Tylko na chwilę.
Jak odnaleźć balans między ogromną stratą i smutkiem, a prostotą codzienności i potęgą przyjaźni? Czy zwyczajne relację międzyludzkie są w stanie ukoić rozpacz i utratę nadziei? Czy prowincja pełna ograniczeń jest właściwym miejscem do życia dla kogoś utkanego z wielkomiejskich obyczajów? stanie emocjonalnie przewyższyć siłę dużego miasta? Poszukajcie odpowiedzi w tej klimatycznej powieści.
„Ostatki mojej miejskiej dumy zostały w przydrożnej kałuży, kiedy wgramoliłam się na wóz i usiadłam na koźle obok chłopa.”
Sława Tucholska brylowała na estradzie. Żyła pełnią życia, a swym głosem porywała setki męskich serc w Klubie Oficerskim w Lublinie. W jeden wieczór traci wszystko, a jej świat i marzenia pękają jak bańka mydlana. Sława traci nadzieję i wiarę w sens życia, bo straciła też wielką miłość. Jak odbudować rozsypany domek z kart? Czy mały zielony domek na wsi, zapisany jej w spadku po dalekiej krewnej, może mieć moc przywracania nadziei?
Na miejscu trafia na szkatułkę ciotki Aleksandry, która kryje tajemnicę i jest pretekstem do konfrontacji z przeszłością. Dodatkowo Sława mierzy się z niespodziewanym wyzwaniem – opieką nad chłopcem zamieszkującym w jej stodole. Może to lekcja odpowiedzialności za drugiego człowieka i pokory wobec tego, co może przynieść los?
Realia lat sześćdziesiątych minionego wieku nie pomagają w budowaniu nowej rzeczywistości. W Kamionce ramy życia wyznaczają sołtys, ksiądz i partyjni notable. Potrzeba wielkiej siły i determinacji, aby wykrzesać z siebie poczucie sprawczości. Upór bohaterki wystarczy, żeby pomóc samej sobie i innym zmienić otaczający świat na lepsze. Nawet konwenanse można pokonać, gdy ma się przekonanie o sile własnych wyborów.
Gdzieś między smutkiem a euforią są emocje, które czasem umykają. Dzięki tej książce łatwiej na nowo dostrzec potęgę drobiazgów. Piękno prostego życia, w którym tak niewiele potrzeba do szczęścia puszcza oczko do czytelników. Serio, znów się chce pochodzić boso po rosie, pogłaskać psa, który błąka się pod domem, czy uśmiechnąć do porannych promieni słońca. Po prostu. I tak dużo. Gorąco polecam.
Oprawa: miękka
Liczba stron: 384
ISBN: 978-83-6867-410-1
Premiera: 20 marca 2026

