującym policjantem. Zależy mu na tym, by zaistnieć, błysnąć inteligencją, przenikliwością i intuicją w rozwiązywaniu kryminalnych zagadek. Starsi koledzy nie dają mu szansy, by pokazał, co potrafi. Ambitny policjant nie próżnuje. Godząc nową życiowa rolę bycia ojcem bliźniaków chce pokazać, że policjantem nie został przez przypadek. Trafiając na ślad niewyjaśnionego przestępstwa jeszcze nie wie, jak bardzo zapomnianą zbrodnię przyjdzie mu odkryć. A wszystko zaczyna się od starego samochodu z podziurawioną kulami karoserią, znalezionego w grożącej zawaleniem stodole na uboczu.

 

Jørn Lier Horst po mistrzowsku prowadzi fabułę. Dopina najmniejsze drobiazgi i dba, by konstrukcja opowieści była spójna. Świetnie buduje nastrój, który udziela się czytelnikowi. Nie popada w dłużyzny, jest rzeczowy i wiarygodny. Emocje są klarowne, a końcowy przekaz głęboki. Zdecydowanie należy do grupy mistrzów kryminału.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 200
ISBN: 978-83-64846-92-2
Premiera: 4 stycznia 2017

Dziękuję Wydawnictwu Smak Słowa.

Monika B. Janowska „Połknąć żabę” Zysk i S-ka

polknac-zabe

Optymizm górą!

 

Życie bywa zaskakujące. Niby nic odkrywczego, ale i tak zaskakuje. Zwłaszcza, gdy mimowolnie trzeba wrócić do zakończonego już związku, na nowo wejść w klimat i uczucia sprzed lat, by odkryć jak bardzo nie znało się osoby, z którą kiedyś dzieliło się codzienność.

 

Paulina jest nieco zwariowaną, żywiołową i optymistyczną kobietą po czterdziestce. Patrząc na jej pozytywny stosunek do życia, aż trudno uwierzyć, że przeszła mastektomię i dwa rozwody. Mocno stoi na nogach prowadząc ustabilizowane życie. Praca, dom, bliska rodzina dają jej poczucie bezpieczeństwa. Czasem westchnie z tęsknoty do bratniej duszy, która wywołałaby szybsze bicie serca, ale nie szuka miłości za wszelką cenę. Tymczasem, była miłość szturmem wdziera się w jej spokojne życie. Ów szturm ma postać dwóch policjantów informujących, że jej były mąż nie żyje. Paulinie trudno uwierzyć w samobójstwo Grzegorza, więc, zupełnie nie wiedzieć czemu, angażuje się w śledztwo dotyczące tajemniczej śmierci byłego męża. Dokąd zaprowadzi ją trop? Czy do końca znała swego wybranka? Dlaczego trzy lata po rozwodzie Grzegorz zostawił pożegnalny list właśnie do niej?

 

Zagmatwana intryga, szereg perypetii i zabawnych wątków oraz intrygujące zakończenie. Książka napisana z polotem i niesamowitym zmysłem kojarzenia, co dodaje jej wyjątkowych rumieńców. Inteligentne dialogi, lekkie opisy i swojski klimat, który tworzą postacie czyni z tej książki idealną lekturę na gorsze dni. Uśmiech nie raz zagości na twarzy czytelnika, a szalone podążanie śladami prawdopodobnych sprawców zamieszania to gwarancja dobrze spędzonego czasu. Po przeczytaniu tej książki absolutnie kupuję styl Moniki Janowskiej. Optymizm górą!

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 352
ISBN: 978-83-65521-72-9
Premiera: 9 stycznia 2017

Podziękowania dla Zysk i S-ka.

Marta Galewska-Kustra „Pucio mówi pierwsze słowa” Nasza Księgarnia

pucio_mowi

Oswajanie dżungli słów.

 

Pierwsze kroki w mówieniu nie należą do łatwych. Mały człowiek czuje się jak w egzotycznej dżungli słów, z których wiele rozumie, ale z ich wypowiedzeniem jest już znacznie trudniej. Ta książka przychodzi z pomocą rodzicom oraz pedagogom, którzy wspierają dziecko w procesie rozwoju mowy.

 

Sympatyczny Pucio zaprasza do spędzenia z nim jednego dnia, podczas którego wiele się dzieje. Już sama pobudka jest wesoła, a to, co dzieje się później obfituje w masę przeróżnych słów opisujących różne sytuacje z codziennego życia.

 

Proste ilustracje i przyjazny język zachęcają do nauki podczas przeglądania książki. Dziecko łatwiej oswaja się ze słowami adekwatnymi do różnych sytuacji, a później łączy je w krótkie zdania.

 

Książkę można wykorzystać do pracy z dzieckiem na kilka sposobów. Jednym z nich jest czytanie tekstu i wskazywanie na obiekty i osoby, o których mowa. Można też zadawać pytania, dzięki którym dziecko będzie nazywać konkretne przedmioty i czynności. Kolejny sposób to rozwijanie wyobraźni, dzięki czemu dziecko może kontynuować przedstawione sytuacje, dodając własne słowa. Każdy ze sposobów jest dobry i każdy przybliża do umiejętności płynnego wypowiadania się.

 

To już drugie spotkanie z Puciem i uważam je za absolutnie genialne. Rodzice małych dzieci oraz tych starszych z opóźnionym aparatem mowy, a także dzieci, które właśnie uczą się czytać znajdą tu coś dla siebie. Bardzo gorąco polecam.

 

Oprawa: twarda
Liczba stron: 40
ISBN: 978-83-10-13153-9
Premiera: styczeń 2017

Podziękowania dla Naszej Księgarni.

« Starsze wpisy Recent Entries »