Thriller

Katrine Engberg „Stróż krokodyla” Zysk i S-ka

stroz-krokodyla

Mroczna tajemnica.

 

Tu strach i niepewność wciąż wiszą w powietrzu. Nic nie jest oczywiste, wszystko wymaga skupienia. Realne życie miesza się z fikcją, która powstała na papierze. Jakie będą skutki? Nie oderwiecie się od tego thrillera. I będziecie zaskoczeni finałem.

 

Stara kamienica w Kopenhadze. Koszmar, z którym przyszło się zmierzyć mieszkańcom. Śledztwo pełne mylnych tropów. Kryminał, który powstawał tylko na papierze. Rzeczywistość bardziej sugestywna od fikcji. Tajemnica, która miała nigdy nie ujrzeć światła dziennego. Przeszłość naznaczona złymi wyborami. Zaskakująca teraźniejszość. Potrzeba niezwykłego skupienia, by wszystkie detale ułożyć w całość dającą ostateczną odpowiedź.

 

Poranione ciało młodej dziewczyny odnajduje staruszek mieszkający po sąsiedzku. Przyprawia go to o zawał, a śledczych o konieczność kojarzenia faktów. Kto zabił i jaki miał motyw? Dlaczego to morderstwo kilka tygodni wcześniej zostało skrupulatnie opisane w powieści pisanej przez właścicielkę kamienicy? Jaka była główna inspiracja mordercy?

 

Świetnie zarysowane portrety psychologiczne postaci, zawiłe śledztwo, mylne tropy, ciekawe zwroty akcji i szereg zaskakujących motywów funduje czytelnikom autorka. Jest rasowo, dobitnie i sugestywnie. Ten thriller przyprawia o ciarki. To trzeba przeczytać.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 400
ISBN: 978-83-8116-549-5
Premiera: 28 stycznia 2019

Serdecznie dziękuję Wydawnictwu Zysk i S-ka.

Michał Wróblewski „Definicja strachu” Videograf

definicja-strachu

Lęki podskórne.

 

Kiedy strach wdziera się do pozornie spokojnej okolicy można tylko czekać, co ze sobą przyniesie. Napięcie gwarantowane od pierwszej do ostatniej strony. Michał Wróblewski już od pierwszych zdań niepokoi i obarcza czytelników podskórnym lękiem. Jedno jest pewne, w miarę głębszego wejścia w przedstawioną historię, tych lęków jest coraz więcej.

 

Młody dziennikarz, Ethan Nero, udaje się na wyspę Dale, aby zbadać sprawę morderstwa dziewczyny. Zbrodnia miała miejsce pięć lat temu, więc tym trudniej wpaść na właściwy trop. Mieszkańcy wyspy są wobec niego nieufni, co nie ułatwia prowadzenia dochodzenia. Z biegiem czasu na jaw wychodzą kolejne sekrety, które ułożone w całość mogą dać ostateczną odpowiedź w sprawie. Może Ethanowi byłoby łatwiej, gdyby sam nie zmagał się z traumatyczną przeszłością. W chłodnym klimacie nieprzyjaznej wyspy o wiele łatwiej o rozdrapywanie ran. Połączenie tych wszystkich emocji może prowadzić do szaleństwa.

 

Debiut Wróblewskiego to mieszanka stylistyczna, ale wyważona w idealnych proporcjach, co dało świetną książkę, która skłania do refleksji. Wszechobecny mrok i posępność potęgują odczucie nieustannego lęku. Nic dziwnego, że czytelnik z niepokojem odwraca kolejne kartki, bo nie wiadomo jak bardzo autor zechce pomieszać wątki i zagrać na nosie czytelnikowi. Trudno tu o jednoznaczność, więc do samego finału nic nie jest pewne. I chyba o to chodzi w definicji strachu, nieprawdaż?

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 448
ISBN: 978-83-7835-680-6
Premiera: 28 listopada 2018

Serdecznie dziękuję Wydawnictwu Videograf.

Shalini Boland „Sekret matki” Wydawnictwo Literackie

Sekret matki

Udźwignąć przeszłość.

 

Kiedy poznanie prawdy pozbawia sił, trudno udźwignąć całą przeszłość. Przez jaka traumę trzeba przejść, by dotrzeć do prawdy? Historii opisanej w tym thrillerze nie zapomnicie już nigdy. Wciąga w mroczny klimat niepewności i rozdziera emocjonalnie. Poznajcie sekret matki.

