Goniąc za marzeniami.
Pragnąc miłości, uciekać od niej? Przewrotność życia może zaskakiwać. Nie lada sztuką jest znalezienie złotego środka w chaosie współczesnego świata.
Helena Maj niewątpliwie jest sfrustrowaną i poszukującą trzydziestolatką. Rozstanie z Igorem nie daje o sobie zapomnieć, a błyskotliwy debiut książkowy stał się jednocześnie końcem jej twórczej weny. Jak żyć, gdy wciąż chce się więcej i więcej? Helena prowadzi warsztaty z pisania romansów, choć sama nie zna dobrej recepty zarówno na miłość, jak i na pisanie o niej. Mieszka z Sebastianem, wieloletnim przyjacielem, choć nić porozumienia między nimi staje się coraz bardziej krucha. Do tego, w mieście dochodzi do zamachu terrorystycznego. Ot, znak czasów. Helena czując zagrożenie i niepewność, zaczyna nieco inaczej odbierać sygnały wysyłane przez najbliższe otoczenie. Co z tego wyniknie?
Oglądanie się za siebie do niczego nie prowadzi. Tylko patrzenie, hen, aż po horyzont, daje nadzieję na przyszłość. Doświadczenia bohaterki tej powieści dobitnie to podkreślają. Doskonała konstrukcja fabularna, błyskotliwe dialogi, świetnie zarysowane postacie i ociupinka niepewności, która nie pozwala odłożyć książki na bok. Czyta się wyśmienicie! Goniąc króliczka nie chodzi przecież o to, by go złapać. Niby co wtedy z nim zrobić? Cały urok tkwi w gonitwie. Za marzeniami! Przeczytajcie dla poprawienia humoru.
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 420
ISBN: 978-83-8147-165-7
Premiera: 26 listopada 2018
Serdecznie dziękuję Wydawnictwu Novae Res.

