Oswoić smutek.
Ze smutkiem czasem ciężko jest sobie poradzić. Przychodzi niespodziewanie, potrafi rozgościć się na dłużej i trudno go zrozumieć. A może spróbować go oswoić?
W książce poznajemy historię chłopca, do którego przyszedł smutek. Po prostu, pewnego dnia zapukał do drzwi, a teraz nie opuszcza go ani na moment. Czasem siada blisko chłopca, że nie sposób oddychać. Można spróbować go ukryć albo od niego uciekać, ale efekt tych działań jest mizerny. Chłopiec postanowił nadać mu imię, porozmawiać z nim i poszukać czegoś, co oboje lubią. To oswojenie Smutku prowadzi do zrozumienia go, a z tym zdecydowanie lepiej żyć.
Proste, wręcz ubogie ilustracje, niewielka ilość barw, krótki tekst i mnóstwo ważnych kwestii do refleksji. O smutku trzeba rozmawiać, bo przecież każdy z nas kiedyś bywa smutny. Smutek to nic złego, warto rozumieć jego powody. Przedstawiona tu historia pięknie obrazuje, co robić, aby smutek był zrozumiały. Sądzę, że ta książeczka trafi nawet do małych dzieci, które dopiero poznają ludzkie emocje. Nie bójcie się po nią sięgnąć, bo niesie ważny przekaz. Przecież życie nie polega tylko na szczęściu, uśmiechu i beztrosce. Walor edukacyjny, a nawet terapeutyczny tej książki jest nie do przecenienia. Polecam.
Oprawa: twarda
Liczba stron: 32
ISBN: 978-83-66329-53-9
Premiera: 10 grudnia 2019
Podziękowania dla Wydawnictwa Mamania.

