Tag saint recenzja

Anna Wolf „Saint. Storm Riders MC” Muza

Miłość i reguły.

 

Życie pisze przeróżne scenariusze. To od nas zależy, czy na wszystkie się zgadzamy. Coś, czego nigdy nie planowaliśmy, może się okazać jedyną słuszną drogą. Czasem warto zrezygnować z wolności i podzielić swe serce, by w zamian dostać połówkę od kogoś innego. Nawet wtedy, gdy tym kimś jest członek gangu motocyklowego, który walczy z innym niebezpiecznym gangiem. W takim środowisku nie ma miejsca na reguły.

 

Saint jest członkiem Storm Riders MC. Klub i bracia są dla niego wszystkim. Twarde reguły są nie do złamania. Saint nie stroni od kobiet, ale jedno wie na pewno: nigdy z żadną się nie zwiąże na stałe. W klubie zdarzają się związki i mężczyźni mają swoje „stare”, ale to nie dla Sainta. Woli przygodne znajomości i życie bez zobowiązań. To wygodne rozwiązanie, bo nie wiąże z żadnym miejscem i osobą.

 

Hazel jest kobieta idealną na krótkie namiętne spotkania. W wyniku tragicznych okoliczności związanych z wojną klubów, Hazel zostaje żywą przesyłką. Duże okaleczenia sprawiają, że dziewczyna zostaje pod opieką Storm Riders MC. Saint czuje się odpowiedzialny za Hazel. Każdy kolejny dzień przybliża tych dwoje do siebie nie jest to tylko relacja oparta na pożądaniu. Kto wie, może trzeba będzie złamać dotychczasowe zasady?

 

Dynamiczna akcja i bezkompromisowość postaci świetnie przenoszą do hermetycznego środowiska wrogich gangów motocyklowych. Tu reguły wręcz krzyczą o ich przestrzeganie, więc każde wyłamanie się traktowane jest jak słabość. Czym jednak jest prawdziwe uczucie wobec takich słabości? Nawet jeśli dotąd nie marzyło się o byciu z kimś na stałe, po trafieniu strzały Amora już nie ma szans na afront. Stąd rodzi się bliskość i nutka romantyzmu, która może przytrafić się każdemu, nawet największemu twardzielowi.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 320
ISBN: 978-83-2872-767-0
Premiera: 23 sierpnia 2023