Popularnonaukowe

Rudiger Vaas „Po prostu Einstein” Bellona

po-prostu-einstein

W poszukiwaniu wzoru na świat.

 

Genialne myśli Alberta Einsteina brały się z ciekawości świata i wielkiej wobec niego pokory. Ta książka w przystępny sposób, nieco z przymrużeniem oka, opowiada o przygodzie z odkrywaniem nowej wiedzy. Nie ma tu naukowej bufonady, bo sam Einstein był niezwykle otwartym i skromnym człowiekiem. Jego genialne idee zmieniły sposób postrzegania świata.

 

Fenomen tego naukowca polega na prostocie. Czytając tę książkę poznajemy Einsteina znacznie bliżej i możemy się przekonać jak mądry był to człowiek. Co go wyróżnia wśród większości naukowców? Skromność i pokora. To klucz do sukcesu. Czytając kolejne myśli Einsteina nabieramy pewności co do umiejętnego obserwowania otoczenia i doświadczamy tajemnicy, którą kryją wyciągane z tego wnioski.

 

Przestrzeń i czas, teoria względności, grawitacja i geometria, świat kwantów i wiele innych znanych z lekcji fizyki teorii, zostały tu ujęte w przyjazny i zrozumiały sposób. Droga do tych genialnych idei często prowadziła przez eksperymenty i intuicyjny odbiór świata.

 

Ta książka jest świetnym przewodnikiem po fizyce i znakomita biografia Alberta Einsteina. Nie tylko sztywne wzory, ale też ludzkie oblicze składały się na teorie tego naukowca. Do końca życia był to skromny i pełen pokory człowiek, który nieustannie szukał wzoru na świat. Barwne i przejrzyste infografiki Guntera Schulza doskonale ilustrują teorie Einsteina. Polecam tę książkę czytelnikom w każdym wieku. Jest inspirująco i ciekawie. To szeroko otwarta furtka do świata fizyki.

 

Oprawa: miękka
Liczba stron: 200
ISBN: 978-83-1115-808-5
Premiera: 12 lutego 2020

bellona

Euny Hong „Cool po koreańsku” Relacja

cool-po-koreansku

Na fali hallyu.

 

Przed pojęciem „hallyu” nie da się uciec. Wcześniej czy później i tak dopadnie każdego z nas. A może już dopadło? Taki przykład. Znacie utwór „Gangnam Style”? Jasne, że tak! Każdy go zna. No, to tyle w temacie. W takim razie witajcie w świecie hallyu, czyli koreańskiej (ha! zdziwieni?) fali popkultury.

 

Największa i najszybsza zmiana paradygmatu w nowożytnej historii? Korea Południowa, która zmieniła się z szybkością światła. Ze skrajnego ubóstwa do wyżyn dobrobytu. Jak jej się udało tak zakraść od tyłu? Właśnie o tym jest ta niesamowita książka.

 

Autorka opisuje własne życie w kraju, który nie zawsze był mlekiem i miodem płynący. Ona dokładnie obserwowała jak świat wokół się zmieniał i może powiedzieć, że widziała jak od razu Rzym zbudowano. Dominacja popkultury w Korei to strzał w dziesiątkę dla tego kraju. Świat zwrócił oczy w tę stronę i zobaczył państwo, które świetnie sobie radzi nie tylko n rynku muzycznym, ale głównie gospodarczym. Miękki oręż przydał się do promocji doskonałego wizerunku, a stąd już tylko krok do sukcesu. Jesteście ciekawi jak było przed erą cool?

 

Euny Hong jako dziecko zamieszkała w dzielnicy Gangnam w Seulu. Na jej oczach Korea Południowa się zmieniała, przyspieszała, rozwijała. Jak to jest, gdy przechodzi się od wojskowej dyktatury do liberalnej demokracji? Musicie się przekonać. Tę książkę połyka się błyskawicznie. Autorka pisze na tyle obrazowo, że nie trzeba fikcji, by poczuć się jak na pierwszym planie niezwykłych wydarzeń. Bardzo dobra książka.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 288
ISBN: 978-83-6632-981-2
Premiera: 29 stycznia 2020

Serdecznie dziękuję

relacja

Domenico Laurenza „Maszyny Leonarda” Jedność

maszyny-leonarda

Mechanizm twórczej wyobraźni.

 

Setki projektów, które pozostały tylko na papierze. Niezwykły umysł i inteligencja. Precyzja i nowatorskie podejście do rzeczywistości. Człowiek renesansu. Leonardo da Vinci.

 

Fenomen tego konstruktora, inżyniera, lekarza i artysty polegał na niezwykłe inteligencji i pomysłowości. Leonardo da Vinci potrafił precyzyjnie rozrysować to, co podsuwała mu wyobraźnia. Wyprzedzał swoją epokę o setki lat. Jego wynalazki zadziwiały współczesnych, a te, które pozostały tylko na papierze, nadal fascynują. Z jego projektów można się wiele nauczyć i dostrzec niezwykłość tego konstruktora. Lekkość i precyzja rysunków pokazują, że skonstruowanie poszczególnych maszyn jest możliwe również dziś. To innowacyjne projekty techniczne, które pomagają zrozumieć genialność i wszechstronność wyobraźni twórczej Leonarda.

