Kryminał

Morgan Audic „Jaskółki z Czarnobyla” Wydawnictwo Mova

jaskolki-z-czarnobyla

Radioaktywna scena zbrodni.

 

Najbardziej radioaktywna scena zbrodni na świecie. Dochodzenie, które jest dławione przez władze. Tajemnica utrzymywana przez lata. Zagadka czekająca na rozwiązanie. Tu nie ma miękkiej gry. Witajcie w ukraińskiej Prypeci.

 

Właśnie tam, na terenie dawnej zony, zostaje odkryte zmasakrowane ciało mężczyzny. W jego wnętrzu znaleziono wypchaną jaskółkę. Ofiarą jest Leonid Sokołow, syn ministra energetyki, wpływowego działacza partii. To nie pierwsza zbrodnia w tej rodzinie. Kto stoi za zagadkową śmiercią? Dlaczego doszło do niej w odizolowanej przez policję i wojsko Prypeci? Para policjantów, Josif Melnyk i Galina Nowak, szuka odpowiedzi i tropu sprawcy. Równolegle dochodzenie prowadzi były policjant Aleksander Rybałko. Komu uda się ułożyć elementy układanki w całość?

 

Nuklearne wysypisko postsowieckiego świata samo w sobie jest przytłaczające. Dodanie do tego okrutnej zbrodni, która wcale nie jest przypadkowa, jest świetnym literackim zabiegiem. Zgliszcza Czarnobyla, ciekawość ludzi pragnących adrenaliny, wypchane zwierzęta i język słowików – to składa się na świetny kryminał w mrocznym klimacie.

 

Przeniesienie do strefy popromiennej, poznawanie kolejnych składowych zbrodni i odkrywanie znaczenia tajemniczych jaskółek to niezwykłe czytelnicze doznanie. Nie brakuje napięcia i ciarek przechodzących po plecach. Sugestywnie oddany klimat Ukrainy oraz mocne rysy postaci, idealnie wpisują się w całość. Książka godna uwagi.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 560
ISBN: 978-83-6661-140-5
Premiera: 12 sierpnia 2020

Mova_czarny

Ryszard Ćwirlej „Jedyne wyjście” Muza

jedyne-wyjscie

Wyścig z czasem.

 

Wartka akcja, narastające napięcie, ciekawe postacie i dynamizm zdarzeń to znaki rozpoznawcze prozy Ćwirleja. Jedyne wyjście to przeczytać ten kryminał i spróbować wraz z bohaterami rozwikłać tajemnice porwania i morderstwa. Tylko pozornie nic nie łączy tych dwóch spraw.

 

Akcja powieści toczy się w 2012 roku w Szamotułach i okolicy. Siedemnastoletni syn miejscowego biznesmena zostaje porwany. Szybko pojawia się żądanie okupu. Biznesmen próbuje na własną rękę ustalić porywaczy. Do akcji wkracza też policja. Ambitna posterunkowa Aneta Nowak wpada na pewien ślad i stara się to wykorzystać w śledztwie.

 

W tym samym czasie w okolicy znika młoda dziewczyna, matka rocznego dziecka. Trudno uwierzyć, że zostawiła rodzinę. Czytelnicy od początku wiedzą, że dziewczyna została brutalnie zamordowana. Zanim jej ciało zostanie odnalezione, upłynie sporo cennego czasu. Czy coś łączy te dwie sprawy?

 

Bohaterowie, znani z innych książek tego autora, pokazują na co ich stać. Jest wciągająco, ciekawie i intrygująco. Nie ma tu bezbarwnych postaci i słabych charakterów. Kryminał napisany z pazurem. Warto przeczytać.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 512
ISBN: 978-83-287-1363-5
Premiera: 22 kwietnia 2020

muza

Olga Rudnicka „To nie jest mój mąż” Prószyński i S-ka

to nie jest moj maz

Mąż i nie mąż.

 

Najpierw chce się go pozbyć. Potem rozpacza, bo zniknął. Ale mąż, czy nie mąż? Histeria nie zmyli z tropu bystrą detektyw Matyldę, więc jej klientka ma jak w banku, że zlecenie zostanie wykonane.

 

Praca w agencji detektywistycznej „Gwint, Kowalski i Puszczyk” zobowiązuje. Nic dziwnego, że Matylda staje na głowie, by wywiązać się z powierzonego zlecenia. Nawet wtedy, gdy klientka nieco zmieni zdanie. Cóż, po trupach do celu! Ups! Ale tu naprawdę jest trup. W dodatku nie do końca wiadomo jaki. Mąż i nie mąż? Kochanek czy wybranek? Kto tu jest niewiernym i właściwie czego chce?

