Recenzje

Jessie Burton „Muza” Wydawnictwo Literackie

muza

Piękno oddane słowami.

 

Angażująca treść, fascynujący styl, emocje oddane w plastyczny sposób i tajemnica artysty zaklęta w obrazie. Zachwycająca „Muza” to piękno oddane słowami, które jak pędzel malują cudowną opowieść.

 

Dwie perspektywy czasowe i dwa różne kraje. Wielokulturowy Londyn z lat sześćdziesiątych XX wieku i hiszpańska prowincja na trzy lata przed drugą wojną światową. Dziewczyna z Trynidadu, Odelle Bastien, która ze sklepu z obuwiem przechodzi na posadę maszynistki w Instytucie Skeltona oraz historia uzdolnionej córki hiszpańskiego marszanda i artysty o rewolucyjnych zapędach. W obu perspektywach umiłowanie do sztuki znajduje odzwierciedlenie w rzeczywistości. Jak świat sztuki wyglądał w snobistycznym Londynie i przygotowującej się do wojny Hiszpanii? Czy w konkretnym dziele można dopatrzeć się tajemnicy? Dokąd prowadzą poplątane nici powiązań bohaterów?

 

Już pierwsza scena w tej powieści zachwyca. Kobieta bez palców u stóp kupuje buty. Jest jej wszystko jedno, jaki rozmiar buta zakupi, bo i tak musi czymś wypełnić pozostającą w obuwiu lukę. Czyż to nie symboliczne? Czasem jest tak w życiu, o czym przekonuje historia poszukującej szczęścia i własnej drogi Odelle. Jej społeczny awans to początek niezwykłej przygody, a znajomość z Brytyjczykiem Lawriem wprowadza ją do innego, nieznanego dotąd świata. To on jest w posiadaniu tajemniczego obrazu „Rufina i lew”, który przez lata wisiał w sypialni jego matki. To on przynosi go do instytutu, gdzie okazuje się, że to zaginione dzieło pochodzącego z Hiszpanii artysty. To zaczyn do skomplikowanej fabuły, w której czas teraźniejszy jest owocem historii z przeszłości. Jaką rolę odgrywa w niej Marjorie Quich, przełożona Odelle?

 

Niezwykle barwna i emocjonalna opowieść, która finalnie zaskakuje i pobudza do zastanowienia. Wyjątkowo obrazowa, długo nie daje o sobie zapomnieć, bo „Muza” to złożona historia, która jest jak pięknie opakowany i zadowalający prezent z drugim dnem. Polecam.

 

Oprawa: twarda
Liczba stron: 480
ISBN: 978-83-08-06235-7
Premiera: listopad 2016

Podziękowania dla Wydawnictwa Literackiego

Per Nilsson „Zakochałem się w Milenie” Zakamarki

zakochalem-sie-w-milenie

Naturalność czy sztuczna poza?

 

Pierwsze uczucie nastolatka zwykle nie należy do łatwych, bo jak zwrócić na siebie uwagę ukochanej? Który sposób jest najlepszy? Bycie twardzielem, czy kujonem? Miłym, czy zarozumiałym? A może lepiej zaimponować łobuzowaniem i szpanem? Czy Dawidowi wystarczy pomysłów, by skierować na siebie oczy Mileny?

 

Pięć dni ma wystarczyć, by Milena zauważyła Dawida. Każdy z tych dni jest inny. Każdy to cykl porażek, bo żaden z wymyślonych sposobów nie działa na dziewczynę. Tymczasem Dawid nie jest w stanie myśleć o niczym innym, jak o cudownych oczach, rozwianych włosach i pięknej sylwetce Mileny, najcudowniejszej dziewczyny pod słońcem. A może wystarczy być naturalnym i schować do kieszeni wyszukane, sztuczne sposoby?

 

Pouczająca i mądra książka o nastolatku, który po raz pierwszy doświadcza głębokiego uczucia. Człowiek ma taką naturę, że chcąc zaimponować przybiera różne pozy, zakłada maski, stara się być kimś innym, niż jest w rzeczywistości. To zwykle prowadzi na manowce, bo tylko naturalność i prostota jest w stanie się obronić. Znacznie szybciej można zostać zauważonym i docenionym, gdy jest się po prostu sobą. Dziwne pozy, udawanie kogoś innego, pych ani cwaniactwo mści się podwójnie i odbija rykoszetem, a nie tego byśmy chcieli. Ta krótka i prosta historia uczy docenienia naturalnych zachowań, bycia sobą, sympatii i pokory. Uczy też, jak radzić sobie z emocjami związanymi z pierwszym, młodzieńczym uczuciem.

 

Oprawa: twarda
Liczba stron: 68
ISBN: 978-83-7776-097-0
Premiera: 8 grudnia 2016

Podziękowania dla Zakamarki

Blake Crouch „Mroczna materia” Zysk i S-ka

mroczna-materia

Dotykanie niemożliwego.

 

Świat realny i świat marzeń. Co się dzieje, gdy zaczynają się przenikać? Kim jesteśmy, a kim moglibyśmy być? Dotykanie niemożliwego, próba spełnienia w wyborze alternatywnej ścieżki życia i wnioski, które dają do myślenia. Perfekcyjna w każdym calu „Mroczna materia”.

 

Jason wiedzie spokojne życie u boku Danieli, skupiając uwagę na wychowaniu nastoletniego syna Charliego. Czy nie za spokojne? Jako naukowiec wie, że gdzieś, kiedyś stracił swoje niepowtarzalne szanse na sukces, bo wybrał drogę rodzicielstwa związanego głównie z rezygnacji z własnych pragnień i poświęceniem się dla dziecka. Podobnie jak Daniela, utalentowana malarka, która mogła odnieść światowy sukces, ale jej losy potoczyły się inaczej. Czasem pojawia się łezka w oku i nostalgia za tym, co zostało zawieszone w próżni i nie sposób dowiedzieć się co by było gdyby… A może jest taka szansa? Co by było, gdyby Jason wybrał inna drogę? Jak potoczyłoby się jego życie? Przekonanie się o tym wcale nie jest łatwym doświadczeniem.

