Magdalena Kordel „Wzgórze Aniołów” Znak

Krok do przodu.

 

„O ile miłość rzeczywiście jest przereklamowana, o tyle przyjaźń jest najpewniejszym i najlepszym uczuciem, którego można być zwyczajnie pewnym.”

 

Odrobina świątecznej magii, przyjaźń, zaufanie, ciepło domowego ogniska i wiara w lepsze jutro – to wszystko znajdziecie w tej klimatycznej opowieści. Książka przywraca nadzieję i dodaje otuchy do walki, która może wydawać się bezsensowna i niemożliwa do wygrania. To również historia o zmianach, na które nigdy nie jest za późno. A także o aniołach, które są wszędzie, trzeba tylko umieć je dostrzec.

 

Aniela przez lata mieszkała w domu w Szydłowie. Przyszedł taki dzień, że podjęła decyzję o wyjeździe do Warszawy. Tam czeka na nią ekscentryczna przyjaciółka Lola, która prowadzi kawiarnię Strony Strun. Loli nie brakuje energii mimo dość zaawansowanego wieku i zaraża tą energią Anielę. W kawiarni dzieją się rzeczy wielkie, bo można tu liczyć nie tylko na pyszne przekąski i kawę, ale też na poradę prosto od serca. Właśnie tam trafia Jagoda z małym Stasiem. Chłopiec nie marzy o klockach lego pod choinkę, ale o bezpiecznym domu, w którym nie trzeba będzie się już nigdy bać. Może niebawem te marzenia się spełnią, bo Jagoda wreszcie zrozumie, że czas na zmiany w życiu.

 

„Biały gołąb układał w miękkim puchu to, co absolutnie nie powinno zostać zapomniane. Spostrzeżenia, marzenia i prośby potrafiące zmienić niejedno życie.”

 

Wyzwolenie się o toksycznego partnera to początek nowego, bezpiecznego i szczęśliwego życia. Dzięki Loli i Anieli łatwiej podjąć życiowe decyzje. Koniec zawsze jest początkiem nowego, trzeba tylko nabrać odwagi do zmian. W klimacie świątecznych życzeń te zmiany pachną intensywniej.

 

Cudowna, wzruszająca i optymistyczna opowieść o odnajdywaniu siebie w chwilach zwątpienia oraz o nadziei, która dodaje sił do działania. Pachnąca pierniczkami, igliwiem i pomarańczami. Nastrajająca pozytywną energią i magią, której czasem potrzebuje każdy z nas. Z delikatnym muśnięciem anielskich skrzydeł przenosi czytelników do bezpiecznego, spokojnego świata, który otwiera przed nami drzwi. Wystarczy tylko zrobić krok do przodu.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 400
ISBN: 978-83-8367-254-0
Premiera: 12 listopada 2025

Żaneta Pawlik „Popielate serca” Zysk i S-ka

Życie po omacku.

 

Czy w codzienności pełnej szarych barw, rutyny, napięć i utraconych nadziei znajdzie się miejsce na marzenia? Jak odnaleźć właściwą drogę życia, gdy błądzi się w we mgle? Co zrobić, by na nowo nadać kształt uczuciom i emocjom? Życie po omacku sprawia, że dni przelatują przez palce i zatracamy się w marazmie.

 

Leszek od wczesnej młodości jest niewidomy. On wie, jak wyglądał świat, więc tym trudniej pogodzić się z utratą wzroku. Kiedyś rzeźbienie w glinie było dla niego ukojeniem. Teraz, dobiegając pięćdziesiątki, zapadł się we własnych słabościach i nie potrafi odnaleźć pozytywów w życiu. Frustrujący związek z Ewą, wychowywanie córki według zasad, w które sam już nie wierzy i schematyczność codzienności dają mu nieźle w kość. Spotkanie z Joanną jest jak promyk słońca, który daje nadzieję na coś więcej, niż trwanie w życiu po omacku.

 

Joanna jest na życiowym zakręcie. Romans z szefem to nie był dobry pomysł, więc gdy traci pracę przychodzi refleksja, że należy coś zmienić. Przypadkowe spotkanie z Leszkiem otwiera jej oczy na prawdziwe wartości. Może ta relacja stanie się furtką do nadziei?

