Wesprzeć się na silnym ramieniu i z dumą iść przed siebie.
Związek oparty na uczuciu to podstawa, ale gwarancją na udane i spełnione życie daje znalezienie podpory, symbolicznego silnego ramienia, na którym można się oprzeć, na dobre i na złe.
Olga jest dziewczyną Adama. Pisarza. Niewątpliwie wspiera jego talent i „twórcze ego”, bo daje mu sporo życiowej przestrzeni. Właściwie to stanowi w jego życiu mały, niewyraźny punkt zaczepienia, bezpieczną przystań i poczucie, że jest ktoś kochający, kto zawsze czeka na progu, o nic nie pyta, a nawet… nie czyta jego „dzieł”. Adam wykorzystuje swą przestrzeń maksymalnie i nie przyjmuje do wiadomości, że kiedyś mogłoby się to zmienić, bo fajnie jest mieć się na kim oprzeć. Szkoda, że tak samo nie może powiedzieć Olga. W toksycznej sytuacji tkwi już od pięciu lat. Czy pojawienie się kolejnego, trudnego do rozgryzienia mężczyzny, przy którym serce bije zdecydowanie mocniej, może zmienić ten stan rzeczy?
Niełatwą uczuciową sytuację przedstawia Anna Bednarska. Oszczędnie odkrywa kolejne karty skomplikowanych relacji między tą trójką. Za to wnikliwie śledzi to, co dzieje się we wnętrzu Olgi. Przypatruje się jej rozterkom, wahaniu, ale też pewności siebie i uporowi. Piękne jest to, że Olga ma przyjaciół, na których może liczyć. Piękne, że głos serca wybrzmiewa głośnym echem i daje się stłumić przyzwyczajeniu, lękowi przed odrzuceniem czy bycia napiętnowanym. Stosowanie przez autorkę sugestywnych metafor wskazuje prosty i skuteczny sposób na udane życie, które w dużej mierze opiera się na relacjach uczuciowych. Bycie stłamszonym, zawsze w cieniu i bez prawa głosu, nawet w banalnych kwestiach, wcześniej czy później odbije się czkawką, która jako niechciana, będzie siłą rzeczy zwalczana.
Głęboka, mądra, z dużą dawką pozytywnej energii i kopem do działania książka. O odkrywaniu głębi miłości na nowo, w znacznie szerszym niż dotąd wymiarze i byciu natchnieniem w obliczu zdeptanych uczuć.
Oprawa: miękka
Liczba stron: 512
ISBN: 978-83-287-0051-2
Premiera: 2015
Egzemplarz recenzencki otrzymałam od Business&Culture. Dziękuję!