 

Równoległe światy. Rzeczywistość mająca wiele dróg. Wkraczanie w świat mrocznej materii, gdzie nic nie jest oczywiste, a pragnienie normalności jest tak ogromne, że przeszywa swą mocą. Ale która normalność jest tą właściwą? Ta pozostawiona przed chwilą, czy ta wykreowana przez idealizowanie i tęsknotę za czymś co mogłoby być? Czy osoby z naszej rzeczywistości są takie same w tej iluzorycznej, z marzeń? Jaka jest metoda na wyrwanie z otchłani strachu i skąd ten strach wynika?

 

Fascynujący thriller science-fiction. Książka zniewalająca dopracowaną fabułą i ziarnem niepokoju, które zasiewa. Misternie skonstruowana opowieść o meandrach ludzkich pragnień i godzeniu się z przeznaczeniem. Wyjątkowo oprawiona historia marzeń, które w momencie realizacji nie są już tak piękne, jak w kreacji umysłu. A nade wszystko, wyrazista opowieść o miłości silniejszej od mrocznej, niezbadanej materii. Gorąco polecam.

 

Oprawa: twarda
Liczba stron: 344
ISBN: 978-83-65521-78-1
Premiera: 7 listopada 2016

Podziękowania dla Zysk i S-ka

Nick Bruel „Zły Kocurek. Gwiazdka” Mamania

zly-kocurek

W poszukiwaniu magii świąt.

 

Czy znacie to uczucie, gdy euforia rozpakowywania prezentów pryska jak bańka mydlana w momencie ujrzenia nietrafionych podarunków? Albo jeszcze gorsze, gdy atmosferę świąt zepsuje niesforny, bałaganiący domownik? Zły Kocurek zdecydowanie przesadził buszując w prezentach i demolując otoczenie choinki. Nie pozostało nic innego, jak ucieczka. Czy to na pewno dobry pomysł? A może właśnie takie samotne poszukiwanie magii świąt na ciemnych i zimnych ulicach sprawi, że wreszcie zrozumie na czym polega ten niezwykły czas i co jest w nim najważniejsze?

 

Książka jest humorystyczna, ale pod tą otoczką skrywa się głęboki i ważny morał. Niezwykle jest tu zbudowany nastrój, dzięki czemu z zupełnego chaosu przechodzi się na poziom refleksji i nostalgii. Mnóstwo treści w pozornie małej ilości tekstu i ilustracje, które zachwycają. Fenomenalnie wprowadza w atmosferę świąt Bożego Narodzenia i wskazuje na najistotniejsze. I choć nasz Kocurek jest z natury zły, tutaj pokazuje pokłady dobroci, ciepła i empatii. Wspaniała i pouczająca lektura dla małych czytelników, choć starszym też łza zakręci się w oku. Polecam.

 

Oprawa: twarda
Liczba stron: 40
ISBN: 978-83-6508-771-3
Premiera: listopad 2016

Podziękowania dla Mamania

Amy Alkon „Dobre maniery dla miłych ludzi, którzy czasem mówią K***A” Relacja

dobre-maniery-dla-milych-ludzi

Savoir-vivre po nowemu.

 

Świat się zmienia. Technologia idzie do przodu. Ludzki mózg odwrotnie proporcjonalnie. Nie oszukujmy się, dobre maniery też są w odwrocie. A może po prostu nabrały innego formatu? Wszystko teraz jest skondensowane w minimalistycznej postaci, więc przyzwoite zachowanie też ma rozmiar S.

 

Współczesny kompas moralny to naprawdę luksusowy produkt. Ludzki egoizm osiąga zaś apogeum rozwoju. To, że wszyscy jesteśmy egoistami nie podlega dyskusji. Uwielbiamy podążać za tym, co dobre dla nas, nie zważając na innych po drodze, a czasem, o zgrozo!, niemal ich depcząc. Gorzka prawda? Cóż, życie. A mogłoby być tak pięknie. Odrobina dobroci i przyzwoitości nikomu jeszcze nie zaszkodziła, a może przynieść tak wiele korzyści.

 

Autorka mówi o rzeczach oczywistych, które napotykamy każdego dnia i mówi o nich bez zbędnego lukru. Cudownie nazywa rzeczy po imieniu, dzięki czemu otwiera oczy! Nie ma co udawać, że nas to nie dotyczy, bo to nieprawda. Wielu pewnie puka się teraz w głowę i obrusza, bo przecież etykieta to nic trudnego. Tymczasem…

 

Co robisz, gdy ktoś postawił torbę na siedzeniu w autobusie i nie zamierza jej ruszyć? Jak reagujesz na przeróżne sytuacje drogowe, gdy kierowcy wręcz prowokują do użycia wulgaryzmów? Czy zdarza się wam odbierać telefon w towarzystwie? Lubisz krytykować innych, nie zważając na swoje wady? A no właśnie! Pora się zastanowić i poznać tajniki współczesnego savoir-vivre, nawet jeśli uparcie twierdzimy, że jesteśmy przecież niezwykle miłymi ludźmi.

 

Oprawa: miękka
Liczba stron: 260
ISBN: 978-83-65087-78-2
Premiera: grudzień 2016

Serdeczne podziękowania dla Relacji

« Starsze wpisy Recent Entries »