7 marca 2016

Virginie Aladjidi, Emmanuelle Tchoukriel „Ilustrowany inwentarz zwierząt” Zakamarki

inwentarz-zwierzat_420pxrgb
Zachwycający świat zwierząt w pięknym wydaniu.

 

Te, co skaczą i fruwają, pływają, latają i pełzają, z sierścią, upierzone, mięsożerne i chronione. Mnogość i różnorodność gatunków zwierząt zachwyca, a ta książka sprawnie i przejrzyście je porządkuje.

 

Jestem zachwycona! Po prostu. Trudno wyrazić inną opinię o tej książce, bo jest świetna. Zamieszczone w niej zwierzęta pogrupowane są według środowiska, w którym żyją. Jest więc las tropikalny, rejon polarny, ocean, pustynia, sawanna, góry, miasto, wieś i strefa przybrzeżna. Można też zajrzeć do indeksu na końcu inwentarza, gdzie znajdziemy alfabetyczny spis zwierząt.
A teraz o ilustracjach, bo to jest dopiero coś! Rysunki urzekają niecodzienną techniką wykonania. Kontury zostały wykonane rapidografem i tuszem chińskim, a pokolorowane akwarelą. Efekt? Coś pięknego!

 

inwentarz-zwierzat_2_www_700pxrgb

Opisy zwierząt zawierają to, co najistotniejsze. Jest gromada, do której zwierzę należy, jego łacińska nazwa i krótki opis wyglądu, stylu życia oraz charakterystycznych cech zachowania. Bardzo na temat i bez naukowego przynudzania.

 

Miła w dotyku okładka, format, który pozwala na pokazanie istotnych detali, ciepłe barwy i przejrzystość informacji o niemal stu gatunkach zwierząt z całego świata składają się na piękną książkę. Mali i więksi miłośnicy zwierząt będą zachwyceni. Gorąco polecam.

Oprawa: twarda
Liczba stron: 76
ISBN: 978-83-7776-055-0
Rok wydania: 2015

Serdeczne podziękowania dla Wydawnictwa Zakamarki za egzemplarz recenzencki.

Ałbena Grabowska „Lady M.” Zwierciadło

lady-m-b-iext30785141
Niszczycielskie macki manipulacji.

 

Chorobliwe ambicje względem innych osób, przesadna duma i poczucie wyższości nad innymi, perfekcjonizm w każdym calu i tłumione uczucia to mieszanka, która w końcu musi eksplodować. Najgorsze, że w wyniku tej eksplozji mogą ucierpieć inne osoby.

 

Małgorzata jest pewną siebie, silną, niezależną, spełnioną i kochaną kobietą. Krzysztof żyje pod dyktando swej żony, zupełnie się w tym zatracając, choć jeszcze nie zapomniał o swoich zawodowych marzeniach. Mają dwóch dorosłych synów, którzy opuścili już rodzinne gniazdo, ale wyraźnie da się odczuć, że przysłowiowa pępowina nie została odcięta i matka ma duży wpływ na wybory swoich synów.

 

Ta kobieta ma moc, ale jest to moc niszcząca, bo życie wedle jej wyobrażeń niekoniecznie jest dobre dla osób, które ją otaczają. Niszczycielska moc wychodzi poza krąg najbliższych jej osób, dotyka nawet współpracowników. Małgorzata ma bowiem plan na każdego i na wszystko. Czy da się tak żyć na dłuższą metę? Czy gra pozorów nie sięgnie w końcu zenitu? Czy zabrnięcie w labirynt kłamstw może mieć szczęśliwy finał?

 

Ałbena Grabowska jak zwykle zachwyca poziomem kreowania fabuły i charakternymi bohaterami, których trudno podrobić. Suspens górą. Początkowe emocjonalne trzęsienia ziemi to tylko preludium dla dalszych dramatów, a finał jest na tyle mocny i niespodziewany, że powala czytelnika na łopatki. Brawo!

 

Po lekturze trudno oprzeć się wzięciu bohaterów i przedstawionej sytuacji pod psychologiczną lupę. Emocjonalny chłód płynący od Małgorzaty przejmuje czytelnika na wskroś. Małżeńskie relacje, z pozoru bliskie, poukładane i, o dziwo!, namiętne, to istna kraina lodu, niezrozumienia, pogubienia, wzajemnego tłamszenia i oszustwa. Próżno upatrywać tu mocnych fundamentów miłości! Są za to pozory, wymagania, niemożność im sprostania i niechęć prowadząca do zguby. Nieliczenie się ze zdaniem innych przytłacza i odpycha od bohaterki, a z drugiej strony, jej moc przekonywania jest tak ogromna, że chwilami naprawdę można się nabrać.

 

Niezwykła książka, niecodzienna bohaterka, intrygująca fabuła. Po lekturze tej powieści dreszcz przechodzi po plecach i, choć wstępnie odrzuca się taką myśl, to może się okazać, że takie harpie żyją też obok nas. Oczy szeroko otwarte są więc wskazane.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 300
ISBN: 978-83-6477-679-3
Premiera: 27 stycznia 2016

Serdecznie dziękuję Wydawnictwu Zwierciadło za egzemplarz recenzencki.

Stanislav Marijanović „Mała encyklopedia Domowych Potworów” Nasza Księgarnia

mala-encyklopedia-domowych-potworow-b-iext31745853
Przyczajone domowe potworki zawsze są gotowe do akcji.

 

W każdym domu mieszkają małe i większe potwory. Koszmarki, które wypełzają z ciemnych kątów, by trochę narozrabiać i zakłócić mir domowy. Ha, myślicie, że u Was ich nie ma? Czyżby? A taki Potwór Brudnej Bielizny, który uwielbia czaić się w koszu w łazience? Albo Potwór Przemęczenia, uwielbiający wychodzić z ukrycia, gdy nic nam się nie chce? A może znacie Słowotoczka Niepohamowanego, który ciągle mówi, mówi, mówi i trudno go uciszyć? A Palusznik Złośliwy zawsze gotowy do akcji w okolicy drzwi, szafek i szuflad? No i jeszcze jeden, ogólnie znany, Gierkomaniak Ekranowy czyli Potwór Gier Komputerowych. Co, nie znacie? To tylko nieliczne, bo są jeszcze Bezsennik Natrętny i Wyjec Zmorowaty czyli Potwory Bezsennych Nocy, które szczególnie zadomawiają się tam, gdzie są dzieci. O Bałaganiarze Chaotycznej już nie wspomnę, ta zawsze jest tuż obok w gotowości bojowej.

 

Na szczęście jest ta oto encyklopedia, która porządkuje, opisuje i nazywa wszystkie domowy potwory po imieniu. Gdy zna się już konkretnie te przerażające, mroczne i zadziorne stwory to zdecydowanie łatwiej je pokonać. Nic dodać, nic ująć. Polecam.

 

Oprawa: twarda
Przekład: Hanna Baltyn
Liczba stron: 56
ISBN: 978-83-10-12983-3
Premiera: luty 2016

Serdecznie dziękuję Wydawnictwu Nasza Księgarnia za egzemplarz recenzencki.

Elle Kennedy „Układ” Zysk i S-ka

uklad-b-iext31799568
Namiętna historia jednego układu.

 

Bywa, że zakochujemy się w nieodpowiedniej osobie i chcemy wkupić się w jej łaski za wszelką cenę. Zdarza się, że ta cena może być zaskakująco wysoka, bo nieprzewidywalność w uczuciach to istne jajko z niespodzianką. Do jakiego finału może doprowadzić układ dotykający uczuciowej sfery człowieka? Konsekwencje jednego z nich opisuje Elle Kennedy.

 

Hannah Wells jest uzdolnioną studentką z wysoką średnia ocen, platonicznie zakochaną w pewnym przystojniaku. Garrett Graham to zapalony hokeista, któremu grozi sportowa katastrofa, gdy nie poprawi swojej średniej na uczelni. Dziewczyny lgną do niego, jak ćmy do światła i, podobnie do tych owadów, niekoniecznie się im to opłaci. Garrett błaga Hannah o korepetycje, ale ona jest nieustępliwa i wciąż skutecznie mu odmawia. Do momentu, gdy ten proponuje jej pewien układ…

 

W pozornej lekkości fabuły skryta jest głębia, która może zaskoczyć. Bolesne zdarzenia z przeszłości obojga bohaterów wpływają na ich obecne podejście do życia. Uciążliwe wspomnienia, jak zadry tkwiące pod skórą, dają o sobie znać zmieniając się nieraz w jątrzącą ranę. Oboje podświadomie poszukują ciepła, bliskości, zaufania i miłości. Walczą z własnymi emocjami, odbijają między sobą kipiące sarkazmem słowa, jak piłeczki, by w końcu zrozumieć, że ich układ ma drugie dno, od którego łatwo się odbić i wypłynąć na przyjazne fale życia.

 

Ta powieść może się spodobać szerokiemu gronu odbiorców. Wciągający styl, garść emocji, szczypta humoru, odrobina pasji i spora dawka namiętności składa się na ujmująca całość. Żadnych przeciwwskazań, jedno zalecenie – warto przeczytać.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Przekład: Anna Mackiewicz
Liczba stron: 464
ISBN: 978-83-7785-859-2
Premiera: 29 lutego 2016

Dziękuję Wydawnictwu Zysk i S-ka za egzemplarz recenzencki.

Fleur de Force „Jak być glam” Wydawnictwo Literackie

Force_Jak byc glam_m
Bycie glam wciąga.

 

W domu, w pracy, w szkole, na każdym kroku warto być glam. Co to znaczy i jak to zrobić?

 

Fleur de Force to znana vlogerka modowa. Jej kanały na YouTube subskrybuje dwa miliony dziewcząt na całym świecie. Z pasją i skutecznie wspina się na szczyty glamouru. Przekonuje do rozwijania indywidualnego wyczucia stylu, odkrywania własnej elegancji, dbania o nienaganny wygląd i umiejętności bycia sobą z wpojonym nawykiem zdrowego stylu życia. Jej rady są na tyle praktyczne i bezpretensjonalne, że z przyjemnością korzysta z nich wiele młodych kobiet. Czy właśnie w prostym i niegwiazdorskim przekazie tkwi fenomen Fleur de Force? Czytając ten poradnik stwierdziłam, że tak. O to właśnie chodzi u Fleur, że nie gwiazdorzy, sympatycznie opowiada o własnych doświadczeniach z bycia glam i dzieli się spostrzeżeniami w swojski sposób. Można to porównać do szczerej rozmowy z przyjaciółką, która doradzi, przytuli, wesprze na duchu, ale też skrytykuje i wytknie błędy, gdy zajdzie taka potrzeba.

 

Fleur de Force radzi jak zadbać o urodę zaczynając od wytłumaczenia samego słowa „uroda”. Sugeruje jakie triki warto zastosować w makijażu, by wydobyć piękno, a ukryć ewentualne braki. Wskazuje na asortyment domowej kosmetyczki i podaje wiele Jak byc glam 3 1400pxprzydatnych przepisów na naturalne metody dbania o skórę, włosy i paznokcie. Można się również dowiedzieć, które elementy garderoby należą do grupy „must have” i jak stosować sztukę kamuflażu dla niedociągnięć figury. Vlogerka wskazuje też na przykłady konkretnych stylizacji na różne wyjścia. Autorka nie zapomina, że niebagatelny wpływ na wygląd ma dobre samopoczucie, więc nie dziwi oddzielny rozdział na ten temat.

 

Olśniewająco praktyczny poradnik, który bez żadnych wątpliwości można nazwać niezbędnikiem każdej kobiety, bo warto być glam. Raz spróbujesz, a wciągnie cię bez reszty.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Przekład: Katarzyna Makaruk
Liczba stron: 226
ISBN: 978-83-08-06053-7
Premiera: luty 2016

Serdecznie dziękuję Wydawnictwu Literackiemu za egzemplarz recenzencki.

« Starsze wpisy Recent Entries »