 

Życie zafundowało Tessie wielkie cierpienie. Najpierw przy porodzie umarła jej córeczka, a trzy lata później zmarł jej syn. Wszystko straciło sens. Małżeństwo ze Scottem się rozpadło. Tessie było bardzo ciężko wyjść z depresyjnych klimatów. A teraz nie wie, kim jest i przestaje kontrolować swoje zachowania. Pewnego dnia zastaje w domu małego chłopca, który twierdzi, że przyprowadził go tu anioł, a Tessa ma być jego nową mamą. Kobieta nie wie, co się dzieje. Policja nie wierzy jej wyjaśnieniom. Rozpoczyna się medialna nagonka, dziennikarze nie odstępują jej na krok, bo jest uważana za porywaczkę. Jak wyjaśnić tę sytuację? Czy Tessa jest niewinna? Czy można sobie ufać stuprocentowo?

 

Doskonały thriller psychologiczny, który na długo zostaje w głowie. Misternie skonstruowana fabuła i mnóstwo niewiadomych, które do końca pozostają mroczną tajemnicą. Przekonajcie się, jak bardzo mass media potrafią zatruć życie, które ostatecznie jest jednym wielkim kłamstwem. Sprawdźcie do czego może prowadzić utrata zaufania i długo skrywana tajemnica. Wciągająca, zatrważająca, zniewalająca powieść. Brawa dla autorki! Dla takiej książki warto zarwać noc. Polecam.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 312
ISBN: 978-83-08-06906-6
Premiera: 31 lipca 2019

Serdecznie dziękuję Wydawnictwu Literackiemu.

Magda Stachula „Oszukana” Edipresse Książki

oszukana

W pogoni za prawdą.

 

Nic nie jest takie, jakim się wydaje. Coraz trudniej ufać, bo bliskie osoby kłamią. Gdzie odnaleźć prawdę? Ta książka to studium ucieczki.

 

Lena ma dwadzieścia trzy lata, uwielbia fotografowanie. Mieszka z Nikodemem wielkim domu nad jeziorem. Czy tworzą udany związek? Pozornie tak, ale gdy bliżej przyjrzeć się odczuciom Leny, coś jest nie tak. W powietrzu unosi się strach, nie do końca wiadomo kto jest kim. Czy to kryjówka przed przeszłością? Co kryje się pod szczelną skorupą tajemnicy?

 

Tymczasem na trójstyku granic na Bugu odnaleziono ciało mężczyzny. Zaczyna się dochodzenie i szukanie powodów jej śmierci. Lena z lękiem śledzi doniesienia medialne. Czy to możliwe, że dziewczyna ma związek z zabójstwem?

 

Czytałam ten thriller w napięciu i oczekiwaniu na rozstrzygnięcie wszystkich wątków, które się w nim pojawiły. Jestem pod wrażeniem, bo zarówno fabularnie, jak i narracyjnie jest doskonale. Magda Stachula ma talent do przedstawiania w intrygujący sposób tematów trudnych, bolesnych i kontrowersyjnych. Wszystkie przypadki mają głęboki sens. Kłamstwo i ucieczka wywołują ciarki na plecach, a poszukiwanie prawdy jest prawdziwą przeprawą. Świetna książka, w której napięcie sięga zenitu. Bardzo polecam.

 

Oprawa: miękka
Liczba stron: 368
ISBN: 978-83-816-4053-4
Premiera: 15 maja 2019

Podziękowania dla Edipresse Książki.

Marta Zaborowska „Lęki podskórne” Czarna Owca

leki-podskorne

Strach przed samym sobą.

 

Szczególny rodzaj osobowości nie może być determinantem usprawiedliwiającym czyny tej osoby. Często jednak właśnie tak się dzieje i wyrządzone zło pozostaje bezkarne.

 

Czterdzieste urodziny scenarzysty teatralnego Bernarda Bielaka kończą się dla niego dramatycznie. W wyniku wypadku trafia do szpitala. Bernard niewiele pamięta z tego zdarzenia. Jego zmysły odtwarzają tylko zapamiętany zapach. Zapach śmierci. Bernard wraca do domu i pozostaje pod opieką żony Leny. Wspólnymi siłami starają się przywołać okruchy pamięci. Kiedy mężczyzna zaczyna wreszcie coś kojarzyć, boi się własnych wspomnień. Urywane strzępy zapamiętanych obrazów układają się w przerażającą całość. Może lepiej wiedzieć mniej?

 

Strach przed samym sobą jest najbardziej przerażający. Nadszarpnięte zaufanie, brak wiedzy o prawdziwym obliczu bliskich osób, uśpione demony mogą na stałe zmienić obraz rzeczywistości. Trudno pogodzić się z tym nowym, więc może lepiej ukryć się pod bezpiecznym kloszem starej wizji? Przerażająca powieść o zaburzonej osobowości, która jest na tyle nieobliczalna, ze nawet może zabijać. Lęk przed samym sobą jest bardziej straszny niż lęk przed oczywistym złem. Rasowy, zaskakujący thriller psychologiczny, który warto przeczytać. Ku refleksji.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 440
ISBN: 978-83-8143-172-9
Premiera: 15 maja 2019

Podziękowania dla Czarnej Owcy.

« Starsze wpisy