 

„Etykietki, które przez lata naklejała na wątłą psychikę , stały się niewyraźne, napisy starte upływem czasu, ale atrament wsiąknął do wnętrza. Przeciął skórę, wniknął w krwioobieg i karmił poczucie wyrządzanej innym krzywdy.”

 

„Popielate słońca” jest bolesną i refleksyjną książką. Wiele treści można znaleźć między poszczególnymi zdaniami. Wchodząc do świata bohaterów, zdajemy sobie sprawę z istoty drobiazgów. Tak wiele tu uczuć i emocji, choć postacie niechętnie o nich mówią. Potrzeba bliskości, lęk przed samotnością, dojrzewanie do prawdy o sobie i zrozumienie przez drugiego człowieka są tu istotą treścią książki. Nienachalna więź jest kołem ratunkowym dla życiowych rozbitków, czyli bohaterów tej książki. Bo czasem piękno rodzi się w mroku. Trzeba tylko umieć dostrzec je we właściwym momencie.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 352
ISBN: 978-83-8335-679-2
Premiera: 7 października 2025

Ewa Woydyłło „Świętowanie życia” Wydawnictwo Literackie

Sztuka codzienności.

 

Życie z dnia na dzień często porównywana jest do kołowrotka, który plecie nić przez wytyczone tory. Tak często zatracamy się w tym rytmie i schematach. Gdy ktoś lub coś zaburzy tę codzienną rutynę, czujemy się nieswojo, niekomfortowo. Jednocześnie stale narzekamy, że codzienność jest taka przewidywalna i nudna.

 

Świętowanie ozdabia szarą codzienność niczym piękna broszka zdobiąca prostą suknię. Czy świętować trzeba? Nie jest to konieczne, ale działa na nas jak eliksir pełen wyzwalającej energii i optymizmu. Co zrobić, by subtelnie połączyć codzienność ze świętowaniem? Jak sprawić by do prozy życia wpleść odrobinę luksusu świętowania?

 

Właśnie o tym subtelnym połączeniu jest ta książka. Zdecydowanie warto po nią sięgnąć i wziąć sobie do serca zawarte tu rady. Tak niewiele trzeba, aby zmienić życie w coś pięknego i niepowtarzalnego. Tak mało kosztuje rozpieszczanie siebie i innych. Sztuka codzienności to umiejętność korzystania z pozytywnej energii, doceniania siebie i budowania pozytywnych relacji z innymi. Gotowi?

 

Książka składa się z trzech części świętowania życia: „Sekrety kobiet”, „Buty szczęścia” i „Droga do siebie”. Każda z nich to drogowskaz na lepsze jutro. Inspirują do poznania siebie, docenienia własnych cech, odnalezienia tego, co najlepsze i zrozumienia, że uczynienie święta z codzienności zależy tylko od nas. Czy chodzi o obdarowanie siebie szczyptą lenistwa? Dla niektórych może tak, ale dla innych będzie to raczej obdarowanie siebie tym, czego po prostu nam brakuje. Fundujmy sobie ciche triumfy i zróbmy z nich nasze wewnętrzne święto. To działa!

 

Przestańmy skupiać się na zmartwieniach i zacznijmy cieszyć się z dobrych rzeczy. To niewiarygodne, ale sporo tych pozytywów mamy każdego dnia. Cóż, nie zauważamy ich, bo rozkminiamy troski. Ot co!

 

Warto sięgnąć po tę książkę i czerpać z niej garściami. Wasze samopoczucie z pewnością się poprawi. Stanowczo polecam.

 

Oprawa: twarda
Liczba stron: 496
ISBN: 978-83-0808-803-6
Premiera: 15 października 2025

Ewelina Konopczyńska-Tota „Rozmowy z Aktorami ze Starego Teatru”

Waga zawodu aktora.

 

Być aktorem. Piękna sprawa. Zawód podziwiany, oklaskiwany, wyjątkowy. Widzowie oglądają to, co aktor ma do przedstawienia na ekranie, czy na scenie. Wczuwają się w wyjątkowość postaci, identyfikują z nimi. Gdy aktor gra całym sobą, można zapomnieć, że to tylko rola. Często postać filmowa czy sceniczna ma twarz aktora. Aktorstwo to sława, rozpoznawalność, niebanalność i to coś, o czym niejednokrotnie się marzy.

