Tag Otulone ciemnością recenzja

Hanna Greń „Otulone ciemnością” Replika

Otulone-ciemnoscia-504x712

Zgubne wpływy.

 

Mroczna strona natury ludzkiej jest zagadkowa i niebezpieczna. Może wymykać się spod kontroli, przerażać i mieć zgubny wpływ na życie. Może zabijać. I to jest najbardziej frustrujące.

 

Wchodząc do Trójkąta Beskidzkiego łatwo przepaść w wirze literackiej treści. Hanna Greń ma talent do wciągania , omamiania, a kolejne elementy układanki wcale do siebie tak idealnie nie pasują. Trzeba szukać dalej. I drążyć. Kombinować i analizować. Mocne wrażenia gwarantowane!

 

W okolicy Wisły grasuje morderca powodowany „świętą misją”. Jakie ma motywy, by pozbawiać życia kolejne kobiety? Dlaczego naznacza je w charakterystyczny sposób? Komisarz Benita Herrera drąży temat nie oglądając się na typowe przesłanki. Ona wie, że klucz jest gdzie indziej. Tylko gdzie? I czy otworzy odpowiedni zamek? Angażuje się w to śledztwo całą sobą. Zapomina o świecie i bliskich. Jest w śledczym amoku. To jej życie, jej pasja. Decyduje się poprosić o pomoc przyjaciela z Wisły, Konrada Procnera. Krok po kroku dochodzą do osoby Aleksandra Podżarskiego, dobrze znanego kręgom miejscowej policji gangstera. Czy może mieć coś wspólnego z tą sprawą? I dlaczego wyzwala tak niewiarygodne fluidy u Benity?

 

Najciemniej pod latarnią? Czasem tak. A pozory mogą mylić. Autorka genialnie miesza tropy, aby nie być pewnym absolutnie niczego. Dynamizm akcji, doskonałe dialogi i to coś, co charakterystyczne dla Hanny Greń, składają się na fenomenalny kryminał z dużą dawką prawdziwych emocji. Książka godna uwagi.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 432
ISBN: 978-83-66217-03-4
Premiera: 29 stycznia 2019

Serdecznie dziękuję Wydawnictwu Replika.