Tag trup w wannie recenzja

Dorothy L. Sayers „Trup w wannie” Znak

trup-w-wannie

Poeta zbrodni.

 

Detektyw amator i tajemnicza zbrodnia. Niejasności i nieścisłości, które intrygują i pobudzają dedukcję. Kto stoi za tak nietypową zbrodnią? Jak dotrzeć do prawdziwego sprawcy, gdy podejrzanych jest wielu?

 

Kiedy pewnego dnia szanowany architekt Thipps znajduje zwłoki we własnej wannie, trudna do rozwiązania zagadka staje się wyzwaniem dla detektywa amatora lorda Petera Wimseya. Główkowanie to jego specjalność, a wyciąganie nieoczywistych wniosków niewątpliwą dewizą. Wraz z przyjacielem ze Scotland Yardu oraz lokajem Bunterem, który ma szósty zmysł, Wimsey rusza naprzeciw wyzwaniu.

 

Wiele pytań i zagadek prowokuje do dedukcji, a ta jest drugim imieniem Petera Wemseya. Co, jak co, ale kryminalne intrygi świetnie podnoszą poziom adrenaliny. Dzięki temu łatwiej o rozgrzewkę dla umysłu i brak snu. Zagadka czeka bowiem na rozwiązanie, wiec nie ma co zwlekać.

 

Dobrany tercet nieprzeciętnych głów to zapowiedź wielu nietypowych rozstrzygnięć, więc nie dziwi, że dochodzenie jest tak intrygujące. Jeśli lubicie kryminały w stylu retro, jesteście we właściwym miejscu. Czyta się świetnie, a kolejne elementy układanki zaskakują. Kryminał w typowym angielskim stylu, gdzie nie ma miejsca na pośpiech czy chałturę. Tu trzeba być wnikliwym obserwatorem i ze spokojem przyjmować kolejne przeszkody. Bystrość umysłu, dedukcja i inteligentny humor dopełniają całość. Przekonajcie się, jak można zostać poetą zbrodni i wodzić śledczych za nos.

 

 Oprawa: miękka
Liczba stron: 288
ISBN: 978-83-2407-656-7
Premiera: 1 czerwca 2022

znak