Tag Cool po koreańsku recenzja

Euny Hong „Cool po koreańsku” Relacja

cool-po-koreansku

Na fali hallyu.

 

Przed pojęciem „hallyu” nie da się uciec. Wcześniej czy później i tak dopadnie każdego z nas. A może już dopadło? Taki przykład. Znacie utwór „Gangnam Style”? Jasne, że tak! Każdy go zna. No, to tyle w temacie. W takim razie witajcie w świecie hallyu, czyli koreańskiej (ha! zdziwieni?) fali popkultury.

 

Największa i najszybsza zmiana paradygmatu w nowożytnej historii? Korea Południowa, która zmieniła się z szybkością światła. Ze skrajnego ubóstwa do wyżyn dobrobytu. Jak jej się udało tak zakraść od tyłu? Właśnie o tym jest ta niesamowita książka.

 

Autorka opisuje własne życie w kraju, który nie zawsze był mlekiem i miodem płynący. Ona dokładnie obserwowała jak świat wokół się zmieniał i może powiedzieć, że widziała jak od razu Rzym zbudowano. Dominacja popkultury w Korei to strzał w dziesiątkę dla tego kraju. Świat zwrócił oczy w tę stronę i zobaczył państwo, które świetnie sobie radzi nie tylko n rynku muzycznym, ale głównie gospodarczym. Miękki oręż przydał się do promocji doskonałego wizerunku, a stąd już tylko krok do sukcesu. Jesteście ciekawi jak było przed erą cool?

 

Euny Hong jako dziecko zamieszkała w dzielnicy Gangnam w Seulu. Na jej oczach Korea Południowa się zmieniała, przyspieszała, rozwijała. Jak to jest, gdy przechodzi się od wojskowej dyktatury do liberalnej demokracji? Musicie się przekonać. Tę książkę połyka się błyskawicznie. Autorka pisze na tyle obrazowo, że nie trzeba fikcji, by poczuć się jak na pierwszym planie niezwykłych wydarzeń. Bardzo dobra książka.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 288
ISBN: 978-83-6632-981-2
Premiera: 29 stycznia 2020

Serdecznie dziękuję

relacja