Tag Spóźnione powroty recenzja

Grażyna Jeromin-Gałuszka „Spóźnione powroty. Dwieście wiosen” Prószyński i S-ka

Spoznione.powroty

Czekając na miłość.

 

Opowieść o niełatwych uczuciach, trudnych powrotach i oczekiwaniu naprawdę. Kobiecość w stuprocentowym wydaniu.

 

Życie w dolinie toczy się zwyczajnym rytmem. Pory roku się zmieniają, ludzie żyją z dnia na dzień. Tak naprawdę to tylko pozory, bo jest wojna i wcale nie omija folwarku. Mieszkańcy muszą wywiązać się z obowiązkowych świadczeń na rzecz okupanta, często sami przymierając głodem. To już nie jest dawna dolina, teraz trzeba walczyć o każdy kęs. Odolańscy i Bohdanowiczowie boleśnie odczuwają skutki niemieckiej okupacji. Kobiety z folwarku i młyna czekają na powrót swych mężczyzn. Mela bierze się w garść i postanawia odnaleźć byłego narzeczonego, zaś Adela, Georgina i Aldona szukają metod, by choć trochę zaczerpnąć z życia i młodości. Bohaterowi sagi wspominają dawne czasy,  tęsknią za bezpieczeństwem i miłością.

 

W tej części sagi dominuje atmosfera przygnębienia, niepewności, poszukiwania odpowiedzi na wiele pytań i oczekiwania na miłość, tę starą, utraconą, ale też nową, nieokiełznaną. Czy lepsze jutro nadejdzie? Nadzieja trzyma przy życiu, ale niełatwo odnaleźć się w wojennych realiach. Autorka po raz kolejny udowadnia, że potrafi karmić czytelnika emocjami. Tu również jest sugestywnie i barwnie, choć szarość jest dominująca barwą. Aby urealnić tamte czasy każdy rozdział kończy się autentycznym ogłoszeniem matrymonialnym z przedwojennej prasy. Bo we dwoje zawsze raźniej. Piękna, klimatyczna część poruszającej sagi o sile kobiet. Polecam, a jakże!

 

Oprawa: miękka
Liczba stron: 432
ISBN: 978-83-8169-170-3
Premiera: 8 października 2019

Serdecznie dziękuję Wydawnictwu

Proszynski.logo