Magdalena Kołosowska „Kiedyś dogonimy Paryż” Replika
Jak podmuch wiatru.
Czy warto drugi raz wchodzić do tej samej rzeki? A może lepieje zostawić wspomnienia za sobą i iść do przodu po swojemu, samotnie, z dumnie podniesioną głową? Bo czymże jest miłość? Pragnieniem, ostoją, a może ulotnym jak podmuch wiatru marzeniem?
Zośka jest rozwódka, matką dwóch dorosłych córek i internetowa przyjaciółka dwóch kobiet z różnych krańców Polski. Po latach spotyka dawnego znajomego i ożywają wspomnienia, dawno pogrzebane w zakamarkach pamięci. Życie Zośki jest teraz zupełnie inne, bo wyprowadziła się z Piotrkowa i zamieszkała w małej miejscowości Gidle, skąd wszędzie ma daleko, ale zdecydowanie bliżej do głębi samej siebie. Wkrótce zostanie babcią, więc to chyba nie czas na miłosne zawroty głowy i motyle w brzuchu. Tymczasem los płata jej figle i uczucie zdecydowanie puka do jej serca. Czy tym razem Zośka znów schowa głowę w piasek?
Piękna, romantyczna opowieść o miłości, dojrzałości i sztuce dokonywania wyborów oraz o przyjaźni, która jest możliwa mimo dzielących kilometrów. Otwarcie trylogii ”Pod wspólnym niebem” jest na tyle intrygujące, że na kolejne części się po prostu czeka. Moc emocji gwarantowana! Polecam.
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 352
ISBN: 978-83-66790-20-9
Premiera: 20 kwietnia 2021



Śliczna recenzja. Powieść już zakupiona.