17 maja 2016

Dorota Skwark „Mała Misia” Jedność

Mala_Misia

Siła marzeń.

 

Radosna opowieść o małej Misi, której zagubiła się ulubiona przytulanka. Czy coś będzie w stanie ją zastąpić? Przecież tak bardzo ją lubiła. Na szczęście akurat jest dzień trzecich urodzin Misi, więc szansa na nową przytulankę jest duża. Jak urodziny, to tort, a jak tort to marzenie przy zdmuchiwaniu świeczek. Czy marzenie Misi się spełni?

 

Tak to już jest w życiu, że przywiązujemy się do ulubionych rzeczy. One sprawiają, że czujemy się dobrze bezpiecznie, swojsko. Każde zaburzenie stałego rytmu skutkuje niepokojem i poczuciem braku. Zastąpienie starego nowym to też zwykle pewien dyskomfort. Nic dziwnego że małej Misi nie w smak nowy, wielki pluszak, bo woli tego, do którego przywykła. I tak z westchnieniem marzy się o powrocie do tego, co sprawdzone.

 

Emocje sympatycznych bohaterów zostały trafnie zilustrowane i za to należą się barwa. Cała historia jest prosta, ale głęboka w przekazie. Takie książki dzieci uwielbiają. Zdecydowanie polecam.

 

Zobacz też Słonik Bąbelek

 

Oprawa: twarda
Liczba stron: 56
ISBN: 978-83-7971-456-8
Premiera: kwiecień 2016

Dziękuję Wydawnictwu Jedność za udostępnienie egzemplarza do recenzji.

Katarzyna Hordyniec „Poza czasem szukaj” Prószyński i S-ka

poza czasem

Miłość od pierwszego spojrzenia.

 

Niektórzy twierdzą, że raczej niemożliwa, jednak chyba się zdarza. Owe spojrzenie może mieć moc magnetyczną i trudno już oderwać myśli od czaru tych oczu, blasku włosów, powabu ciała i ogólnego piękna.

 

Helena nie czuje się szczęśliwa w dotychczasowym związku i otoczce, którą tworzą koszalińskie realia. Pragnie zmian, otwarcia na ludzi, tempa życia, które, choć zniewala to ma w sobie coś takiego, że chce się żyć. Coś ją ciągnie do metropolii, do korporacji, do codzienności pozbawionej rutyny.  Bohaterka dość szybko przekuwa swe marzenia w czyn. Dostaje pracę w Warszawie, krótko (jednym zdaniem) kończy swój związek, pakuje walizki i wyjeżdża. Tam spotyka miłość swojego życia, taką co raczej się nie zdarza, budzącą zmysły i uśpione pragnienia. I wszystko pięknie.

 

Opowiedziana historia ma energię i zdecydowanie gdyż bohaterka nie ogląda się za siebie, wie czego chce i podąża w stronę realizacji zamierzeń. Właściwie w ogóle nie widzi zbyt wiele poza czubkiem swojego nosa. Czy to zdrowy egoizm? Miłość zaślepia, jasne, zwłaszcza taka miłość, która od pierwszego spojrzenia wręcz elektryzuje wszystkie zmysły i uruchamia milion unoszących się nad głową feromonów.  Cudownie, lecz własne uczucia to nie wszystko. Choć z drugiej strony, może faktycznie Helena miała dość bycia pod czyjeś dyktando i jej umysł wewnętrznie się zbuntował szukając nowych rozwiązań?

 

Mnie osobiście ta książka nieco zafrapowała, bo nie do końca czuję, co autorka chciała przekazać czytelnikom. Może chodziło o dodanie otuchy i odwagi pragnącym urzeczywistnienia swoich marzeń i zmian w życiu, które ogarnęła rutyna? Przydałoby się spore i dość gęste sito, by wydobyć z tej powieści romantycznej z elementami erotyku istotną głębię, bo ta, niestety, trochę się zagubiła. Mnie optymizm bohaterki nie przekonał, aczkolwiek to tylko subiektywne odczucie. Wasze mogą być zupełnie inne. Przeczytajcie.

 

Oprawa: miękka
Liczba stron: 344
ISBN: 978-83-8069-322-7
Premiera: 26 kwietnia 2016

Dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka za egzemplarz recenzencki.

Agnieszka Olejnik „Szczęście na wagę” Czwarta Strona

szczescienawage

Przeforsować niemożliwe.

 

W codzienności przesiąkniętej rutyną tak łatwo zgubić własne marzenia, wewnętrzny optymizm, życiową energię i przejrzystość widzenia. Tak trudno odnaleźć siebie, pokłady samoakceptacji i siłę do walki o lepsze jutro. Czasem trzeba bolesnego impulsu, by wziąć się z życiem za bary i przeforsować niemożliwe.

 

Ewa zawodowo jest nauczycielką, a prywatnie żoną i matką dorastającej córki. Jej troski są na tyle powszednie, że nie zauważa niepokojących sygnałów, coraz częstszych nieobecności męża w domu oraz rosnącej liczby kilogramów zamkniętej w sobie córki. Otrzeźwienie, przywracające jasność widzenia, następuje po bolesnych ciosach, które stawiają do pionu sfrustrowaną kobietę i są motorem napędowym do działania skutkującego poprawą jakości życia. Okazuje się, że jej córka Klaudia ma znacznie poważniejsze problemy, niż te widoczne w powierzchownej otoczce, a mąż Mirek jest oddalony emocjonalnie od Ewy bardziej, niż tylko trochę. Czy bohaterka podoła karkołomnemu zadaniu, jakim będzie odnalezienie samej siebie?

