Tag Kocie oko recenzja

Margaret Atwood „Kocie oko” Wielka Litera

kocie-oko

Paraliż wspomnień.

 

Niepokojąca książka o szukaniu własnej tożsamości w dzieciństwie dalekim od sielanki. Dziewczęca przyjaźń nosząca znamiona okrutnej obsesji, długo skrywane fobie i bezwzględny strach wywołany paraliżem wspomnień o doznawanej latami krzywdzie. Czy warto chować się w głębi własnych wspomnień? Gdzie między tymi emocjami ukrywa się tytułowe kocie oko…

 

Szczęśliwe dzieciństwo to skarb. Zwykle niedoceniany i bagatelizowany, ale o potężnej sile. Skarb, który warto zatrzymać w pamięci, a zakopywać w odległych zakątkach własnego „ja” ze strachu przed wspomnieniami. Nie da się uciec od dzieciństwa, zapomnieć o nim, wymazać gumką i narysować od nowa. Ono kształtuje osobowość, emocjonalność i społeczną otwartość. Nie zawsze dzieciństwo bywa sielankowe, a czasem trzeba przyjrzeć się przyjaciołom swych dzieci, bo ci też potrafią być okrutni.

 

Elaine przejeżdża do Toronto, gdzie ma być otwarta wystawa jej prac malarskich. Nie była tu od wielu lat. Ciągłe życie na walizkach z nieustannie podróżującym ojcem, naznaczyły jej dzieciństwo syndromem wędrówki i szukania swego miejsca w świecie. Właśnie tu, w Toronto, poznała Cordelię, Carol i Grace. One były odskocznią od spędzania czasu jedynie ze starszym bratem, ale też niepokojącym zalążkiem obsesji i traumy. Imiona przyjaciółek do dziś wywołują u Elaine lęk. Dlaczego? Co wydarzyło się w przeszłości? Czy ożywienie wspomnień rozjaśni przyszłość bohaterki?

 

Niespieszne tempo opowieści i neurotyczne napięcie budowane zdanie po zdaniu. Niby nic takiego się nie dzieje, ale emocji jest tak dużo, że na długo pozostają w pamięci. Próba chowania się we wspomnieniach i własnych myślach do niczego nie prowadzi. Tylko ostre przecięcie złych nici, z których została utkana przeszłość, może wyzwolić z blokad składających się na tu i teraz. Ambitna, złożona, psychologiczna powieść. Warto przeczytać.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 448
ISBN: 978-83-8032-227-1
Premiera: 4 kwietnia 2018

Serdecznie dziękuję Wydawnictwu Wielka Litera.