Kryminał

Maurizio de Giovanni „Metoda Krokodyla” Muza

metoda-krokodyla

Taniec śmierci.

 

Życie na gruzach cierpienia może prowadzić do przerażających obsesji. Tak rozpoczyna się wstrząsający taniec śmierci. Jak zatrzymać jej krwawe żniwo?

 

Śmierć zatrzymała się w Neapolu, mieście brudnych interesów i niebezpiecznych gangów. Właściwie nie powinno to nikogo dziwić, bo tu ciągle ktoś ginie, ale ofiary Krokodyla są wyjątkowe i niewątpliwe coś je łączy. Dlaczego Krokodyl zabija? Co chce przekazać przez zostawione przy ofiarach mokre od łez chusteczki? Jak zatrzymać bezwzględność sprawcy? Do śledztwa zostaje zaangażowany inspektor Giuseppe Lojacono. Kiedyś oskarżony o współpracę z mafią, został przeniesiony do służby w Neapolu. Nie może pogodzić się z fatalnym potoczeniem spraw osobistych, wciąż szuka utraconego kontaktu z córką. Czy sprawa Krokodyla coś zmieni w jego życiu? W jaki sposób wpaść na trop mordercy?

 

Bardzo dobry kryminał ze świetnie zarysowaną fabułą i bohaterami, którzy mają coś do powiedzenia. Jedni mówią wprost, bez ogródek, inni głęboko skrywają swe tajemnice. Portret psychologiczny mordercy też daje do myślenia. Wszystkie elementy książki zazębiają się ze sobą i ostatecznie tworzą pełny obraz przerażających obsesji i niedociągnięć prowadzących do dramatu. Całość czyta się błyskawicznie.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 320
ISBN: 978-83-287-1128-0
Premiera: 30 stycznia 2019

Podziękowania dla Wydawnictwa Muza.

Natalia Nowak-Lewandowska „Pionki” Replika

Pionki

W matni braku empatii.

 

Być pionkiem w jakichś rękach. Traumatyczne przeżycie. Nic nie można zrobić, bo ktoś decyduje o twoim życiu. Niewyobrażalne. Jak wyrwać się z matni braku empatii i żądzy zysku? Czy uda się odnaleźć siebie na nowo?

 

Jakub Różański wraz z córką Majką i siostrą Julianną, powraca do Łodzi, swego rodzinnego miasta. Tu chce ułożyć życie swojej rodziny na nowo. Będzie to trudne, bo śmierć żony wyryła w jego sercu potężną rysę. Majka nie może odnaleźć się w nowej szkole, nie ma przyjaciół, tęskni za Tomkiem i Katowicami. Z kolei Julianna boryka się z demonami przeszłości, a bliskość rodziców nie ułatwia sprawy. Krytyka i brak zrozumienia nigdy nie będą kluczem do dobrych relacji. Jakub wraca do pracy w policji, nie przeczuwając, że pierwszą ze spraw, którą się zajmie, będzie dotyczyła jego własnej córki.

 

Niepokojąca, dramatyczna i poruszająca książka, która na długo zostaje w głowie. Autorka odsłania kulisy handlu żywym towarem i robi to w przejmujący sposób. Tu pieniądze i brak empatii grają role główne. Uprzedmiotowienie ludzi jest wstrząsającym doznaniem. Czytelnik z ciarkami na plecach obserwuje kolejne zdarzenia i z całych sił kibicuje pozytywnym bohaterom. Czy dobro zwycięży, a zło zostanie ukarane?

 

Po „Układance” sądziłam, że Natalii Nowak-Lewandowskiej będzie trudno podnieść poprzeczkę, ale myliłam się, bo w „Pionkach” jest znacznie więcej emocji, niepokoju, wstrząsających zdarzeń i niepokojących uczuć. Zakończenie wcale nie jest łatwe do przewidzenia. Do ostatniej strony króluje strach i niepewność. Apetyt na kolejną odsłonę „Teorii gier” rośnie!

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 336
ISBN: 978-83-7674-721-7
Premiera: 20 listopada 2018

Serdecznie dziękuję Wydawnictwu Replika.

Katarzyna Grzegrzółka „Odium” Zysk i S-ka

odium

Kumulacja nienawiści.

 

Obezwładniająca bezsilność wobec ogromu zła i nienawiść, która prowadzi do tragedii. Grzegrzółka debiutuje mocno, bez słodzenia, odzierając psychikę z wszelkiej delikatności i wrażliwości. Przedstawia zło w prostej postaci, skumulowane przez lata i pragnące znaleźć wyjście w najbardziej nienawistnej formie. Mocno, może nawet zbyt mocno uderza w świadomość czytelników. Czy są aż tak ciemne strony ludzkiej duszy? Zapewne są, ale w tej odsłonie trudno przetrawić tę prawdę. Dlaczego? Bo jest zbyt dużo psychicznych krzywizn sprawcy, a to bywa trudne do udźwignięcia.

 

Dwójka nastolatków odkrywa w miejskim lasku zmasakrowane zwłoki młodej kobiety. Śledztwo w sprawie prowadzi komisarz Jan Bury, który ma na koncie zawodowe sukcesy, ale nie może ogarnąć się z życiem osobistym. Jego postać jest wyrazista, ale nieco irytująca, bo to typowy szef, który wymaga wiele od swych podwładnych, a od siebie daje niewiele. To na marginesie, a meritum? Otóż Aśka Skalska pracuje w popularnym pubie. Tam narażona jest na zaczepki klientów. Przychodzi czas, że musi oglądać się za siebie, bo wciąż ma wrażenie, że ktoś ją śledzi. Mocne ramię Artura, kolegi z pracy, staje się doskonałym lekiem na strach. Może znajdzie upragnioną miłość i poczucie bezpieczeństwa zagubione gdzieś w dzieciństwie, pełnym alkoholizmu matki i ucieczki ojca od odpowiedzialności za rodzinę? Jest też jej starszy brat Radek, który troszczy się o siostrę i stale ją odwiedza. Dlaczego właśnie ta dziewczyna padła ofiara okrutnej zbrodni?

 

Pomysł na fabułę był bardzo dobry, bo dotykający najczarniejszych stron ludzkiej psychiki, która latami może karmić się narastająca nienawiścią. Sposób przedstawienia pomysłu jest już trochę gorszy, bo zabrakło elementu niepewności co do osoby sprawcy. Niestety, dość szybko zorientowałam się, kto zabił. Przy lekturze zatrzymała mnie chęć poznania motywów tak okrutnego działania. W autorce drzemie niewątpliwy potencjał, ale potrzeba jeszcze odrobiny pracy przy samym warsztacie, aby wciągnąć czytelnika w opowieść na tyle, żeby nie mógł przewidzieć zakończenia, a kolejne strony stały się niezbędnymi elementami w układance zdarzeń. Jestem ciekawa, jaka będzie kolejna odsłona tej autorki.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 320
ISBN: 978-83-8116-473-3
Premiera: 7 stycznia 2019

Podziękowania dla Zysk i S-ka.

Francis Duncan „Morderstwo na święta” Zysk i S-ka

morderstwo-na-swieta

Pod powłoką spokoju.

 

Lubicie wyjątkowy klimat starych, brytyjskich kryminałów? Jeśli tak, to książka dla Was. Znajdziecie tu wszystko, co charakterystyczne dla klasyki gatunku, czyli mroczną intrygę, misternie utkany plan zbrodni, skrupulatne dochodzenie, mnóstwo dedukcji, niespieszne tempo akcji i finał, który wszystko tłumaczy.