 

„Aktorstwo to jest taki zawód, którego nie da się uprawiać bez ogromnej empatii.”

 

„Rozmowy z Aktorami ze Starego Teatru” to zbiór szczerych rozmów z aktorami Narodowego Starego Teatru im. Heleny Modrzejewskiej w Krakowie. Poznajemy ich prywatność, poglądy, punkt widzenia na różne sprawy. Wchodzimy w skórę aktorów, zaprzyjaźniamy się z nimi, śledzimy ich losy. Przenosimy się w różne czasy i możemy dokonać porównania, jak żyło się kiedyś, gdy królował szary PRL.

 

„Aktorstwo jest bardzo zaborczym zawodem, z trudem znosi jakąkolwiek konkurencję.”

 

Ewelina Konopczyńska-Tota z pasją odkrywa przed czytelnikami wagę zawodu aktorskiego i przybliża osobowości znane z ekranu i ze sceny. Czytając kolejne wywiady, można lepiej poznać codzienne życie aktorów, ich troski, lęki i marzenia.

 

Po przeczytaniu tej wyjątkowej opowieści o ludziach tworzących Stary Teatr, zupełnie inaczej patrzy się nie tylko na osoby, które podzieliły się swymi doświadczeniami w rozmowach z Autorką, ale też na sam zawód aktora. W aktorstwie można się zatracić.

 

„Nie ucieknę przed sobą w aktorstwo.”

 

Dlaczego warto sięgnąć po tę książkę? Choćby po to, by przeczytać coś wyjątkowego, niesztampowego i przenieść się, nawet na kilka krótkich chwil, do świata, w którym sztuka odgrywa niebagatelną rolę. Serdecznie polecam.

 

Oprawa: miękka
Liczba stron: 580
ISBN: 978-83-6761-375-0
Premiera: 22 września 2025

Weronika Zych „Co ma piernik do wiatraka i inne językowe rozkminy” Znak Emotikon

Językowe rozkminy.

 

Czy zastanawialiście się kiedyś, skąd wzięły się te wszystkie frazeologizmy, których tak chętnie i często używamy? Hm, wydaje się, że większość z nas nie ma o tym zielonego pojęcia. Otóż to! Sami zobaczcie! No właśnie, a dlaczego nie czerwonego pojęcia? Albo różowego na przykład? A, prawda, różowy został wykorzystany do okularów, przez które z rozmarzeniem patrzymy na świat. Przecież! I tak to, językowe rozkminy stają się doskonałą zabawą i jednocześnie kopalnią wiedzy o naszej tradycji i kulturze.

 

Uwielbiam tę książkę! Za wnikliwość, za humor, za lekki język, za nowoczesność, za przezabawne ilustracje, za wpajanie miłości do języka ojczystego, za quizy, za zaciekawienie, za potencjał. Dużo tych „za”, nieprawdaż?

 

Niektóre powiedzenia mają korzenie w bardzo odległych czasach, inne są całkiem świeżutkie, a każde z nich opowiada zupełnie inną historię. Bądźcie pewni, warto je odkryć. Dlaczego? Choćby po to, by zapewnić przetrwanie frazeologizmom, które pięknie ubarwiają nasza mowę im więcej osób zna ich znaczenie, tym bardziej pewne, że przejdą na kolejne pokolenia. Dlatego tłumaczmy naszym dzieciom, w czym tkwi sens tak znanych frazeologizmów, mimo, że tego sensu pozornie nie widać.

 

Ta książka zachęca do zabawy językiem. Do wyginania go, wydłużania i skracania. Do mieszania słówek i tworzenia własnych powiedzonek. Do zgłębiania wiedzy na temat naszego ojczystego języka i uwielbienia dla jego cudownego brzmienia. Absolutnie fantastyczna, nieszablonowa, inspirująca książka. Gratulacje dla Autorki i Ilustratora.

 

Oprawa: miękka
Liczba stron: 256
ISBN: 978-83-8367-684-5
Premiera: 10 września 2025

« Starsze wpisy Recent Entries »