Emilia Teofila Nowak „Hotel Aurora” Szara Godzina

hotel-aurora

Niewidoczne dla oczu.

 

Nie każde marzenie czeka na spełnienie. Są takie, od których kręci się w głowie.

 

Hotel Aurora tylko z pozoru jest podobny do setek innych. Tu świat nieco się zatrzymał, a plejada przewijających się po nim postaci jest tak barwna, że można o każdym z nich napisać odrębną powieść. Sporo w nich dziwactwa, ale są też ujmujący szczerością, więc nie sposób ich nie polubić.

 

Początkująca manager Antonina leczy rany po nieudanym związku. Jej zawodowe ambicje nie pozwalają stać w miejscu, więc bez wahania przyjmuje zaproszenie Grażyny, aby na jakiś czas zajęła się podupadającym hotelem należącym do rodziny. Sama nazwa hotelu jest na tyle banalna, że Antonina jest przekonana o ogromnym wyzwaniu, które przed nią stoi. W urokliwych Jakuszycach świat przystanął na dłuższą chwilę. Właściciele Aurory ani myślą o internetowej reklamie obiektu, a gości tu tyle, ile kot napłakał. Sądzicie, że będzie nudno? Ani trochę! Szybko okazuje się, że w tym hotelu dzieją się rzeczy wielkie, a to, co niewidoczne dla oczu, jest znacznie ważniejsze od blichtru i nowoczesności.

 

Ekscentryczna bohaterka, cięty język i wachlarz osobowości, które można rozkminiać godzinami. Autorka ma szalone tempo w kreowaniu kolejnych tajemniczych zdarzeń. Sieć zależności jest tu ważna, choć nie wszystkie są jasne i klarowne. Doskonała lektura na chłodne wieczory. Ech, nie sposób nie zatęsknić za górami, spokojem i wakacyjnym luzem.

 

Oprawa: miękka
Liczba stron: 368
ISBN: 978-83-6657-308-6
Premiera: 29 lipca 2020

szaragodzina

2 komentarzy

  1. Bardzo dziękuję za efektowną recenzję! :)
    Po jej lekturze sama chętnie bym przeczytała te książkę. :) Naprawdę cieszę się, że Hotel Aurora Ci się spodobał.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *