Tag sepia recenzja

Klaudia Zacharska „Sepia” Videograf

sepia

Gdy zło przychodzi z wiatrem.

 

Jak wiele zła może się zdarzyć w odciętym od świata miasteczku? Poznajcie moc, która przemienia myśli w zdarzenia, gdy negatywne emocje karmią nikczemność. Tu dewiacje biorą górę nad rozsądkiem, a lepka atmosfera niepewności wyzwala pierwotne instynkty. Macie odwagę odwiedzić Sepię?

 

Strach, przerażenie i niepewność wyzwalają pierwotne instynkty. Kiedy wymykają się spod kontroli może dojść do tragedii. Złe scenariusze zaczynają żyć, a dewiacje biorą górę nad rozsądkiem. Jak wiele zła może się zdarzyć w miasteczku odciętym od świata przez powódź? Poznajcie moc, która przemienia myśli w zdarzenia, kiedy negatywne emocje karmią zło. To może nadciągnąć w każdej chwili, a wtedy nie ma już czasu na naprawianie zła, bo pojawia się obezwładniający strach. Dominuje tu gęsta, lepka atmosfera i klaustrofobiczny strach. Lodowaty i śmierdzący wiatr niesie tajemnicze szepty.

 

Anomalia meteorologiczna dotknęła małe ośmiotysięczne miasteczko Sepia. Kiedy inni cieszą się słońcem, tu panuje mrok, a woda wdziera się do zakamarków domów. Taki klimat powinien sprzyjać zjednoczeniu i walce o bezpieczeństwo, ale jest odwrotnie, zaczyna dominować śmierć, dewiacje i strach. Ilość nieszczęść, które zdarzyły się w Sepii przez zaledwie kilka dni, może przyprawiać o ciarki.

 

Wielu bohaterów dodaje tej książce niebywałej autentyczności. Naprawdę można się poczuć jak w niewielkim miasteczku, gdzie wielu ludzi zwyczajnie się zna. Jeden dzień zmienia tu wszystko. Jak ci ludzie, którzy dotąd byli w jakiś sposób zjednoczeni, zachowają się w obliczu śmiertelnego zagrożenia? Warto przeczytać i poznać różne wymiary strachu. Gorąco polecam.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 400
ISBN: 978-83-7835-954-8
Premiera: 21 czerwca 2022

videograf logoSepia