Kryminał

Anna Potyra „Potwory” Zysk i S-ka

potwory

Granice zła.

 

Niełatwo zmierzyć się z potworami, które drzemią w ludziach. Zło zakłada przerażające maski, łatwo przekroczyć z nim wszelkie granice. Szał nienawiści, zazdrość, czy brak tolerancji doprowadziły do dramatu w warszawskim lasku? A może wróg jest zupełnie blisko?

 

Wschodząca gwiazda polskiej sceny operowej zostaje brutalnie zamordowana. Ponoć nie miała wrogów, była utalentowana, piękna i lubiana. Brutalność zbrodni nie pozostawia wątpliwości, że zrobił to ktoś ogarnięty nienawiścią. Gdzie szukać tropu? Czy faktycznie zazdrość zawodowa jest wystarczająca, by dokonać takiego czynu? A może trzeba zajrzeć głębiej w przeszłość dziewczyny?

 

Komisarz Adam Lorenz został dyscyplinarnie odsunięty od pracy. Nie może prowadzić tego śledztwa, ale nie może też spokojnie patrzeć na szereg poszlak, które układają się w całość. Żyłka detektywistyczna i ciekawość wiodą go ku złu, które przeraża, tłamsi i niszczy. Czy warto rozdrapywać stare rany?

 

Potyra udowadnia, że kryminał jest jej konikiem. I świetnie, bo dzięki temu w ręce czytelników trafia książka niebanalna, wciągająca i zastanawiająca. Można dwoić się i troić,  a i tak trudno wpaść na właściwy trop. Oprócz wątku kryminalnego jest też ten najbardziej poruszający, bo dotykający ludzkiej psychiki. Właśnie tam, we wnętrzu człowieka, rodzą się najmroczniejsze potwory. Prawdziwą sztuką jest ich pokonanie. Polecam do przeczytania.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 360
ISBN: 978-83-8202-054-0
Premiera: 27 listopada 2020

zysk i ska

„Świąteczne tajemnice” Zysk i S-ka

swiateczne tajemnice

Kryminały ze smakiem. Pokrótce.

 

Tradycyjnie, zabawnie, sensacyjnie, z dreszczykiem. Kryminał w wielu odsłonach i krótkiej formie. Klasycznie, trzymając w napięciu i wodząc za nos. I o to chodzi!

 

Wspaniała świąteczna antologia opowiadań kryminalnych, która dostarcza wielu emocji. To przegląd udanych, krótkich historii, napisanych w doskonałym literackim stylu. Każde zdanie jest jak słodki nektar na czytelnicze serca i chyba właśnie to pięknie łączy wszystkie zebrane tu opowiadania w imponującą całość.

 

Są klasycy gatunku, czyli Arthur Conan Doyle, Agatha Christie i Thomas Hardy. Są też pisarze nieco mniej znani, których z pewnością warto odkryć, jak Max  Allan Collins, Gillian Linscott czy Damon Runyon. Wszystkich łączy gatunek literacki oraz wysmakowany styl pisania. Jest nieco wiktoriańsko, ale też współcześnie. Nie brakuje humoru, tajemnicy i nadprzyrodzonych sił.

 

Ten zbiór opowiadań to nade wszystko intrygująca i poruszająca szare komórki lektura. Sprawia wiele czytelniczej radości, jest klimatyczna i na czasie. Dla fanów kryminału, zagadek i pięknego języka literackiego pozycja must have. Całej reszcie gorąco polecam!

 

Oprawa: twarda
Liczba stron: 712
ISBN: 978-83-8202-069-4
Premiera: 2 grudnia 2020

zysk i ska

S. K. Tremayne „Astystentka” Czarna Owca

asystentka

Sam na sam z koszmarem.

 

Obserwowanie destrukcji czyjegoś życia jest doświadczeniem przyprawiającym o ciarki. Tak niewiele trzeba, żeby kogoś stłamsić. Tak wiele potrzeba, by wyciągnąć go z dna.

 

Jo, dziennikarka i freelancerka, niedawno rozwiodła się z Simonem. Przyjaciółka, Tabitha, proponuje jej własne mieszkanie to nie wszystko. Zarządza nim elektroniczna asystentka Elektra, która steruje odpowiednim oświetleniem, ogrzewaniem i dostępem do internetu. Z czasem staje się mechaniczną towarzyszką Jo. Pewnego dnia Elektra odzywa się samoczynnie i wcale nie wygląda to na usterkę. Mówi rzeczy, o których nikt miał mnie wiedzieć, a sama Jo stara się zapomnieć. Życie dziewczyny zmienia się w koszmar. Stałą się czyimś celem, czyt zapadła na schizofrenię? Jak wyplatać się z ciasnych macek własnych ograniczeń? Co jest jawą, a co złudzeniem? Jak bardzo można przejąć kontrolę nad czyimś życiem? Czy nowoczesność równa się utracie prywatności?

