Tag Ostatnia chowa klucz recenzja

Ałbena Grabowska „Ostatnia chowa klucz” Zwierciadło

ostatnia-chowa-klucz

Gdzie obsesje, tam demony.

 

Gdy nic nie jest takie, jakim się wydaje, można spanikować i utkwić w mackach psychicznych blokad. Gdy bliskie osoby stają się potwornie dalekie, lepiej nie patrzeć wstecz. Ałbena Grabowska zaskakuje każdym słowem wypływającym na wzburzone fale ludzkiej emocjonalności. Sięgając do zakamarków mechanizmów kierujących psychiką człowieka udowadnia, że nic w życiu nie jest czarne i białe.

 

Cztery młode dziewczyny spotykają się na opuszczonym strychu, by zainicjować powiększenie swego klubu wiernych przyjaciółek. Mają być sobie oddane i pomocne, choć dziwne praktyki i niezrozumiały chłód płynący od nich zaskakującą falą wprost do czytelnika, nie wzbudza zaufania. Już wiadomo, że coś jest na rzeczy. Ktoś kłamie, ktoś mąci, ktoś nie jest uczciwy. Gdy następnego dnia jedna z dziewczyn znika, u innych pojawia się dreszcz niepewności.

 

Powieść o poczuciu krzywdy, emocjonalnym rozdarciu i zagadce, która latami trawi umysł. Klucz do jej rozwiązania jest schowany tak dobrze, że znalezienie go jest niemal niemożliwe. Grabowska umiejętnie wodzi czytelnika za nos, w czym z pewnością pomaga jej znajomość psychologii. Ukazuje zaburzenia w funkcjonowaniu osób skrzywdzonych i dobitnie podkreśla jak mogą być groźne dla najbliższego otoczenia. Kwestia zaufania ma tu ogromne znaczenie, choć niełatwo utrzymać je na wysokim poziomie. Bo tam, gdzie obsesje, rodzą się demony.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 300
ISBN: 978-83-65456-86-1
Premiera: 13 września 2017

Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuję Dorocie Rożek.