Tag Sekret bodyguarda

Marta Maciejewska „Sekret bodyguarda” Szara Godzina

sekret-bodyguarda

Zagadkowy anioł stróż.

 

Kobiety mają w sobie wielką siłę. Może przenosić góry. Są też wyjątkowo słabe, zwłaszcza jeśli chodzi o rozpływanie się w uczuciach. Opowieść o pewnej siebie, silnej bizneswomen i młodzieńca znikąd, który zawładnął jej zmysłami, jest idealnym potwierdzeniem tej tezy.

 

Rzecz dzieje się w środowisku bogaczy, blichtru, sławy i pieniędzy. Mikaela Brown jest młoda, atrakcyjna, niezależna i paskudnie bogata. Na plus dla niej jest to, że do wszystkiego doszła sama i ciężka praca doprowadziła ja do punktu, w którym ją poznajemy. Czy Mikaela jest zepsuta? W pewnym sensie tak, bo niby zna biedę, ale nie gra fair wobec ludzi. Jej widzimisię jest decydujące w procesie rekrutacji ochroniarza, choć wskazany kandydat nie ma za grosz kompetencji. Ot, kaprys szefowej. Ale nie w tym rzecz. Mikaela przełamuje własne lęki i poddaje się pożądaniu, które powoduje szybsze bicie serca. Jednak przystojny Theo wcale nie jest bajkowym aniołem stróżem i całkiem mu blisko do ciemnego światka.

 

Szkielet fabularny tego debiutu jest całkiem udany, choć zabrakło mi zdecydowania w prowadzeniu wątków. Jest tajemnica, kobieca przyjaźń, szaleństwo i czas jak z gumy. Jest lojalność, zdrowe lub mniej zdrowe współzawodnictwo i samotność. Nie brakuje elementów codzienności znanych ludziom żyjącym na najwyższym poziomie. Są emocje i uczucia, które nie poddają się szufladkowaniu. Nie brakuje też sensacji i wątków z pogranicza kryminału. Otwarte zakończenie zapowiada kontynuację. A może czytelnicy sami powinni dopowiedzieć finał?

 

Oprawa: miękka
Liczba stron: 392
ISBN: 978-83-6657-314-7
Premiera: 30 września 2020

szaragodzina