Tag Tęcza nad jeziorem recenzja

Magdalena Kołosowska „Tęcza nad jeziorem” Replika

Tecza-nad-jeziorem

Życiowe burze.

 

Czy po życiowej burzy kiedyś znów zaświeci słońce? Wstrząsająca powieść o wychodzeniu z traumy przeszłości, stawaniu mocno na nogach, wybaczaniu i rozterkach związanych z trudnymi relacjami między matką i córką oraz o miłości, której wcale nie trzeba szukać daleko.

 

Ewa wraca w rodzinne strony, by poszukać utraconego poczucia bezpieczeństwa i spokoju. Na miejscu okazuje się, że tu też świat stanął na głowie. Dom babci nie należy już do rodziny, a jej matka remontuje świeżo zakupiony stary młyn. Skąd takie decyzje i dlaczego nikt nie poinformował o nich Ewy? Jak odnaleźć siebie, gdy wokół jest tak obco?

 

Powieść zaczyna się standardowo i w życiu nie podejrzewałabym jak bardzo mnie zaskoczy. Pozorny spokój sielskiej atmosfery zostaje zburzony nieoczekiwanymi faktami, głęboko skrywanymi tajemnicami, pogubionymi uczuciami i rodzącą się miłością. Tu nic nie jest takie, jak moglibyście podejrzewać. Kołosowska umiejętnie wodzi czytelnika za nos, by uderzyć z siłą górskiego wodospadu i pozostawić w niepewności. Po raz kolejny można stwierdzić, że nie warto sądzić po pozorach i skreślać kogoś tylko ze względu na dotychczasowy brak komunikacji. Trudne relacje na linii matka – córka tot często wynik braku chęci do rozmowy, zwierzania się ze swych problemów i stopniowej utraty zaufania. Nawarstwiające się problemy mogą wywołać niepokojące skutki. Historia przedstawiona w tej książce niewątpliwie porusza i zostaje gdzieś z tyłu głowy. Polecam.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 304
ISBN: 978-83-7674-724-8
Premiera: 2 października 2018

Podziękowania dla Wydawnictwa Replika.