Tag Słodkie rozkosze recenzja

Christina Lauren „Słodkie rozkosze” Zysk i S-ka

slodkie rozkosze

Krusząc kompleksy.

 

Czasem warto dać się ponieść emocjom i wejść na nieznaną drogę, by odkryć prawdziwe szczęście i spełnienie. Trzeba tylko się odważyć.

 

Trzy przyjaciółki, Mia, Lola i Harlow, świętują zakończenie pierwszego etapu studiów. Nieco się zapominają, gdy w Las Vegas poznają trzech atrakcyjnych mężczyzn. Chwile namiętności i zabawy powinny minąć wraz ze wschodem słońca, ale Mia nie potrafi zapomnieć o przystojnym Anselu. Nie waha się przed spędzeniem lata we Francji, aby delektować się chwilami w ramionach tego mężczyzny. Cel jest jeden – znaleźć zaspokojenie dzikiego pożądania. Żadne z nich nie przewiduje, że ich maski zostaną zerwane, a w cielesny związek wkradnie się uczucie. Oboje odkrywają przed sobą kolejne karty z przeszłości i w ten sposób zaczynają budować wspólną przyszłość. Dojrzewająca miłość czy siła namiętności krusząca kompleksy?

 

Christina Lauren nie zawodzi czytelników. „Słodkie rozkosze” wręcz kipią pożądaniem i spełnieniem, a seks ma wyszukany smak. Bez grama wulgarności operuje językiem gry miłosnej, wplatając w nią ważne, życiowe sprawy. Dwójka bohaterów, choć młodych, ale już srodze doświadczonych przez życie, szukają ukojenia w swych ramionach. Droga do szczęścia i realizacji marzeń nie jest tu prosta, ale podążanie nią daje rozkosz w czystej postaci. Przeczytajcie.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 394
ISBN: 978-83-811-6265-4
Premiera: 12 lutego 2018

Serdecznie dziękuję Wydawnictwu Zysk i S-ka.