Tag nieugięte

Aneta Godynia „Nieugięte” Znak Horyzont

Ona ma siłę.

 

Ojciec dzieci utrzymuje, matka pielęgnuje. Prawda stara jak świat. Czy faktycznie? Ów świat chyba zapomniał, jak silne, uparte i nieugięte potrafią być kobiety. Dzięki tej książce łatwo to sobie przypomnieć. Bo nie tak łatwo wygrać z kobietą, gdy już się na coś uprze.

 

„Taka moja wola i tak dawno sobie umyślałam.”

 

Ot co. Cała prawda tkwi w tym jednym cytacie. Gdy kobieta już sobie coś umyśli, to ma tak być. Nieugiętość, wiara we własne siły i podświadoma dbałość o swoje gniazdo to oręż mocniejszy niż niejedna broń.

Jakie naprawdę były wiejskie kobiety. Kobiety żyjące na polskiej wsi ponad sto lat temu były prawdziwymi wojowniczkami. Codzienna walka o przetrwanie dawała im prawdziwą siłę. Historia widziała głównie mężczyzn, ale to właśnie kobiety broniły swoich dzieci,  swojej ziemi i godności. Stawały przed sądami, choć nawet nie umiały pisać. Wygrywały sprawy, które pozornie były skazane na porażkę. Były nieugięte wobec biedy i przeciwności, wobec społecznych oczekiwań i hierarchii mężczyzn. Walczyły, bo tak trzeba było zrobić.

 

Ta książka jest przed wszystkim opowieścią o sile. Tu siła jest kobietą. Taką zwyczajną, prostą, niewykształconą kobietą ze wsi. W tej prostocie tkwi klucz do siły. W całej mozaice przedstawionych tu historii jest prawda o sile kobiet. To niezwykłe odkrywać ją w tak doskonałej formie przekazu.

 

Życie na wsi nigdy nie było łatwe, ale sto lat temu zdecydowanie różniło się od tego, co mamy teraz. Analfabetyzm, brak możliwości walki z nim, tkwienie w schematach i podporządkowanie życia porom roku było wyzwaniem, które teraz jest wręcz nie do wyobrażenia. Reżim społeczny nie ułatwiał walki o siebie i rodzinę, ale też nigdy nie stłamsił głosu kobiet, które parły do przodu, bo tak nakazywał im instynkt. Bezradność była tylko łatką przypisywaną kobietom bez formalnej edukacji. Walka o prawa do godności, do sprawiedliwości, do opieki ma swe korzenie w doświadczeniach tych wiejskich kobiet sprzed stu lat. Doceńmy to.

 

Akta sądowe, testamenty, kontrakty, które znajdziecie w tej książce, to przestrzeń spotkania z ludźmi z krwi i kości. Tymi, którzy kiedyś żyli, walczyli, bali się i wygrywali. Bo nasi przodkowie to nie tylko martwe tło teraźniejszości, ale przede wszystkim emocje, przeżycia, dramaty, doświadczenia. Warto je poznać i poczuć. Sens przeszłości to echo naszych czasów.

 

Oprawa: twarda
Liczba stron: 496
ISBN: 978-83-8427-536-8
Premiera: 26 sierpnia 2026