Olga Rudnicka „Zbyt piękne” Prószyński i S-ka

zbyt_piekne

Nowy dom. Ale czyj?

 

Nowy dom to nowe perspektywy. I plany. Spokój, bezpieczeństwo, różanecznik w ogrodzie… u Rudnickiej byłoby to zdecydowanie zbyt piękne i przesłodzone, dlatego w tej książce nowy dom to cała masa problemów i zaskakujących zdarzeń. I jak odnaleźć spokój?

 

Tymoteusz i Zuzanna. Oboje są za uczuciowym zakrętem. Czas poszukać zmian. Oboje kupują nowy dom. Każde z nich osobno, a jednak razem!, bo okazuje się, że to ten sam dom. Choć się nie znają, muszą zawrzeć sojusz i razem poszukać oszusta, który wpuścił ich w finansowe maliny. Za grosz nie ma tu słodyczy i sielanki. Są kolce i brak pomysłu na rozwiązanie tej sprawy. Na szczęście, co dwie głowy to nie jedna. Byłabym zapomniała, są jeszcze policjanci za angażowani w sprawę i nieco szalona rodzinka dwójki bohaterów. Co zrobić? Pół na pół? A może razem, ale osobno? Czy to na pewno koniec niespodzianek?

 

Jest zabawnie, to przede wszystkim. Ten optymizm jest zaraźliwy i całe szczęście, bo trzeba takich właśnie powieści. Lekka komedia z nutką sensacji i muśnięciem kryminalnym to gwarancja dobrze spędzonego czasu. Świetne dialogi i bohaterowie z charakterem dodają książce smaczku. Rudnicka w swoim stylu bawi czytelników i bardzo dobrze, bo jej pomysły na fabułę i sposób przedstawienia akcji niezmiennie się podobają.

 

Oprawa: miękka
Liczba stron: 376
ISBN: 978-83-8123-122-0
Premiera: 13 lutego 2018

Podziękowania dla Prószyński i S-ka.

2 komentarzy

  1. Bożena pisze:

    Okładka sugeruje raczej thriller, ale cieszę się, że to lżejsza propozycja :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *