Tag przestępcy z łubianki recenzja

Aleksander Litwinienko „Przestępcy z Łubianki” Replika

przestepcy z lubianki

Bez zgody na pozycję strusia.

 

Jak doszło do tego, że zmierzch, który wydawał się świtem, stał się początkiem długiej, zimnej nocy? Jak wielką odwagę trzeba mieć w sobie, by nie godzić się na pozycję strusia wobec władzy.

 

Buntowników w Rosji się niszczy. Litwinienkę fałszywie oskarżono i wsadzono do więzienia. Sąd nawet go uniewinnił, ale pojawiały się kolejne zarzuty. Ten człowiek, w oczach władz Rosji, był skazany na przegraną, ale w oczach świata, wygrał. A rosyjskie społeczeństwo milczy…

 

Aleksander Litwinienko został zatrzymany pod banalnym zarzutem, ponoć przekroczył uprawnienia w czasie jednego z zatrzymań. To by tylko pretekst, bo tak naprawdę na Litwinienkę został już wydany wyrok. Dlaczego? Bo powiedział światu rzeczy, których świat nie powinien usłyszeć. Trafił do więzienia w Lefortowie, gdzie w jednoosobowej celi spędził 36 dni. Tu ogłosił strajk głodowy, bo wciąż wierzył w wolność. Tymczasem tę wolność chcieli mu skutecznie zabrać i to już, natychmiast, by zamilkł i zapłacił za swe słowa. To był początek jego długiej i bolesnej drogi w obronie prawdy. Był bez szans, ale nie poddał się do samego końca. Nie schował głowy w piasek, jak struś, wobec uporu despotycznej władzy. Jego śmierć naznaczona była bezsilnością, ale teraz głos Litiwnienki brzmi jeszcze bardziej intensywnie, dobitnie, autentycznie. Kto wie, może czas nadszedł?

 

Okrzyki protestu z całego świata będą dźwięczeć w pańskich uszach, panie Putin, przez resztę pańskiego życia.

 

Władz zabija zupełnie bezkarnie. Te zbrodnie nie godzą tylko w  jednostki, ale w wartości, symbole, demokratyczne poglądy. Zabójstwo Litiwnienki, głośnego i odważnego oponenta Putina, to kamień milowy w dziejach świata. Czy Zachód podjął ten kamień? Upłynęło kolejnych szesnaści lat i doszło do dramatu wojny w Ukrainie. Odezwały się głosy protestu, o których przed śmiercią mówił Litwinienko. Czy przyszedł czas na sprawiedliwość? Książka ważna, trzeba ją przeczytać.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 304
ISBN: 978-83-6698-974-0
Premiera: 22 marca 2022

replika