Gabriela Gargaś „Tylko Ty” Filia

tylko-ty-b-iext30738127
Nie wolno tracić nadziei, w żadnej sprawie, nawet w tej z pozoru beznadziejnej.

 

To opowieść o kobietach poszukujących szczęścia i własnego „ja”. Piękna i mądra opowieść.

 

Gabriela Gargaś podejmuje kilka ważnych wątków, a każdy z nich zasługuje na odrębną opinię, więc postanowiłam, że recenzja tej książki będzie wyglądała nieco inaczej niż zwykle i podzielę ją na takie oto cząstki:

 

Niespełniona miłość

 

Gdy młodzieńcze oczekiwania nie zawsze się spełniają i wymarzona miłość na całe życie pozostaje w sferze marzeń lub daleko za tobą, trudno pogodzić się z takim stanem serca. Bywa, że pozornie poukładamy sobie ów emocjonalny regał, na który regularnie dorzucamy tęsknotę i tak trwamy przez lata. Może też nadejść moment, gdy nieoczekiwany ruch sprawia, że regał uczuć chybotliwie zadrży w posadach. Co zrobić, by nie runął? A może lepiej pozostawić go losowi, niech runie, a potem spróbować go odbudować z nieco bardziej spełnioną zawartością na półkach? Jakie niebezpieczeństwo może nieść ponowne wejście do tej samej rzeki uczuć? Czy warto to robić? Czy ryzyko nie jest zbyt duże? Takie rozterki ma Paulina. Zakochana w Radku. Przez długie lata…

 

Rodzicielstwo adopcyjne

 

Bycie rodzicem to wielka i piękna sprawa. Nie zawsze się udaje, nie zawsze jest to możliwe. Wieloletnie starania, smutek, brak nadziei, frustracja przechodzą w dojrzewanie do decyzji o adopcji. Wcale niełatwej decyzji, zwłaszcza jeśli samemu jest się dzieckiem adoptowanym. Ewa staje przed dylematem. Tak bardzo chce być matką…

 

Dotarcie do korzeni

 

Czy to ważne, by znać swoje prawdziwe korzenie? Jak długo można trwać w niepewności i zagadce własnego pochodzenia? Ktoś, kiedyś popełnił błędy, ale czy nie da się ich naprawić? Albo przynajmniej poznać prawdę o własnych rodzicach, by doszukać się podobieństw lub, przeciwnie, stwierdzić, że nic a nic nie odziedziczyliśmy po biologicznym rodzicu? Dotarcie do własnych korzeni to tak naprawdę odnalezienie siebie. Bianka, córka Pauliny, chce poznać ojca. Przez całe lata był przed nią ukrywany… Ewa chce spotkania z biologiczną matką…

 

Prawda

 

Jakie znaczenie ma prawda? Nieraz mówi się, że lepiej pewne rzeczy przemilczeć, by nie ranić. Tak łatwiej, mniej emocjonalnie. Ale na dłuższa metę czy życie w ułudzie jest pełne? Prawda zawsze się obroni. Nawet wtedy, gdy jest trudna i gorzka do przełknięcia. Warto zaryzykować, by wyjść na prostą. Prawdy poszukują zarówno Ewa, Paulina, Bianka, jak i Teresa, matka Ewy, oraz Małgorzata, żona Radka i sam Radek…

 

Przyjaźń

 

Prawdziwa jest nieoceniona. Nieprawdziwa – nie jest przyjaźnią! Relacje łączące Ewę i Paulinę są do pozazdroszczenia. Jak dobrze, że mają swą przyjaźń!

 

Egoizm

 

Dbamy o innych, troszczymy się o bezpieczeństwo, wypytujemy, telefonujemy, martwimy się. Tymczasem są dziedziny życia, które zasługują na zdrowy egoizm. Miłość. Szczęście. Indywidualność. Bo jeśli nie Ty, to kto?

 

Nadzieja

 

Nigdy w nią nie zwątp!

 

Wszystkie powyższe składowe subtelnie spina powieść „Tylko Ty”, którą z radością polecam!

 

Oprawa: miękka
Liczba stron: 376
ISBN: 978-83-8075-074-6
Premiera: 3 lutego 2016

Serdecznie dziękuję Wydawnictwu Filia za egzemplarz recenzencki.

2 komentarze

  1. […] ”Tylko Ty” to książka o różnych odcieniach miłości. Sporo emocji, blasków i cieni. Czy jest jedno przesłanie, które chciała Pani przekazać? […]

  2. […] Recenzja            Wywiad z autorką […]