 

Jedno jest pewne, Leonardo chciał usprawnić codzienną pracę ludzi i dać im takie narzędzia, które pozwolą żyć wygodniej. Projekty to jedno, a wykonanie ich w realu to drugie. Właśnie to drugie przysparzało znacznie więcej trudności. A teraz, grafika cyfrowa pozwoliła na rewolucyjne zaprezentowanie maszyn zaprojektowanych wieki temu.

 

Ta książka jest fenomenalna, bo trójwymiarowo pokazuje, jak wyglądałyby maszyny, które zaprojektował Leonardo da Vinci. Można przenieść się do inspirującego świata techniki i docenić wagę niezwykłego talentu człowieka skrywającego wiele sekretów.

 

Oprawa: miękka
Liczba stron: 240
ISBN: 978-83-7971-908-2
Premiera: 24 kwietnia 2019

Podziękowania dla Wydawnictwa Jedność.

Zenon Gierała „Szczodraki, kusaki, lany poniedziałek. Polskie tradycje ludowe” Jedność

szczodraki

Nasze korzenie.

 

Zaczarowany świat dawnych lat to przede wszystkim folklor i tradycje ludowe. Dla jednych to mało ważne obrzędy, które dawno odeszły w niepamięć, dla drugich ciekawostka ubarwiająca lokalny świat. Dla wszystkich powinny być drogowskazem wyraźnie określającym kierunek, z którego pochodzimy. Jeśli zatracimy pamięć o obrzędach, wierzeniach i tradycjach ludowych, będziemy ubożsi o różnorodność naszych korzeni.

 

Kiedyś wieś żyła w zgodzie z naturą i w rytmie pór roku. Właśnie tak ułożona jest ta książka. Zaczyna się ciekawie, bo od wyjaśnienia pochodzenia nazw miesięcy oraz przepowiedni na kolejne miesiące pór roku. Potem są opisane obrzędy, te znane i te zupełnie zapomniane, a nawet egzotyczne jak na nasz kraj. Kto by pomyślał, że w półpościu ludzie tłukli garnki i przestawali jeść gotowane potrawy? Albo że dzień świętego Lejka, czyli śmigus-dyngus, przywędrował do nas z Azji? Warto zajrzeć do kartek ludowego kalendarza i poznać wiele ciekawych legend związanych z różnymi tradycjami. Są też i zagadki, na które warto odpowiedzieć. Oj, będziecie zaskoczeni.

 

Warto dbać o polskie tradycje ludowe, bo w nich tkwi nasza wyjątkowość. Pamięć o nich daje nam obraz naszych korzeni. Teraz od nas zależy czy przekażemy tę wiedzę kolejnym pokoleniom.

 

Oprawa: twarda
Liczba stron: 200
ISBN: 978-83-814-4129-2
Premiera: 24 kwietnia 2019

Podziękowania dla Wydawnictwa Jedność.

Szymon Hołownia „Boskie zwierzęta” Znak

boskie zwierzeta

Ziemia, planeta ludzi?

 

Wnikliwe spojrzenie na sytuację zwierząt, które żyją w otoczeniu nastawionego na konsumpcję człowieka. Forma monologu podkreśla subiektywne podejście do tematu, ale też zachęca do zgłębienia tematu i wyrażenia własnego zdania o kondycji ludzkiego sumienia, empatii i świadomości życia w otoczeniu stworzeń, które przecież, podobnie jak my, mają prawo do istnienia.

 

Kto jest dysponentem zwierzęcego losu? Czy zwierzęta mają duszę? Autor przedstawia własne stanowisko, w dużej mierze oparte na religii chrześcijańskiej, wobec poszukiwania harmonii między światem ludzi i zwierząt. Ocierając się o ekologię i postawy prowegetariańskie przypatruje się roli zwierząt w procesie tworzenia wspólnoty. Do jakich wniosków dochodzi?

 

Szymona Hołownię cenię za inteligencję, poczucie humoru i dystans do siebie. Z przyjemnością sięgnęłam po tę książkę, bo spodziewałam się rzetelności i konkretów. Nie zawiodłam się. W „Boskich zwierzętach” po prostu pachnie Hołownią! Sądzę jednak, że podjęty temat jest na tyle śliski, że znajdzie wielu adwersarzy, którzy zechcą podjąć dyskusję o istocie poruszanych tu zagadnień. Jest subiektywnie, ale z imponującym poparciem naukowym, a to duży atut tej pozycji.

 

Książka zachęca do myślenia o kondycji naszej planety i wyzbycia się wygodnej „niewiedzy” na temat tego, co się z nią obecnie dzieje. Choćby dlatego warto zajrzeć do „Boskich zwierząt” i przemyśleć kierunek, w którym podąża nasz świat, który nie do końca jest tylko nasz, ludzi.

 

Oprawa: twarda
Liczba stron: 320
ISBN: 978-83-240-5870-9
Premiera: 3 czerwca 2019

Dziękuję Wydawnictwu Znak.

« Starsze wpisy