 

Emocji, humoru, dynamiki i zwrotów akcji nie brakuje. I o to chodzi w komedii kryminalnej! Rudnicka bawi dialogami, intrygą i pomysłem. Jest świeżo, zabawnie, przyjemnie i relaksująco. Postać Matyldy jest na tyle barwna, że łatwo wpaść w wir opowieści. Nie brakuje adrenaliny i swojskiego luzu. A wszystko zostało wyważone w doskonałych proporcjach. Czy finał przyniesie oczekiwane rozstrzygnięcie? Ha! Tu też możecie być zaskoczeni. Idealna książka na poprawę nastroju.

 

Oprawa: miękka
Liczba stron: 408
ISBN: 978-83-8169-336-3
Premiera: 1 września 2020

Proszynski.logo

Agnieszka Jeż „Szaniec” Burda Książki

szaniec

Podążając innym tropem.

 

Są książki, na które się czeka, bo wiadomo, że będą dobre. Są też takie, które pojawiają się znienacka i powalają na kolana, bo są tak dobre. Debiut Agnieszki Jeż pokazuje, że można zacząć od górnej literackiej półki.

 

Szaniec to ekskluzywny hotel z programem surwiwalowym. Przyjeżdżają tu ci, którzy chcą odciąć się od świata i zajrzeć w głąb siebie. Mazurskie krajobrazy sprzyjają medytacjom. To idealne miejsce na takie wyzwania. Ośmioro gości jest właśnie na takim pobycie. W trakcie turnusu dochodzi do morderstwa. Ofiarą jest ksiądz. Ktoś niewątpliwie miała w planach tę zbrodnię, był do niej dobrze przygotowany i dokonał jej w białych rękawiczkach nie zostawiając żadnych śladów. Morderca jest wśród uczestników turnusu. To powinno ułatwić pracę śledczych, ale pozory mylą. Trudno o dobre poszlaki, skoro każdy z hotelowych gości jest z innej bajki. Komu mogło zależeć na śmierci tego księdza?

 

„Po tym, kto się czego wstydzi, widać, jakie miał życie.”

 

Sprawę prowadzą sierżant Wiera Jezierska i komisarz Janusz Kosoń. Każde z nich podąża innym tropem. Dla niego to finisz przed emeryturą. Dla niej trampolina do zawodowego sukcesu. Ta zbrodnia ma mroczne oblicze i odkrywanie go będzie pełne niespodzianek. Nie wystarczy przygotowanie zawodowe. Przyda się też intuicja, szósty zmysł i umiejętność układania w całość niepasujących do siebie elementów. Kto się sprawdzi w tym śledztwie – żółtodziób czy doświadczony policjant?

 

Agnieszka Jeż zachwyciła mnie stylem, pomysłem i świetnym prowadzeniem akcji. Ten kryminał czyta się doskonale. Nie brakuje elementów psychologicznych i ważnego życiowego morału. Plastyczne opisy dają gotowy scenariusz, który warto ubrać w filmowy obraz. Bardzo udany debiut. Gratulacje!

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 382
ISBN: 978-83-8053-786-6
Premiera: 2 września 2020

burda ksiazki

Iga Karst „Afrykański klucz” Szara Godzina

afrykanski-klucz

Jad groźniejszy niż choroba.

 

Znana lekarka, tropiki, palące niczym kenijska ziemia tajemnice i jad groźniejszy niż niejedna choroba. Dlaczego doktor Elżbieta Budzanowska zginęła? Którędy prowadzi trop zagadki? Czy uda się ją rozwikłać mecenas Anicie Herbst? A może trzeba siły dedukcji, żeby dodać dwa do dwóch?

 

Znana lekarka umiera w swoim mieszkaniu. Nikt nie wierzy, że zabił ją rak. Podejrzenie o zabójstwo pada na jej córkę Magdalenę. Czy faktycznie mogła to zrobić? Jaki cel osiągnęłaby sięgając po wytrawną zbrodnię? A może to zbyt banalny trop? Przecież pani doktor miała niegdyś rozległe znajomości i parała się tak delikatną materią, jak jad węży. Sprawę rozpracowuje komisarz Michał Orski. Czy dotrze do prawdy? A może prawda będzie na tyle zawoalowana, że nie sposób jej dostrzec bez odrobiny intuicji?

 

Jeśli o intuicji mowa, to nie obędzie się bez Anity Herbst. Szybko wpadnie na niezwykły trop prowadzący do odległej przeszłości. Może się okazać, ze nici powiązań są już tak splatane, ze nie sposób ich rozplątać. Od czego jest jednak profesjonalistka od spraw niemożliwych?

 

Sięgają po „Afrykański klucz” macie zapewnioną doskonałą rozrywkę, w czasie której trzeba trochę pogłówkować. Iga Karst nie trawi banału, więc i czytelnikom go nie serwuje. Sensacja, intryga, tajemnica i emocje zostały wyważone w lekkostrawnych proporcjach. A i kenijskiego piasku sypanego w oczy też nie brakuje. Idealnie. Ot co!

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 288
ISBN: 978-83-6620-186-6
Premiera: 18 marca 2020

szaragodzina

« Starsze wpisy