 

W powieściach Agnieszki Olejnik piękne jest to, że nie ma prześlizgiwania się po tematach. Każdy zgłębiony jest do granic możliwości. Tak jest i tutaj. W „Szczęściu na wagę” emocje dojrzałej kobiety współgrają z rozterkami nastolatki. Świadomość własnej płci, cyberprzemoc, potrzeba ekshibicjonizmu, by otworzyć się na zmiany, a do tego problem otyłości, walki z przyzwyczajeniami, samozaparcie, poszukiwanie wiary w siebie. I to nie wszystkie motywy, jakie odnajdziecie na kartach tej powieści. Analiza, małe kroczki, cierpliwość, porzucenie złych emocji i walka z brakiem samorealizacji, prowadzą do ciężko wypracowanych małych sukcesów. A każdy z nich cieszy i dodaje skrzydeł.

 

Wnikliwość, wydarcie ze schematów i oswojenie stereotypów kierują w stronę upragnionych zmian. Niełatwo je wprowadzić, ale blask nadziei tak cudownie nęci i zachęca do podjęcia wyzwania. Przejście trudnej drogi, wraz z bohaterką tej powieści, może być zaczynem do odważnych kroków, spojrzenia w głąb siebie, zauważenia własnych potrzeb, lepszego rozumienia problemów współczesnych nastolatków i podjęcia strategicznych działań w kierunku naprawy tego, co nieco zmurszało, przykryte warstwą codzienności.

 

Życiowo, mądrze i pięknie. Polecam.

 

Cykl: Wszystkie smaki życia (tom 1)
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 384
ISBN: 978-83-7976-363-4
Premiera: 27 kwietnia 2016

Serdecznie dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona za egzemplarz recenzencki.

Agnieszka Jeż, Paulina Płatkowska „Nie oddam szczęścia walkowerem” Czarna Owca

walkower

Zawalczyć o własne szczęście.

 

Szczera rozmowa o własnych emocjach bywa lekiem na zatrucie rutyną. Szkoda, że tak trudno się na nią zdobyć. A gdyby tak napisać list? Albo maila?

 

Malina i Jagoda, dwie kobiety po trzydziestce. Przypadkowo spotykają się po latach i odnawiają znajomość. Szybko okazuje się, że nadają na tych samych falach, mogą na siebie liczyć i mają podobne problemy. W pisanych do siebie mailach dzielą się doświadczeniami, rozterkami, radością i smutkiem. Odkrywają zupełnie nieznaną stronę życia, w której jest mnóstwo miejsca na emocje i uczucia. Dzięki wyzwoleniu myśli i podzieleniu się nimi z wyrozumiałą przyjaciółką odkrywają, że tkwienie w związkach opartych na niezrozumieniu i poczuciu pustki nie ma sensu. Stąd życiowa rewolucja warta zachodu.

 

Powieść zaskakuje masą świetnych spostrzeżeń, bystrością, dystansem do wielu spraw, doskonałym humorem oraz samą formą. Wymiana wirtualnych listów, w których kobiety opowiadają o własnym życiu, jest ciekawym sposobem na otwarcie przed drugim człowiekiem, który oceni sytuację obiektywnie i nada jej zupełnie innego wymiaru. Przyjaciółki walczą o własne szczęście, a do wcale niełatwej walki ładują się kipiącymi energią mailami, w których wreszcie mogą podzielić się swymi obawami, potrzebami, emocjami. Pozytywnie nakręcona książka. Polecam.

 

Oprawa: miękka
Liczba stron: 464
ISBN: 978-83-8015-248-9
Premiera: 13 kwietnia 2016

Egzemplarz próbny otrzymałam od Wydawnictwa Czarna Owca

Cecelia Ahern „Miłość i kłamstwa” Wydawnictwo Akurat

milosc-i-klamstwa

Przedpremierowo

 

Kto jest kim?

 

Refleksyjna opowieść o poszukiwaniu prawdziwego „ja”, o powrocie do wspomnień z dzieciństwa i drugiej stronie życia, bo to, które wydawało się oczywiste i pewne, okazało się zupełnie innym niż wskazywały pozory.

 

Zaplątana i niezwykle emocjonalna jest historia przedstawiona w tej książce. Dzieciństwo, jak kolorowe slajdy, przesuwa się w kolejnych odsłonach, a każda  nich skrywa jakiś sekret.

 

Sabrina Boggs natrafia na niezwykłą kolekcję marmurków, która była własnością jej ojca. Kilku z nich brakuje, więc ułożenie pełnego obrazu nie jest możliwe. Zupełnie jak w życiu Sabriny, bo już wkrótce ma się okazać, że kolejne cząstki egzystencjalnej układanki, złożonej z masy różnych wspomnień, zaczynają do siebie nie pasować. Kto jest kim? Dlaczego odkrywanie jednej tajemnicy generuje kolejne, jeszcze bardziej zagmatwane? Podążanie tą niezwykłą drogą jest początkiem drogi do poznania siebie i zmiany kategorii myślenia o decyzjach bliskich.

 

Ładunek emocjonalny w tej powieści jest potężny, choć trzeba go odkrywać porcjami. Głębia przekazu tkwi w kolejnych wspomnieniach, które ostatecznie składają się na przejmującą historię. Bezwzględna miłość i sieć kłamstw, które osaczają, obłapiają i hamują działania, powodują zawirowania na falach życia bohaterki i jej bliskich. Intrygująca, głęboka i refleksyjna książka, którą należy się delektować powoli.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 416
ISBN: 978-83-287-0342-1
Premiera: 18 maja 2016

Podziękowania dla Wydawnictwa Muza za egzemplarz próbny tej powieści.

« Starsze wpisy Recent Entries »