 

Podejrzanych jest wielu, ale Mordecai Tremaine nie da się wywieść w pole. Detektyw amator potrafi właściwie ułożyć puzzle, które dadzą pełny obraz świątecznego morderstwa. Wnikliwie obserwując zachowania gości spędzających święta w posiadłości Benedicta Grame’a, miłośnika tradycji bożonarodzeniowych, nie pozostawia złudzeń co do tego, że sprawnie odkryje winnego. Kto zabił człowieka w stroju Świętego Mikołaja i jakie pobudki nim kierowały? Czy wszystkie podejrzenia okażą się słuszne? Co dzieje się w głowach ludzi nieufnie patrzących sobie na ręce, bo każdy jest podejrzany? Ile tajemnic skrywa pozornie spokojna posiadłość Benedicta?

 

Akcja książki toczy się z dala od wielkomiejskiego zgiełku, w posiadłości na odludziu, w bajkowej, śnieżnej scenerii i ciepłej atmosferze świąt Bożego Narodzenia. Idealna sceneria dla wytrawnego morderstwa. Pod otoczką harmonii i spokoju kryją się wielkie niepokoje i frustracje. Aby je odkryć, trzeba cierpliwości i zmysłu obserwacji. Główny bohater to ma, a czytelnik z rozkoszą smakuje kolejne części układanki prowadzącej do finału. Trochę czuć oddech Sherlocka Holmesa na plecach, zarówno w stylu przedstawienia fabuły, jak i w sposobie dochodzenia do sprawcy morderstwa i to wielki urok tej powieści.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 320
ISBN: 978-83-8116-488-7
Premiera: 26 listopada 2018

Podziękowania dla Wydawnictwa Zysk i S-ka.

Anna Klejzerowicz „Ogród świateł” Edipresse Książki

ogrod-swiatel

Zapaść się w nicości.

 

Są dramaty, które sprawiają, że człowiek zapada się w nicości. Tam jest już tylko mrok, nienawiść i gniew. Wyrwanie się z otchłani zła jest możliwe, ale czy zawsze wystarcza chęci by to zrobić?

 

Anna Klejzerowicz w kolejnej mrocznej odsłonie. Kryminał oparty na brutalnym morderstwie, którego przesłanki są na tyle bezduszne, że aż ciarki przechodzą po plechach, trzyma w napięciu od początku do końca. Krwawa zbrodnia skrywa tajemniczą przeszłość. Odkrywanie jej może być niebezpieczne. Do akcji śledzenia minimalnych tropów naprowadzających na sprawcę wchodzi ekscentryczna rzeczniczka prasowa urzędu gminy Felicja oraz ambitny policjant Ryba. Pomocni im są radna Greta i niepokorny Rysiek Kawecki. Rzecz dzieje się w Kryszewie pod Gdańskiem. Jak powstrzymać groźnego zabójcę przed kolejnym ruchem? Gdzie szukać powodów brutalnego morderstwa? Czy historia może kłaść się cieniem na kolejnych pokoleniach? Czego trzeba doświadczyć, by bezgranicznie nienawidzić i zapadać się w nicości?

 

U tej autorki zawsze jest drugie dno, które prowadzi do zrozumienia. Podobnie jak w „Królowej Śniegu” znajdziecie tu odniesienia do baśni braci Grimm i symboliki pozwalającej odkrywać kolejne warstwy tajemnicy. Tym razem dominuje baśń „Kuma Śmierć” oraz symbolika światła i ciemności. Autorka przekazuje czytelnikom prawdę starą jak świat, wciąż zapomnianą, nieznaną, lekceważoną i spychaną na margines. Natura ludzka jest taka, że od miłości tylko krok do nienawiści, a chęć zemsty może przysłonić całe dobro i prowadzić na skraj zła. Utkwienie w takiej nicości jest zgubne i zwykle prowadzi do dramatu. Czy niepamięć bywa lekarstwem na zło? Poszukajcie odpowiedzi w tej dynamicznej, zastanawiającej i porywającej stylem książce. Gorąco polecam.

 

Oprawa: miękka
Liczba stron: 266
ISBN: 978-83-8117-650-7
Premiera: 4 listopada 2018

Serdecznie dziękuję Wydawnictwu Edipresse Książki.

« Starsze wpisy