 

Koszmar, którego doświadcza bohaterka, jest tak przejmujący, że nie sposób odłożyć książki, póki nie dowiemy się, o co chodzi w tej szaradzie. Autor doskonale pociąga za odpowiednie sznurki, by wciągnąć odbiorcę w wir dziwnych wydarzeń. Mimowolne stawanie się marionetką w czyichś rękach jest niepokojące i poruszające. Ten thriller nie pozostawia złudzeń – łatwo wpaść w sidła psychicznej destrukcji. Stanowczo polecam tę niepokojąca książkę. Zmusza do myślenia, przeraża i zaskakuje. Godna uwagi. nie omijajcie na księgarskich półkach.

 

Oprawa: miękka
Liczba stron: 432
ISBN: 978-83-8143-295-5
Premiera: 25 listopada 2020

czarnaowca

Richard Osman „Morderców tropimy w czwartki” Muza

mordercow-tropimy-w-czwartki

Tropiciele morderców.

 

Emeryci, zbrodnia i humor. Niepokojąco, zabawnie i wytrawnie. A jak! To przecież wyjątkowy klub. Czwartkowy Klub Zbrodni. Sądzicie, że starsi ludzie to tylko tetrycy? Nic bardziej mylnego! Zajrzyjcie na osiedle Coopers Chese i przekonajcie się, że sielskość wcale nie równa się bezpieczeństwu i wygodzie.

 

Joyce jest emerytowaną pielęgniarką, Ibrahim – psychologiem, Elizabeth ma tajemniczą przeszłość i rozległe kontakty, a Ron jest działaczem politycznym i aktywistą. Taki zestaw to prawdziwa petarda. Dla rozwikłania tajemniczej zbrodni wręcz idealne połączenie. Jednak czy odmienność charakterów pozwoli im na współpracę i dotarcie do celu?

 

Żyją w luksusowej dzielnicy dla seniorów. Są totalnie niedobrani, ale tworzą wyjątkowy zespół. Zbrodnie tropią tylko w czwartki. Pozory są ich orężem, a czas wcale nie działa na zwłokę. Bo zwłoki muszą mieć w końcu spokój i ten spokój zapewni czwórka bystrych staruszków.

 

O, jakże się ubawiłam przy tej książce! Doskonały, ironiczny humor, elokwentne dialogi, zmysł obserwacyjny i ta klasyczna, angielska sztuka dedukcji. Kryminał z nutką wyśmienitego żartu w tle to doskonała rozrywka na chłodne wieczory. Już widzę film na podstawie tej powieści. Obrazowa narracja i świetnie skonstruowana fabuła to niewątpliwe atuty tej książki. Jest i element polski oraz zaskoczenie, które tak bardzo cenimy w kryminałach. Polecam.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 448
ISBN: 978-83-287-1453-3
Premiera: 14 października 2020

muza

Georgette Heyer „Zbrodnia wigilijna” Zysk i S-ka

zbrodnia wigilijna

Krok do zbrodni.

 

Obecność w jednym miejscu grupy kiepsko dobranych ludzi nie może przynieść nic dobrego. Nawet, jeśli to rodzina. Nawet, jeśli są święta Bożego Narodzenia. Bo połączenie więzami krwi nie gwarantuje wiecznej miłości. A stąd już tylko krok do… zbrodni.

 

Mathilda, Valerie, Paula, Joseph, Stehen, Edgar, Maud. Mnogość postaci, spektrum charakterów i nieoczekiwana zbrodnia. Każdy z nich jest podejrzany, bo każdy miał dobry powód, aby zabić właściciela pokaźnej posiadłości w Lexum Manor, Nathaniela Herriarda. Ha! Zupełnie niedawno spisał on nowy testament. Którego z „kochających” kuzynów uszczęśliwił?

 

Inspektor Hemingway ze Scotland Yardu ma żyłkę detektywistyczną i co nieco z Scherlocka Holmesa, więc prawda w końcu wyjdzie na jaw, ale zanim do tego dojdzie, trzeba będzie solidnie pogłówkować.

 

Specyficzne poczucie humoru autorki, realne spojrzenie na ludzkie relacje i krzywe zwierciadło klimatycznych, jednoczących, pachnących przebaczeniem i miłością świąt Bożego Narodzenia. Tajemnicza zbrodnia to pretekst do pokazania przez lata skrywanych emocji, prawdziwego ja i twarzy bez świątecznych masek. Nie ma co, Heyer serwuje czytelnikom zimny prysznic. Kim jesteśmy naprawdę, a kogo udaje się w święta? Plejada postaci pokazuje dziwaczna rodzinkę, w której nie brakuje czarnych owiec i wzajemnego oceniania. Cóż, samo życie! Ten kryminał czyta się doskonale, bo napisany jest w pięknym, wiktoriańskim stylu. Jest ironia i dedukcja. Może warto go przeczytać, żeby dostrzec magię świąt w nieco innym, jakże ironicznym, a zarazem prawdziwym wydaniu?

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 448
ISBN: 978-83-8202-083-0
Premiera: 27 listopada 2020

zysk i ska

« Starsze wpisy